Poszukiwania we Włoszech
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
W linku jest polska parafia może warto spróbować najpierw tam?
http://pmkmilano.interfree.it/
Stara polonia zwykle znała się wzajemnie-może i Twoja krewna podtrzymywała kontakty.
Poproś również księdza o podanie parafii dla dzielnicy i ulicy ,na której mieszkała
-jt teraz po nowym podziale administracyjnym tzw zona1,potocznie "zona Porta Vittoria".
Ale sądzę,że łatwiej zacząć jednak od ustalenia z metryk panieńskiego nazwiska,
jest więcej niż prawdopodobne,że pod takim została pochowana a nazwisko męża może być pominięte.
Fakt,że korespondencję podpisywała nazwiskiem męża nie oznacza,że tak było w dokumentach.
Często spotykam się ze zjawiskiem kiedy Polkidla rodziny, dla znajomych używają włoskiego nazwiska z wielu względów
-żeby nie było niedomówień też (u nas inna tradycja).
Anna Grażyna
http://pmkmilano.interfree.it/
Stara polonia zwykle znała się wzajemnie-może i Twoja krewna podtrzymywała kontakty.
Poproś również księdza o podanie parafii dla dzielnicy i ulicy ,na której mieszkała
-jt teraz po nowym podziale administracyjnym tzw zona1,potocznie "zona Porta Vittoria".
Ale sądzę,że łatwiej zacząć jednak od ustalenia z metryk panieńskiego nazwiska,
jest więcej niż prawdopodobne,że pod takim została pochowana a nazwisko męża może być pominięte.
Fakt,że korespondencję podpisywała nazwiskiem męża nie oznacza,że tak było w dokumentach.
Często spotykam się ze zjawiskiem kiedy Polkidla rodziny, dla znajomych używają włoskiego nazwiska z wielu względów
-żeby nie było niedomówień też (u nas inna tradycja).
Anna Grażyna
Ostatnio zmieniony wt 20 lis 2012, 14:42 przez anna-grażyna, łącznie zmieniany 1 raz.
Poszukiwania metryk we Włoszech (ITALIA)
Witam
znana jest dokładnie data zgonu w 1883 roku i miejscowość uzdrowiskowa gdzie był na pewno Kościół. Czy system jest podobny i po 100 latach księgi są w archiwach( jakich państwowych czy kościelnych). Co wiadomo o indeksacji i skanach w internecie.
Czy mamy tam "swoich ludzi'?
[i][b]Dziękuję za podpięcie we własciwe miejsce. Niestety szukanie tematu nie zadziałało. Trochę glupio wyglądaja teraz moje niektóre pytania[/b][/i]
znana jest dokładnie data zgonu w 1883 roku i miejscowość uzdrowiskowa gdzie był na pewno Kościół. Czy system jest podobny i po 100 latach księgi są w archiwach( jakich państwowych czy kościelnych). Co wiadomo o indeksacji i skanach w internecie.
Czy mamy tam "swoich ludzi'?
[i][b]Dziękuję za podpięcie we własciwe miejsce. Niestety szukanie tematu nie zadziałało. Trochę glupio wyglądaja teraz moje niektóre pytania[/b][/i]
Ostatnio zmieniony pt 09 sie 2013, 09:44 przez hykiel, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Jurek Hykiel
Jurek Hykiel
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Poszukiwania metryk we Włoszech (ITALIA)
Wydaje mi się, że zasady podobne jak w Polsce.
Tutaj przykład zasobów jednej z parafii (?): https://familysearch.org/search/image/i ... /waypoints
Zaś tutaj wszystko co mają mormoni z Włoch (należy szukać pod I):
https://familysearch.org/search/collect ... ion=EUROPE
Tutaj przykład zasobów jednej z parafii (?): https://familysearch.org/search/image/i ... /waypoints
Zaś tutaj wszystko co mają mormoni z Włoch (należy szukać pod I):
https://familysearch.org/search/collect ... ion=EUROPE
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Poszukiwania metryk we Włoszech (ITALIA)
OK Marcinie to sprawdziłem ale się niestety nie znajduje. Moze ktos wie cos ożrodłach albo przebywa w Itali moze tez byc foum genealogiczne włoskie.
Pozdrawiam
Jurek Hykiel
Jurek Hykiel
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
We Włoszech jest podobnie jak u nas : parafie,archiwa etc.
Jest też trochę on-line:
http://www.memoriadeisacramenti.it/
Akt zgonu po roku 1861 uzyskasz w Archivio Comunale właściwym
dla danej miejscowości lub zwyczajnie w parafii.
Anna Grażyna
Jest też trochę on-line:
http://www.memoriadeisacramenti.it/
Akt zgonu po roku 1861 uzyskasz w Archivio Comunale właściwym
dla danej miejscowości lub zwyczajnie w parafii.
Anna Grażyna
http://www.geneanet.org/forum/index.php?topic=466859.0
http://fr.geneawiki.com/index.php/Reche ... _en_Italie
O poszukiwaniach we Włoszech po francusku.
http://fr.geneawiki.com/index.php/Reche ... _en_Italie
O poszukiwaniach we Włoszech po francusku.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Witam,
Powiem szczerze: mam mało doświadczenia w szukaniu metryk we Włoszech (zrobiłem to dwa może trzy razy dla osób z tego portalu) ale z w porównaniu z Polską było to bardzo trudne. Archiwum komunalne czy też USC są nie zinformatyzowane, nie ma co liczyć na ksero on-line. Kościół jeszcze gorzej, nie czasu na takie głupoty. Wszędzie jedynym językiem do porozumiewania się jest wyłącznie włoski. Przez telefon nic nie załatwisz, nie ma co mówić o poczcie elektronicznej. Jak masz dużo czasu i przyjedziesz na miejsce to może coś załatwisz, zależy czy osoba po drugiej stronie będzie miała chęć ci pomóc !
Nie chce jednak od razu tak pesymistycznie nastawiać sprawę, po ostatnim poszukiwaniu znalazłem następującą stronę włoskich miłośników genealogi:
http://www.tuttogenealogia.it
może tam coś ci się uda znaleźć.
Pozdrawiam,
Kuba
Powiem szczerze: mam mało doświadczenia w szukaniu metryk we Włoszech (zrobiłem to dwa może trzy razy dla osób z tego portalu) ale z w porównaniu z Polską było to bardzo trudne. Archiwum komunalne czy też USC są nie zinformatyzowane, nie ma co liczyć na ksero on-line. Kościół jeszcze gorzej, nie czasu na takie głupoty. Wszędzie jedynym językiem do porozumiewania się jest wyłącznie włoski. Przez telefon nic nie załatwisz, nie ma co mówić o poczcie elektronicznej. Jak masz dużo czasu i przyjedziesz na miejsce to może coś załatwisz, zależy czy osoba po drugiej stronie będzie miała chęć ci pomóc !
Nie chce jednak od razu tak pesymistycznie nastawiać sprawę, po ostatnim poszukiwaniu znalazłem następującą stronę włoskich miłośników genealogi:
http://www.tuttogenealogia.it
może tam coś ci się uda znaleźć.
Pozdrawiam,
Kuba
-
ssstokrotkaaa

- Posty: 40
- Rejestracja: sob 14 sie 2010, 16:14
Akta stanu cywilnego Włochy
Witam,
nie wiem za bardzo jak zabrać się za sprawę. Otóż potrzebuję uzyskać akta stanu cywilnego z urzędu z Rzymu, a właściwie wystąpić z wnioskiem o poszukanie akt dotyczących konkretnych osób, tak więc nie chodzi mi o parafię ponieważ nawet nie mam pojęcia jaka to mogłaby być. Mam akt zgonu kobiety Giuliany i w sumie tylko na podstawie tylko informacji znajdujących się w nim (data urodzenia i miejscowość, imię i nazwisko- ponieważ zmieniała je kilkanaście razy i często pisała się inaczej, data zgonu i numer aktu) będę potrzebować ustalić akta jej syna lub ustalenie posiadania innych dzieci. Giuliana (początkowo Marianna) urodziła się w Polsce, ale wyemigrowała do Włoch- konkretnie do Rzymu, tam prawdopodobnie nie zawarła małżeństwa (chociaż nie mogę tego wykluczyć), urodziła syna (którego znam imię) i tam też zmarła. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w uzyskiwaniu akt stanu cywilnego z Włoch ewentualnie wie coś na temat ich uzyskania/gdzie i jaki złożyć wniosek/jaki byłby tego koszt? Nie znam włoskiego i nie mam żadnego pomysłu co z tym fantem zrobić :/ Na marginesie dodam, że Giuliana żyła w latach 1912-1983 także nie są to bardzo odległe czasy.
Pozdrawiam
Mariola
nie wiem za bardzo jak zabrać się za sprawę. Otóż potrzebuję uzyskać akta stanu cywilnego z urzędu z Rzymu, a właściwie wystąpić z wnioskiem o poszukanie akt dotyczących konkretnych osób, tak więc nie chodzi mi o parafię ponieważ nawet nie mam pojęcia jaka to mogłaby być. Mam akt zgonu kobiety Giuliany i w sumie tylko na podstawie tylko informacji znajdujących się w nim (data urodzenia i miejscowość, imię i nazwisko- ponieważ zmieniała je kilkanaście razy i często pisała się inaczej, data zgonu i numer aktu) będę potrzebować ustalić akta jej syna lub ustalenie posiadania innych dzieci. Giuliana (początkowo Marianna) urodziła się w Polsce, ale wyemigrowała do Włoch- konkretnie do Rzymu, tam prawdopodobnie nie zawarła małżeństwa (chociaż nie mogę tego wykluczyć), urodziła syna (którego znam imię) i tam też zmarła. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w uzyskiwaniu akt stanu cywilnego z Włoch ewentualnie wie coś na temat ich uzyskania/gdzie i jaki złożyć wniosek/jaki byłby tego koszt? Nie znam włoskiego i nie mam żadnego pomysłu co z tym fantem zrobić :/ Na marginesie dodam, że Giuliana żyła w latach 1912-1983 także nie są to bardzo odległe czasy.
Pozdrawiam
Mariola
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
We Włoszech jest podobnie jak u nas Ty chcesz zdobyć akty ? dane? osoby zmarłej zaledwie okolo 30 lat temu i
akta jak domniemam żyjących jeszcze osób.
Jeżeli nie jesteś bliską rodziną szanse , że załatwisz to drogą oficjalną są praktycznie żadne .
Zgodnie z obowiązującym tam prawem musi minąć 70 lat .
Spróbuj ( można i po angielsku ) napisać do :
Ufficio dello Stato Civile del Municipio Roma
giuseppina.cocucci@comune.roma.it
Musisz podać ważny powód !
I zobacz co odpowiedzą i ... czy odpowiedzą.
A może wystarczy książka telefoniczna?
Albo polska parafia ?Tu trzeba raczej zatelefonować ponieważ z reguły nie odpisują na maile.
A może podasz nazwisko?
Anna Grażyna
ps: jeżeli Giuliana miała obywatelstwo włoskie to wszelkie zmiany obywatelstwa bądź nazwiska
musiały być zatwierdzone przez odpowiedni departament
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i dokumentacja jest zachowana.
http://www.esteri.it/mae/it/italiani_ne ... tatocivile
Tylko bez ważnego powodu nikt Tobie niczego nie udostępni ze względu na ochronę danych osobowych.
Pozostaje wynajęcie prywatnego detektywa
, który może ustalić obecne adresy dzieci Giulianny.
akta jak domniemam żyjących jeszcze osób.
Jeżeli nie jesteś bliską rodziną szanse , że załatwisz to drogą oficjalną są praktycznie żadne .
Zgodnie z obowiązującym tam prawem musi minąć 70 lat .
Spróbuj ( można i po angielsku ) napisać do :
Ufficio dello Stato Civile del Municipio Roma
giuseppina.cocucci@comune.roma.it
Musisz podać ważny powód !
I zobacz co odpowiedzą i ... czy odpowiedzą.
A może wystarczy książka telefoniczna?
Albo polska parafia ?Tu trzeba raczej zatelefonować ponieważ z reguły nie odpisują na maile.
A może podasz nazwisko?
Anna Grażyna
ps: jeżeli Giuliana miała obywatelstwo włoskie to wszelkie zmiany obywatelstwa bądź nazwiska
musiały być zatwierdzone przez odpowiedni departament
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i dokumentacja jest zachowana.
http://www.esteri.it/mae/it/italiani_ne ... tatocivile
Tylko bez ważnego powodu nikt Tobie niczego nie udostępni ze względu na ochronę danych osobowych.
Pozostaje wynajęcie prywatnego detektywa
-
Doniec_Henry

- Posty: 785
- Rejestracja: sob 11 paź 2014, 10:56
witam,
polecam naszą stronę forumową - dokładnie podaje Konstancia
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
moja uwaga:
Rozmowa czy korespondencja - tylko wloski - no kapisco! i arivederci!
albo przez polską misję albo osobę z Włoch w ostateczności Konsulat...
polecam naszą stronę forumową - dokładnie podaje Konstancia
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
moja uwaga:
Rozmowa czy korespondencja - tylko wloski - no kapisco! i arivederci!
albo przez polską misję albo osobę z Włoch w ostateczności Konsulat...
Doniec_Henry
pozdrawiam
pozdrawiam
Witam,
z tego co piszesz Mariolu, masz akt zgonu osoby zmarłej we Włoszech. Chodzi tu o tłumaczenie włoskiego aktu zgonu czy też polski akt zarejestrowany na podstawie włoskiego oryginału? W obu przypadkach powinien być tam wymieniony numer włoskiego aktu zgonu. Jeśli to polski akt to w USC będzie oryginał włoski na podstawie którego został sporządzony akt polski. Do dobry początek. Ponieważ mówimy o kobiecie to na włoskim akcie powinno być zarówno nazwisko Panieńskie jak i męża (w przypadku mężatki). We Włoszech kobieta zamężna NIE zmienia nazwiska po ślubie (przynajmniej w przypadku ślubów powojennych). Na podstawie tych danych można ustalić akt ślubu we Włoszech.
Niestety dobre wiadomości kończą się tutaj, obawiam się że bez kogoś tu na miejscu nic nie załatwisz, jak już raz pisałem w podobnych post-ach. Jeszcze gorzej w przypadku Rzymu ...
Pozdrawiam,
Kuba
z tego co piszesz Mariolu, masz akt zgonu osoby zmarłej we Włoszech. Chodzi tu o tłumaczenie włoskiego aktu zgonu czy też polski akt zarejestrowany na podstawie włoskiego oryginału? W obu przypadkach powinien być tam wymieniony numer włoskiego aktu zgonu. Jeśli to polski akt to w USC będzie oryginał włoski na podstawie którego został sporządzony akt polski. Do dobry początek. Ponieważ mówimy o kobiecie to na włoskim akcie powinno być zarówno nazwisko Panieńskie jak i męża (w przypadku mężatki). We Włoszech kobieta zamężna NIE zmienia nazwiska po ślubie (przynajmniej w przypadku ślubów powojennych). Na podstawie tych danych można ustalić akt ślubu we Włoszech.
Niestety dobre wiadomości kończą się tutaj, obawiam się że bez kogoś tu na miejscu nic nie załatwisz, jak już raz pisałem w podobnych post-ach. Jeszcze gorzej w przypadku Rzymu ...
Pozdrawiam,
Kuba
-
ssstokrotkaaa

- Posty: 40
- Rejestracja: sob 14 sie 2010, 16:14
Dziękuję serdecznie za wszystkie informacje
doprecyzowując sprawa dotyczy celów urzędowych także nie powinno być problemów z wydaniem dokumentów (niestety nie obejdzie się ze skorzystaniem z pomocy kogoś "na miejscu" z Rzymu). Odpowiadając na różne padające pytania- Giuliana nie uzyskała obywatelstwa, na akcie widnieje adnotacja że była obcokrajowcem, stąd mój domysł że nie zawarła związku małżeńskiego. Akt mam w oryginale włoski, nie był rejestrowany w Polsce. Póki co próbuję zebrać jak najwięcej dokumentów. Stąd zastanawiałam się na ile będzie możliwe ustalenie aktów jej dzieci biorąc pod uwagę mniejsze sformalizowanie baz danych we Włoszech, małą liczbę moich informacji ale rozumiem że muszę uzbroić się w cierpliwość i liczyć na dobrą wolę "pań z okienka" także jest nadzieja 

