Strona 2 z 2
: pt 21 mar 2025, 16:18
autor: Grazyna_Gabi
nchristie pisze:Był w obozie przesiedleńczym Wildflecken. Widziałem też wzmianki o Fuldzie i Butzbach, ale nie sądzę, żeby to były obozy pracy niewolniczej.
Wymieniasz tylko miejscowosci w ktorych byl po zakonczonej wojnie i
przebywal w DP-sach w strefie amerykanskiej, czyli od roku 1945.
Wildflecken (Durzyn), Fulda, Butzbach - Schloss-Kaserne.
W swoim zyciorysie nigdy nie wspominal gdzie byl przez lata wojny,
od 1939 do 1945.
Jesli byl wojskowym to mogl trafic tylko do jakiegos stalagu albo oflagu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stalag
https://pl.wikipedia.org/wiki/Oflag
Moze tu byl - wyzwolony przez Amerykanow
https://pl.wikipedia.org/wiki/Oflag_VII_A_Murnau
Pozdrawiam
Grazyna
: pt 21 mar 2025, 16:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
kapral do oflagu raczej nie
j.w.: stalag
i praca jak najbardziej w / w ramach stalagu
także opcja "stalag->zwolniony->roboty (złapany/skierowany "z wolności") mozliwa
: pt 21 mar 2025, 17:35
autor: nchristie
Nie mam pojęcia, gdzie był w latach 1939-1942. Po prostu mówił ludziom, że był jeńcem wojennym i musiał wykonywać niewolniczą pracę w niemieckim obozie. Wiem, że musiał pracować w kamieniołomie.
moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów nazwiskiem i imieniem lub przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 5276#75276
: pt 21 mar 2025, 18:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz
I to jest bardzo dobry punkt wyjścia do szukania.
Ci co wszystko wiedzą nie mają po co szukać. Wątpiący i weryfikujący -mają przed sobą fascynująca podróż:)
Re: Akta wojskowe-Stanisław Stępniak
: pt 21 mar 2025, 18:04
autor: mbeelas
nchristie pisze:Szukam informacji, których nie udało się znaleźć w archiwach. Mój dziadek Stanisław Stępniak (urodzony 15 kwietnia 1912 r. w Brzezinach) służył w Service Unit 36 Regiment. Został zaciągnięty 11 listopada 1934 r., schwytany przez Niemców i był jeńcem wojennym w Niemczech. Sprawdziłem Arolsona i otrzymałem informacje o jego obozie przesiedleńczym. Nie mogę znaleźć niczego więcej. Jakieś sugestie?
Chciałbym również wiedzieć, gdzie mieszkał w Warszawie przed wojną. Nie udało mi się znaleźć tej informacji.
Jeżeli dowiesz się czegoś więcej, to czy możesz dopisać go do bazy osób represjonowanych na
www.straty.pl (jeżeli go tam nie ma)?
Fajnie by było gdybyśmy to uzupełniali. Ja sam dopisałem 2 osoby i działa to dość sprawnie.
: wt 25 mar 2025, 03:13
autor: nchristie
Nie wiem, gdzie zacząć te poszukiwania. Jakieś sugestie?
Nadia
: wt 25 mar 2025, 12:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Temat P.O.W. obecny w szerokim zakresie na forum. Poszukaj, poczytaj.
Można równolegle
z jednego krańca od znanego, udokumentowanego miejsca pobytu (tj z Kanady) cofając się
i coś z boku - cały czas w oparciu o ww "kanadyjskie" (tj szerzej z Korony..z UK MOD?) typu rodzina/rodzeństwo etc
i próbując (przy założeniu, że w relacji są prawdziwe informacje) jednocześnie w którymś szansownym miejscu wbić pinezkę: P.O.W. stalag po stalagu zapoznać się z historią (kiedy powstał , gdzie ), czy dokumenty z nich są
https://www.cmjw.pl
Nie rozpoczynałbym kwerend bez żadnych dokumentów.
: wt 25 mar 2025, 14:45
autor: Grazyna_Gabi
W sprawie Stanislawa nie pomoge, zrob tak jak radzi Wlodek.
Moze nie wiesz ale na robotach w Niemczech byl tez rodzony brat Stanislawa - Franz/Franciszek.
Urodzony 31.03.1914 Brzeziny z tych samych rodzicow Mateusza & Apolonii Durnaj.
AU nr 53
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 53e3e3_max
dokument z Bad Arolsen
https://collections-server.arolsen-arch ... 28/001.jpg
Byl zatrudniony w gminie Negenborn u Augusta Kappey.
Nawet w wikipedii dla tej miejscowosci jest wymieniona ta osoba.
August Kappey (1884–1957), Landwirt, Bürgermeister von Negenborn und Mitglied des Hannoverschen Provinziallandtags (1929–1933)
https://de.wikipedia.org/wiki/Negenborn
Pozdrawiam
Grazyna
: wt 25 mar 2025, 15:51
autor: nchristie
Dziękuję. To wszystko jest dla mnie nowe i doceniam wskazówki i wsparcie. Dziękuję bardzo Grażyno i Włodku!
Nadia