hmm, sama nie wiem od czego zaczac...od tego "zlobka" bo najglupszy z komentarzy? od "idioty" bo chamski?
czy po prostu podziekowac Panom kulturalnie za kulturalna, fachowa pomoc?
przejrzalam mape Panie Tomku, "przegooglowalam" Imielnice, Jemielnice, wszystkie Chelmy-Chelmny, mapy Prus i Slaska, Rudki, Wielgomlyny, parafie i przynaleznosc itd i strasznie sie ciesze, ze udalo sie Panu tak szybko rozwiazac moja "zagadke"...hmm, a moze jednak nie? bo dalej nie wiadomo gdzie moj Tomasz sie urodzil, prawda? no ze w Jemielnicy to bylo wiadomo juz dawno i bez Pana "pomocy" ...ale dziekuje bardzo za wklad wlasny, bezowocny ale coz, bywa...checi sie licza! checi!!!
Aa, i jeszcze jedno: „Facet nie przyjechal ze Slaska” ale zeby to zauwazyc to musialby sie Pan przylozyc i przestudiowac dokumety zamiast tracic czas na wytykanie glupoty, niewiedzy, bledow w mysleniu itd... a Panu sie przecie nie chce...dzielic wiedza tez sie Panu nie chce... osobowoscia narcystyczna mi pachnie, zeby nie powiedziec „zalatuje”
Tomek1973 pisze:czy naprawdę "Skorowidz miejscowości KP" + wspólczesna mapa, to naprawdę jakieś genealogiczne Himalaje?
nie, skad, jakie Himalaje? a na ktorej stronie "SMKP" mozna znalezc Slask i jego miejscowosci?
moje kojarzenie Imielnicy z Chelmem Slaskim, bo tylko w tamtych okolicach lezy sobie Imielnica kolo Chelma (to z map wiem, Panie Tomku i z googlowania) wcale nie bylo takie idiotyczne, (*Wlodku) jak pisze Bogusia bywalo
ksiegi z Imielnicy/Jemielnicy w Opolskim tez zamowilam bo innej Imielnicy nie ma i nie bylo (a ta kolo Plocka odpada); a ze na Slaku, to kto wie, moze akurat...
Sroczyński_Włodzimierz pisze:
albo "złośliwy" (i dopytuję czy aby na pewno piszący chciał napisać co napisał "jesli Tomasz "nalezal" do parafii w Chelmnie to dlaczego akt zgonu ma z parafii w Wielgomlynach")
albo "idiota":) dobrego wyboru nie ma
rak ryba, rybarak
?? jesli Tomasz mieszkal w Sokolej Gorze i tam umarl to dlaczego jego akt zgonu jest zapisany w parafii Wielgomlyny? a nie Chelmo?
cos nie tak z pytaniem?
a zaczelo sie tak niewinnie...prosba o pomoc; kto by przypuszczal??? No, na pewno nie ja
a wystarczylo powiedziec: nie wysylano akt zgonow to parafii urodzenia a raczej do parafii ostatniego zamieszkania...i byloby po sprawie
moglby mi Pan, Panie Tomku te alegaty przejrzec w ramach - "przepraszam, zagalopowalem sie"....wybaczylabym z wielka checia
albo
bladzi ciemniak, trzeba pomoc...tez przyjme i jeszcze ladnie podziekuje
wsystkim serdecznie dziekuje

za wklad taki czy owaki