Genealogia Science fiction

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ze złej strony zaczynasz:)
od "wiem co jest decydujące dla osiągnięcia sukcesu /przeżycia gatunku"

może z Afryki Wschodniej wypędzali jako nieprzystosowanych grupkę/grupki? jako tych "nie nadają się"
i patrząc wtedy dzieliłbys na "sukces - pozostali silniejsi, porażka - skazani na wyginięcie, mniej liczni, wypędzeni"
tj jeśli tak było

patrząc AD 2011 nie wiemy czy dzisiejsza liczebność lub inne kryteria (wzrost? waga? -do niedawna stosowane do oceny jakości populacji, dzietność? średni wiek życia?) mają znaczenie dla przyszłego przetrwania

przed "czarną śmiercią" mogli typować nie wiem...ilość pigmentu na twarzy
przed grypa hiszpanką (wytłukła na oko najsilniejszych! z największą reakcją) - młody byk - czym więcej przysiadów tym lepiej

uważam, że nie można powiedzieć co ostatecznie (jeśli w ogóle można użyć ostatecznie:) będzie miało wpływ, jaka cecha z dzisiaj obserwowalnych będzie krytyczna
czy "na końcu procesu" czy w czasie T+coś:)

może niekoniecznie "umiejętność dyskusji nie ad personam":)) ale coś równie dziś pomijanego?:)

jeśli to w ogóle jest jakiś "proces"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
igoriosso

Administrator Geneteki
Legenda
Posty: 417
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 22:43

Post autor: igoriosso »

nie twierdzę, że potrafię wymienić wszystkie decydujące czynniki pomagające osiągnąć sukces rozrodczy - ale niewątpliwie pamięć jest takim czynnikiem rozciągniętym na lata, nie tak jak np. hiszpanka drastycznym cięciem populacji
Taka hiszpanka to ewolucyjny durszlak o małych oczkach

a jeżeli chodzi o dziś? nie wpływa już drastycznie na ewolucję stan zdrowia, choroby genetyczne kiedyś zabijające za młodu, dziś odpowiednio leczone nie stanowią problemu przy planowaniu rodziny (np. mukowiscydoza). Medycyna paradoksalnie przyczynia się do zwiększenia liczby chorych, wadliwe geny są przekazywane dalej, nie są tłumione przez niepowodzenie rozrodcze, czy słusznie?
Dzisiaj dzietność i majętność to dwa czynniki wpływające na przetrwanie danej rodziny. Polecam film 'Idiokracja', który pokazuje jak teraźniejszy model świata wpływa na ewolucję naszego gatunku, ale to już dość odbiega od tematyki wątku
Igor
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

idiokracja..też robiona z pozycji "wiem co ma znaczenie"
durszlak nie durszlak, wpisane w scenariusz takie sita:)

ale oki jeśli za daleko
to zawróćmy pętelką
skoro
nie powinniśmy ekstrapolować (bo krzywa, której fragment widzimy może być przekrojem n-1 nwymiarowej figury niewyobrażalnej dla nas dziś, a oczywistej jutro...ba może i wczoraj, ale zapomnianej) genów
prawa, jeśli istnieją, to powinny być uniwersalne dla wszystkich systemów niezależnie czy biologicznych czy nie
można (chyba?:) zaobserwować w organizmach czy to naturalnych (np "biznesowych") czy "hodowlach modelowych", że coś na wzór przekazywania doświadczeń indywidualnych istnieje/powinno istnieć?
nie powinniśmy być pewni, że znamy mechanizmy dziedziczenia (cóż gen? niedawno atom był najmniejszą niepodzielną materii, gen - jak się zdaje -przenosi więcej niż bit informacji - można więc uzasadnienie przypuszczać, że istnieje mniejszy "kawałek"
to wychodzi, że genealogia (być może wzbogacona o elementy genetyki) będzie niezłą brzytwą do krajania przyszłych hipotez dot. dziedziczenia przydatnych cech

co już bezpośrednio nawiązuje do forumowej wypowiedzi sprzed jakiegoś czasu, że genealogia była pierwsza (chodziło o chronologię, ale możemy podbić na ważność) , z niej prawo, historia, religia (wszakże święte księgi to nic innego jak opowieści kto kogo spłodził:), kultura, matematyka i tak dalej i tak dalej
nawiązuje też "poziomem";)))
no to bulba i luz:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Łopiński_Jacek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 204
Rejestracja: wt 21 lis 2006, 00:48
Lokalizacja: Szczecinek; Łódź
Podziękował: 1 time
Kontakt:

Post autor: Łopiński_Jacek »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:
a co za różnica pomiędzy przeżyciem (doświadczeniem) a odruchem, reakcję?
Ogromna.

Pozdrawiam serdecznie :)
Jacek Łopiński
Moja genealogia
www.jaceklopinski.pl
Zapraszam również na Forum Genealogiczne Łopińskich
www.lopinscy.pun.pl
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”