Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

General discussion about genealogy (po angielsku); Diskussion über Genealogie (po niemiecku);
Parlons généalogie (po francusku); Дискуссии о генеалогии (po rosyjsku)

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Kukawka_stanisław

Sympatyk
Posty: 50
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 13:17

Re: Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

Post autor: Kukawka_stanisław »

Łukaszu
Etniczność, jakkolwiek rozumiana, nie ma nic wspólnego z biologią i genetyką!!!
Stachu
Kukawka_stanisław

Sympatyk
Posty: 50
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 13:17

Re: Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

Post autor: Kukawka_stanisław »

P.s.
To niebezpieczna ścieżka. W historii XX wieku już to przerabialiśmy. Niestety z tragicznymi skutkami.
Stachu
Lakiluk

Sympatyk
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11 lip 2021, 21:31
Otrzymał podziękowania: 3 times

Re: Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

Post autor: Lakiluk »

Virg@ pisze: wt 03 mar 2026, 18:20
Lakiluk pisze: wt 03 mar 2026, 14:46Bajki z mchu i paproci. O czym ty piszesz? Tożsamość Galicjanina?
Tożsamość Galicjanina to złożone pojęcie historyczno-kulturowe, wyrosłe na gruncie Królestwa Galicji i Lodomerii (1772–1918). Nie jest to jednolita kategoria etniczna, lecz raczej wielowarstwowa identyfikacja regionalna.
Czyli jest to przeintelektualizowane bajdurzenie.

Królestwo Galicji i Lodomerii jak ty to podkreślasz było fasadą mającą legitymizować władzę Austrii na zrabowanych ziemiach polskich, a budowanie na tym jakiejś "tożsamości galicyjskiej" powiela ten sam pozorny charakter, tworząc iluzję wspólnej identyfikacji, która w rzeczywistości nigdy nie istniała.


Virg@ pisze: wt 03 mar 2026, 18:20Po 1867 roku Galicja zyskała szeroką autonomię, stając się "azylem polskości". Polacy mieli wpływ na administrację i edukację, co budowało poczucie wyższości kulturowej nad innymi zaborami. Uniwersytety w Krakowie i Lwowie (Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Jana Kazimierza) stały się centrami polskiej nauki, przyciągającymi Polaków z pozostałych zaborów.
Lwów przed rozbiorami był jednym z ważniejszych ośrodków polskiej nauki, kultury i życia intelektualnego – taką rolę miały też Kraków i Warszawa.

Pod butem austriackim Polacy byli dyskryminowani.
https://journals.ur.edu.pl/galisim/article/view/9809


Gdy polska magnateria zaproponowała Chartę Leopoldina, to Komisja Nadworna wyraziła się wprost:

Najważniejszym zadaniem dla państwa jest powolne przekształcenie Galicjan w Niemców, gdyż dopóki zachowują swój narodowy charakter, posiadanie tego kraju będzie zawsze niepewne. Z tego powodu wydalenie niemieckich urzędników byłoby szkodliwe, jeśli nastąpiłoby przed czasem, w którym narodowcy, dzięki szkolnictwu, zostaną zjednani z niemieckim sposobem myślenia i obyczajami. Niedawny moment, w którym w wyniku obcych insynuacji rozbudzone zostały nadzieje na powrót do Polski i powołano w kraju różne komitety, stałby się znacznie groźniejszy, gdyby wówczas Polacy dzierżyli wszystkie urzędy.

Uzyskanie Autonomii po 1867 r. było skutkiem kryzysu geopolitycznego Austrii, a nie wspaniałomyślnością zaborcy, ale co ja będę ci pisać...

Równie dobrze Rosjanie mogliby pisać propagandowo analogicznie o Kongresówce.
Łukasz
Jozwiak_Bartlomiej

Sympatyk
Posty: 16
Rejestracja: pn 16 gru 2024, 00:45
Otrzymał podziękowania: 2 times

Re: Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

Post autor: Jozwiak_Bartlomiej »

Lakiluk pisze: wt 03 mar 2026, 17:31
piotr_nojszewski pisze: wt 03 mar 2026, 16:41 Nie było w Galicji żadnego prawa małżeńskiego z 1836 roku. Chyba że jakieś tajne.
Było Prawo z 1836 w Królestwie Polskim i jeśli ktoś tak je odczytał to chyba trochę nie do końca doczytał. Bo jest w tym trochę prawdy.
Mówienie o narodowości w początkach XIX wieku jest anachronizmem.
Ludzie zwykli wtedy nie milie takiej identyfikacji. Natomiast bardziej identyfikowali się z religią i mową.
Narodowość to definicyjnie w zasadzie świadomy wybór chociaż tzw narodowcy zwykle tak nie uważali. Nie wiem jak dziś.
Karta Polaka to pewne ułatwienie dla ludzi. Tak jak wiele osób z Ameryki Południowej chce uzyskać obywatelstwo polskie.
Co do Łemków to sprawa też opiera się na wyborze to jak dyskusja o Kaszubach lub Ślązakach.
Krystynie chodziło zapewne o ustawę z 1868 r.

Jak najbardziej możemy mówić o tożsamości narodowej już w XIX w. Co innego za czasów Kopernika, który nie był ani Polakiem, ani Niemcem - za swoją ojczyznę uważał Prusy Królewskie i Książęce, acz był związany z Polską.

Ślązacy i Kaszubi są z zasady Polakami, natomiast nie każdy ich potomek mógł się uważać za Polaka, gdyż część z nich ulegała germanizacji.
A może chodzi o konkordat z 1863 roku.
Więcej szczegółów na ten temat w ciekawym artykule https://kuriergalicyjski.com/malzenstwa ... w-galicji/
Bartlomiej
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1690
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 4 times
Kontakt:

Re: Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

Post autor: piotr_nojszewski »

Lakiluk pisze: wt 03 mar 2026, 17:31 Jak najbardziej możemy mówić o tożsamości narodowej już w XIX w. Co innego za czasów Kopernika, który nie był ani Polakiem, ani Niemcem - za swoją ojczyznę uważał Prusy Królewskie i Książęce, acz był związany z Polską.

Ślązacy i Kaszubi są z zasady Polakami, natomiast nie każdy ich potomek mógł się uważać za Polaka, gdyż część z nich ulegała germanizacji.
Możemy mówić o tożsamości polskiej pewnej grupy z mieszkańców ale zdecydowanej mniejszości. Umówmy się, że tożsamość ponadlokalna to zjawisko raczej z końca XIX wieku. Ważniejsza była inna identyfikacja religia, język, pozycja społeczna.
Ślązacy i Kaszubi ? Na jakiej podstawie tak uważasz? Śląsk nie był częścią Polski przez większość swojego istnienia. Mieszkańcy w pewnym etapie dziejów byli Słowianami a znalezienie "Polaków" na Dolnym Śląsku w początku XX wieku było możliwe, ale na pewno nie było zbyt łatwe. A już po 1945 realni nikt tam nie został bo praktycznie wszyscy wyjechali. Czemu?
Nawet historia powstań śląskich przedstawiana w naszych szkołach to raczej budowanie polskiej tożsamości niż realna historia. Mieszkający tam ludzie mieli do wyboru dwie duże grupy kulturowe Polską i Niemiecką. A, że faktycznie język polski był bliższy ich mowie i katolicyzm był ich religią to było pewne ciążenie do kultury polskiej.
Kaszubi mają swój język i nie jest mi znana, żadna zasada z której wynika, że Kaszubi mają być Polakami a powiedzmy Łemkowie Ukraińcami czy Białorusini Rosjanami. To jest proces historyczny, w którym większe grupy poprzez przewagę kulturowa albo militarną wypierają świadomość lokalną na niższy poziom. Bardzo pouczająca jest tu mało znana w Polsce historia Francji, gdzie żadnych Francuzów nie było a języków było całkiem sporo.
Takim samym pouczającym przypadkiem są też relacje polsko-litewskie u nas interpretowane radykalnie odwrotnie niż na Litwie. Jak pewien Litwin powiedział: gdyby nie rozbiory Litwinów w sensie narodowym i kulturowym by nie było. Zdarzyłoby się to samo co na Dolnym Śląsku.

Poczytaj sobie o problemach wkraczających Legionów, o problemach z poborem w 1920 i dezercjach. Nie należy mylić historii patriotycznej z historią. Dlaczego ochotnicy to była głównie młodzież z miast?

To co piszesz o Galicji jest zupełnie oderwane od rzeczywistości. Całkowicie. Ty sobie tak to wyobrażasz bo zwyczajnie chyba nie akceptujesz tego, że typowy człowiek chce żyć w spokoju. I dla mieszkańców Galicji przynależność do państwa Habsburgów nie byłą jakimś problemem. To państwo szanowało ich kulturę i dawało udział w rządzeniu. Nawet w wojsku komenda była dwujęzyczna zwykle i było wielu polskich oficerów (inaczej niż w Prusach). Zupełnie inna sytuacja panowała na terenach węgierskich, gdzie realizowano politykę madziaryzacji i w efekcie skończyło się traktatem w Trianon.
Poszukaj sobie skanu banknotu austriackiego - może to ci coś uświadomi.

PS W ramach obalania mitów w II połowie XIX wieku (po likwidacji armii KP) ok 20 procent korpusu oficerskiego Armii Rosyjskiej stanowili Polacy. Katolicy (czyli głównie Polacy) stanowili około 10 procent mieszkańców Cesarstwa Rosyjskiego. Nadreprezentacja dwukrotna. Może to ci coś uświadomi. Nie, nie była to "armia Walenrodów".
Ostatnio zmieniony śr 04 mar 2026, 06:58 przez piotr_nojszewski, łącznie zmieniany 2 razy.
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1690
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 4 times
Kontakt:

Re: Obrządek rzymskokatolicki i greckokatolicki a narodowość w dawnej Galicji – prośba o wyjaśnienie

Post autor: piotr_nojszewski »

Jozwiak_Bartlomiej pisze: wt 03 mar 2026, 22:58
A może chodzi o konkordat z 1863 roku.
Więcej szczegółów na ten temat w ciekawym artykule https://kuriergalicyjski.com/malzenstwa ... w-galicji/
Bartlomiej
Ciekawy artykuł. Chętnie bym zobaczył źródła tych statystyk, może da się odszukać.
Tylko wg mnie to nie był "konkordat" to błąd tłumaczenia. To było porozumienie miedzy dwoma kościołami katolickimi. A formalnie nawet Dekret Kongregacji Propagandy Wiary Ad graves et diuturnas.
Można tego poszukać pod hasłem Concordia 1863
Tu jest tekst
https://pl.wikisource.org/wiki/Dekret_K ... Concordia)
pozdrawiam
Piotr
ODPOWIEDZ

Wróć do „General Discussion ( English, German, French, Russian .. inne )”