Virg@ pisze: wt 03 mar 2026, 18:20
Lakiluk pisze: wt 03 mar 2026, 14:46Bajki z mchu i paproci. O czym ty piszesz? Tożsamość Galicjanina?
Tożsamość Galicjanina to złożone pojęcie historyczno-kulturowe, wyrosłe na gruncie
Królestwa Galicji i Lodomerii (1772–1918). Nie jest to jednolita kategoria etniczna, lecz raczej
wielowarstwowa identyfikacja regionalna.
Czyli jest to przeintelektualizowane bajdurzenie.
Królestwo Galicji i Lodomerii jak ty to podkreślasz było fasadą mającą legitymizować władzę Austrii na zrabowanych ziemiach polskich, a budowanie na tym jakiejś "tożsamości galicyjskiej" powiela ten sam pozorny charakter, tworząc iluzję wspólnej identyfikacji, która w rzeczywistości nigdy nie istniała.
Virg@ pisze: wt 03 mar 2026, 18:20Po 1867 roku Galicja zyskała szeroką autonomię, stając się "azylem polskości". Polacy mieli wpływ na administrację i edukację, co budowało poczucie wyższości kulturowej nad innymi zaborami. Uniwersytety w Krakowie i Lwowie (Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Jana Kazimierza) stały się centrami polskiej nauki, przyciągającymi Polaków z pozostałych zaborów.
Lwów przed rozbiorami był jednym z ważniejszych ośrodków polskiej nauki, kultury i życia intelektualnego – taką rolę miały też Kraków i Warszawa.
Pod butem austriackim Polacy byli dyskryminowani.
https://journals.ur.edu.pl/galisim/article/view/9809
Gdy polska magnateria zaproponowała Chartę Leopoldina, to Komisja Nadworna wyraziła się wprost:
Najważniejszym zadaniem dla państwa jest powolne przekształcenie Galicjan w Niemców, gdyż dopóki zachowują swój narodowy charakter, posiadanie tego kraju będzie zawsze niepewne. Z tego powodu wydalenie niemieckich urzędników byłoby szkodliwe, jeśli nastąpiłoby przed czasem, w którym narodowcy, dzięki szkolnictwu, zostaną zjednani z niemieckim sposobem myślenia i obyczajami. Niedawny moment, w którym w wyniku obcych insynuacji rozbudzone zostały nadzieje na powrót do Polski i powołano w kraju różne komitety, stałby się znacznie groźniejszy, gdyby wówczas Polacy dzierżyli wszystkie urzędy.
Uzyskanie Autonomii po 1867 r. było skutkiem kryzysu geopolitycznego Austrii, a nie wspaniałomyślnością zaborcy, ale co ja będę ci pisać...
Równie dobrze Rosjanie mogliby pisać propagandowo analogicznie o Kongresówce.