Re: RE: Re: Proces rehabilitacji volksdeutschów, poszukiwani
: wt 25 lut 2025, 11:06
W pierwszych dniach po wyzwoleniu kiedy złapano kogoś obojętne czy Niemca czy VD albo żołnierza AK to zatrzymany, zwłaszcza przez sowieckie służby trafiał do obozów zbiorczych czy filtracyjnych. Stamtąd jechał np. do Donbasu. Przykładowo ziemianin spod Różana Kazimierz Korybut Woroniecki zatrzymany w bryczce niedaleko frontu był przetrzymywany kilka miesięcy i przesłuchiwany przez sowieckie słuźby. Widać nie miał Korybuta w dokumentach, bo podał, źe jest chłop, a nie daj Boże ksiąźę, więc go po przesłuchaniach zwolniono ostatecznie do domu.