Strona 2 z 4

: pn 14 lis 2011, 22:05
autor: Łucja

: pn 14 lis 2011, 22:16
autor: kdgs
Droga Bozenno!!

wracajac do tematu:

Uwazam, ze twoj pomysl jest bardzo dobry.
Tylko gdzie i jak tych "obcych" zapisywac? Szczerze mowiac nie wiem.
Najczesciej nie jest podane skad pochodzili.
Spotkalam sie z takimi przypadkami w aktach malzenstw i zgonow.
Ale zdarzylo mi sie przeczytac kilka takich aktow chrztow.
Chodzilo w nich o chrzest katolicki osob doroslych przed slubem katolickim, gdy byli oni innej wiary np. ewangelickiej.

Moze inni forumowicze maja jakies pomysly?

Pozdrawiam serdecznie,

Kasia

P.S.
Nie jest rowniez prawda, ze latwiej wygrac, niz znalezc przodka w internecie.
Mnie sie to zdarzylo. A nic nigdy nie wygralam...
Kto nie ma szczescia w kartach, ten ma w ....genealogii!

: pn 14 lis 2011, 22:34
autor: ziolek70
1.Zaiste brat google znajduje stronę pana rwelka.
I za to należy sie pochwała.

2.Ile procent osób stac lub chce się utrzymywac serwis www z takimi danymi??

Prośby do pana rwelka.

3.Czy mógłby NIE zakładac Pan , ze coś JEST OCZYWISTE I BANALNE. I następnym razem wytłumaczyc normalnie?? to poprawia jakoś przekazu.

4.Co oznacza skrót RC i jak go przetłumaczyć??

5.Skoro strofuje Pan inne osoby to czemuz to sam sie pan zachowuje, jak te osoby?? takie wnioski się nasuwają po tym wątku......

: pn 14 lis 2011, 23:04
autor: rwelka
Ma Pan rację
Ale po części .

My tutaj piszemy o fachowych sprawach i nikt nikogo nie strofuje .
Napisałem do Pana Tomasza z wielkim szacunkiem ,że problem zauważył .
Niepotrzebnie używa Pan odnośników prywatnych w sprawach fachowych .
Ja Pana nie znam . A Pan nie zna mnie .
I niepotrzebna jest legitymizacja moje strony .

Proszę zważyc iż to Forum jest czytane .

Takich jak ja jest setki .Inni czytając to ugryzą się w język pięć razy ,za czym na tym Forum coś napiszą .
Nie było moim zamiarem kogokolwiek strofować .

Ale proszę zważyć .

My żyjemy w trochę innej rzeczywistości .

Współpracujemy z kilkoma prywatnymi towarzystwami genealogicznymi .\
I tam te zasady są takie same .
Współpraca i życzliwość .

Podam Panu taką ciekawostkę ,która mówi wszystko o stowarzyszeniach genealogicznych .

Kiedy rok temu na PTG Gniazdo dałem ogłoszenie tej treści :

Pomogę w archiwach łódzkich w zamian za pomoc w archiwum w Suwałkach ...............to.......................

administrator portali WTG Gniazdo ...........................

zdjął post i napisał ,że nie dotyczy wielkopolski.............!!!!!!

No nie wszyscy muszą się znać na genealogii .

I dlatego dla nas to takie banalne jak napisałem .
W sensie -oczywiste.

My korzystammy z podobnych technologii jak genealogia polska.

Moi przodkowie pochodzą z wielkopolski.

Ale szczęśliwcami są ci z PTG Gniazdo iż wszyscy ich przodkowie od 500 lat pochodzą z tejże wielkopolski .
Moi nie.

: pn 14 lis 2011, 23:06
autor: ozanka
Widzę, że wywołałam nową burzę, a ja taki niesamowicie spokojny człowiek jestem.

Napisałam post rozpoczynający wątek, bowiem sama mam olbrzymie trudności w opracowaniu jednej gałęzi. Z tej gałęzi przodkowie Turscy to „wędrownicy” byli. Rodziny pokoleniowo liczne, każde dziecko rodzone w innej odległej parafii, ślub jeszcze w innej o zgonie nawet nie wspomnę. Sprawa nie do ogarnięcia, należałoby przekopać parafię po parafii w promieniu co najmniej 100 km. Oczywiście wszystkie możliwe księgi tak w AD, AP oraz tych znajdujących się wyłącznie w parafiach. Próbowałam, ale mnie to przerosło.

W genetEce, Turskich bez liku, trudno jednak wszystkich sprawdzić i wyłapać swoich, a przecież gdzieś muszą być!
Nie jestem informatykiem, nie wiem czy to możliwe, ale tak mi się zamarzyło aby w genetece był taki „kosz-spadochroniarze” pod rozmieszczeniem nazwisk z podziałem na województwa. Jak ktoś znajdzie taki akt, to ładuje go do tego kosza.

Czasem marzenia się spełniają, podkreślam - czasem.

Pozdrawiam
Bożenna

: pn 14 lis 2011, 23:19
autor: rwelka
Ależ Pani Bożenno

Pani post to dobrodziejstwo .
Proszę zważyć ile podjęto tutaj jedyną żywą dyskuję od bodaj roku .

Winszuję sobie i wszystkim innym genealogom z tej strony a Pani głównie .
Aby mieli to szczęście w życiu
...jak najwięcej " BURZ " i burzliwych dyskusji .

Takich jak amerykanska " Burza Mózgów "

To nazywa się postęp .

Myślę ,że Pani apel do innych użytkowników Forum jest taki .

Wywołujcie " BURZĘ "

Ile możecie .

Co to za Forum ,na którym wszyscy się ze sobą zgadzają .

Każdy człowiek to indywidualista .
I to nas odróżnia od braci mniejszych .

To jest to czego nie lubią ...i to bardzo ...reklamodawcy i markety .

Bądźmy indywidualistami .

: wt 15 lis 2011, 00:34
autor: ziolek70
rwelka pisze:Ma Pan rację
Ale po części .
My tutaj piszemy o fachowych sprawach i nikt nikogo nie strofuje .
Na post Pani Bożeny Pan odpisał
rwelka pisze:Niepotrzebnie Pani dezawuuje interlokutorów pisząc
A tak na marginesie to nie genetyka tylko geneteka! ZAPAMIĘTAJ!!!
To niegrzeczne .

Dlaczego uważa Pan, ze ktos w/w zdaniem/ informacja o róznym znaczeniu obu wyrazów genetYka/genetEka dezawuje Pana??
I w jakim znaczeniu użył Pan tego słowa?/ czy to umniejszanie czy negatywne ocenianie czy nie uznawanie praw ..... etc.
Jestem prostym człowiekeim i było by mi łatwiej zrozumiec wypowiedź gdyby nie neosemantyzm.
Dalej
rwelka pisze: W piśmie komputerowym znane jest pojęcie " palcówki "
Ludzie piszący bez edytorów -na żywo popełniają " palcówki "
I niech Pani zapamięta o " palcówkach " --bo palcówki świadczą o bezpośredniości pisania i niegrzeczne jest zwracać komuś uwage na popełnienie " Palcówki "
Wydawało mi sie, że to chodzi o wyraz "literówki", tak uczono mnie kiedys .... ciekawe spostrzeżenia daja google jak się wpisze palcówki .... no ale tutaj to ja robie się złośliwy .. za co przepraszam.
rwelka pisze: Napisałem do Pana Tomasza z wielkim szacunkiem ,że problem zauważył .
Niepotrzebnie używa Pan odnośników prywatnych w sprawach fachowych
Ja Pana nie znam . A Pan nie zna mnie .
I niepotrzebna jest legitymizacja moje strony .
Tak napisał Pan. Czy móglby Pan - może byc na PW- co oznacza .."używa Pan odnośników prywatnych w sprawach fachowych" ... oraz .."legitymizacja moje strony."......
rwelka pisze: Proszę zważyc iż to Forum jest czytane .
Takich jak ja jest setki .Inni czytając to ugryzą się w język pięć razy ,za czym na tym Forum coś napiszą .
Nie było moim zamiarem kogokolwiek strofować .
Dlaczego inni po moim poście mieli by się bać wypowiadać. Nie rozumiem tego. Poprosze o wytłumaczenie mi a nie pozostawianie niedomówień.
Może być tutaj lub na PW
rwelka pisze: Ale proszę zważyć .
My żyjemy w trochę innej rzeczywistości .
Współpracujemy z kilkoma prywatnymi towarzystwami genealogicznymi .\
I tam te zasady są takie same .
Współpraca i życzliwość .
Mam nadzieję, ze jest życzliwość i wielokrotnie spotkalem sie z nia u innych amatorów genealogów.
rwelka pisze: Podam Panu taką ciekawostkę ,która mówi wszystko o stowarzyszeniach genealogicznych .
Kiedy rok temu na PTG Gniazdo dałem ogłoszenie tej treści :
Pomogę w archiwach łódzkich w zamian za pomoc w archiwum w Suwałkach ...............to.......................
administrator portali WTG Gniazdo ...........................
zdjął post i napisał ,że nie dotyczy wielkopolski.............!!!!!!
No nie wszyscy muszą się znać na genealogii .
Tu się z Panem zgodzę, admin postąpił pochopnie, ale czy na podstawie jednego czynu można napisac ..."mówi wszystko o stowarzyszeniach"...??

Wykonal Pan już dobrą robotę (np. metryki na pańskiej stronie etc..).
Chwała wszystkim co coś robią. Ale czy można uogólniać??

Wysłany: 15-11-2011 - 00:47*
ozanka pisze:Widzę, że wywołałam nową burzę, a ja taki niesamowicie spokojny człowiek jestem.
..... należałoby przekopać parafię po parafii w promieniu co najmniej 100 km. Oczywiście wszystkie możliwe księgi tak w AD, AP oraz tych znajdujących się wyłącznie w parafiach.
Ale bardzo dobrze, ze podjeła Pani taki temat. Niestety czasami trzeba dużo szukac, sam tak mam. Nie jestem w stani ewszystkich parafii przejrzec, totez indeksuje jedne i liczę, zę ktos zindeksuje i gdzies umieści inne parafie. A kiedys czy to poprzez google, czy inne portale znajdę informację.
ozanka pisze: Nie jestem informatykiem, nie wiem czy to możliwe, ale tak mi się zamarzyło aby w genetece był taki „kosz-spadochroniarze” pod rozmieszczeniem nazwisk z podziałem na województwa. Jak ktoś znajdzie taki akt, to ładuje go do tego kosza.
Pomysł niezły, ale czy wykonalny?/ Wszakże tylko częśc informacji / metryk jest zapisywane w tym portalu. Zawsze można umieszcza dodatkowe informacje w polu UWAGI.
Może gdyby "od górnie" np AGAD narzucił wymianę lub podpisano by porozumienia pomiędzy poszczególnymi towarzystwami dotyczacą automatycznej wymiany o posiadanych parafiach to by załatwiło sprawe.
Taki cos jak "genealogiczny DNS", ale to wymaga dużo pracy i koordynacji mnóstwa spraw.
Może ktos inny wymyśli cos lepszego.
Pozdrawiam.
Art

Wysłany: 15-11-2011 - 01:00*
mmaziarski pisze: Zindeksowałem wiele bo ok.300 000 aktów,ale moich indeksów nie ma w genetece.Napewno takich jak ja jest więcej osób.Apelowałem kiedyś aby ujawnić swoje zbiory podając wykaz,ale też nie było chętnych nawet do podjęcia tematu. ...
Pytanie pojawia się czy Pańskie akty sa gdzieś dostępne??
w innym portalu innego towarzystwa?? na prywatnych stronach??
Szkoda takiej ilości pracy.

(moderacja scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)

: wt 15 lis 2011, 05:57
autor: Kaczmarek_Aneta
mmaziarski pisze: Zindeksowałem wiele bo ok.300 000 aktów,ale moich indeksów nie ma w genetece.Napewno takich jak ja jest więcej osób.Apelowałem kiedyś aby ujawnić swoje zbiory podając wykaz,ale też nie było chętnych nawet do podjęcia tematu.
Powodzenia
Mieczysław
Czy na pewno nie było podjęcia tematu, Panie Mieczysławie ???
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=

chyba, że o innych zbiorach mowa...

Pozdrawiam
Aneta

: wt 15 lis 2011, 11:55
autor: tomaszi
Mimo dobrej woli nadal nie rozumiem powodów dla których nie jest możliwe zamieszczanie efektów swojej ciężkiej pracy (kompletnych roczników indeksów parafii) równolegle tj w bazie widniejącej na stronie prywatnej oraz w bazie projektu Geneteka czy też bazie innego Towarzystwa?

Hmm jeśli dobrze rozumiem - powyższa dyskusja sprowadza się do wypracowania jak najbardziej efektywnego dla ogółu genealogów dostępu do już opracowanych informacji.

A może się mylę? ;)

z ukłonami,

Tomasz M.Dąbrowski
www.dabrowski.esimple.pl

: wt 15 lis 2011, 12:16
autor: mmaziarski
Wysłałem do geneteki 8 indeksów,ale zaznaczyłem ,że zrobione na podstawie ksiąg mormonów i chyba dlatego nie umieszczono ich
w genetece.Inne indeksy mam zrobione ale zostałem zobligowany przez proboszczów do nieujawniania ich,bo nie ma zgody biskupa.
Tym,którzy potrzebują informacji udzielam ich,skany przekazuję tylko za wiedzą proboszcza do którego kierowane są prośby o odszukanie osób.Wykaz indeksów już umieszczałem na forum myśląc ,że inni też ujawnią swe zbiory aby nie dublować prac.
W parafiach wpisuję uwagi o zindeksowaniu danej parafii.Mam wykaz skanów posiadanych przez innych poszukiwaczy,z terenu Galicji.
Jest mnóstwo do indeksowania,ale czasu na wszystko brak.
Powodzenia
Mieczysław

: wt 15 lis 2011, 20:40
autor: rwelka
Panie Tomaszu

Tych powodów jest tak wiele ,że długo by pisać.
Nie ma najmniejszego powodu aby to robić.
Przedstawiłem arytmetykę metrykalną .
To po pierwsze .
Ta sprawa jest czwartorzędna jak nie dalej.

Pierwszorzędną sprawą jest to iż w takim tempie indeksując nawet piąte pokolenie nie zrobi 30 % indeksacji metryk polskich .
Ja zastanawiam się nad ważniejszymi rzeczami mianowicie jakim cudem i kiedy wklepać do komputera do arkusza Excela 100.000 metryk już odczytanych .

To jest problem .
A nie gdzie to będzie umieszczone .
Nie mówiąc już o braku standaryzacji .

Bo w takim tempie nasze praprawnuki nie mają żadnej szansy odnaleźć przodków .

Wysłany: 15-11-2011 - 20:43
A przeciwwskazanie jest proste .
Na bazę projekt poznań nie sposób wejść od 20.00
A na swoją wchodzę kiedy zechcę .
To jaki to cel?

(moderacja scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)

: wt 15 lis 2011, 21:39
autor: Magdalena_Dąbrowska
NIby rozumiem racje obu stron ale jednak Szanowni Państwo skoro ludie indeksuja tysiące metryk dla idei poświęcając czas i my z tego korzystamy to ja uważam ze w ramach podziekowania albo nalezy zindeksowac chociaz odrobinę- wkład własny we wsolne dzieło albo udostepnić swoje zindeksowane materiały w jednym miejscu. Ja "bawię sie" w genealogię bo mam wolne wieczory ale dwójka dzieci skutecznie uniemozliwia mi jeżdzenie po Polsce w poszukiwaniu przodków a ambitna jestem i równolegle pracuje nad rodzina swoja z obu linii i rodzina męża- jest czego szuakć i to po całej Polsce. Jako że znalazłm kilka przełomowych danych właśnie dzięki genetece to zaoferowałam swojapomoc w indeksowaniu.

Pisża Panowie o dostepności spisów i indeksów w internecie ale wybaczcie Panowie to jak szukanie igły w stogu siana. Przetzrąsam siec co kilka dni na kilka sposobów i czasem przypadek sprawia ze trafiam na jakis spis.

Może by tak w ramach geneteki opracowac wyszukiwarkę parafii zindeksowanych w róznych portalach , na róznych stronach z linkami do tych stron bo niestety jesli strona nie ma pozycjonaowania to odszuakanie jej przypadkiem jest nierealne.

A wracając do postu Pani maartwiącej sie o spadochroniarzy uważąm za karygodne pomijanie ich bo to wprowadzenie w bład poszukujących. Skoro jest jakas parafia zindeksowana to w momencie gdy "wyskoczy" brak recordów to wiele osób uzna ze nie ma czego w takiej parafii szukać. Więc albo umieśćmy informację o tym ze takie osoby sa pomijane albo indeksujemy z uwagami albo zróbmy odzielną liste takich osób- to juz zadanie do przemysleń. Sama szuakm kilku żołnierzy i nie wiem gdzie ich szukać a kazdy punkt zaczepienia byłby miłą odmianą od ogólnego- NIC

Pozdrawiam

: wt 15 lis 2011, 21:50
autor: rwelka
Pani Magdaleno

Trochę Pani żartuje .

Jest strona księgi-parafialne i wszystko jest dostępne natychmiast .

: wt 15 lis 2011, 21:52
autor: Kaczmarek_Aneta
Magdalena_Dąbrowska pisze: Może by tak w ramach geneteki opracowac wyszukiwarkę parafii zindeksowanych w róznych portalach , na róznych stronach z linkami do tych stron bo niestety jesli strona nie ma pozycjonaowania to odszuakanie jej przypadkiem jest nierealne.
Magdo

jest taka strona, ale czy obejmuje wszystkie spisy ? Tego nie wiem.
http://www.ksiegi-parafialne.pl/

Mnie też boli rozproszenie indeksów w różnych miejscach a jeszcze bardziej niewielkie zaangażowanie genealogów w projekty indeksacyjne - wystarczy spojrzeć na plany w Genetece, by się przekonać, jak wiele jest do zrobienia a przecież to tylko kropla w morzu potrzeb.

Pozdrawiam
Aneta

: wt 15 lis 2011, 22:12
autor: rwelka
Pani Aneto

Jeszcze raz piszę .
Przyszłość należy do przetwarzania rozproszonego .
Tak działa cały Świat .

I nikt tego nie zatrzyma .

Wszyscy mają co robić .

I nie idea scalania i kolektywizacji ale odwrotna .

Ja na genealogach rozpocznę wkrótce taki post : komercyjne bazy polskich indeksacji a jest ich kilka .

Dyskusja czy kolektywizować czy tez nie jest jasna .

Nie tak dawno przekonywano nas do Kołchozu Unia Europejska .

A teraz ci sami ludzie jak prof Orłowski ,główny namawiacz za SLD udowadnia ,że to jest beee...

Każdy niech się zajmuje swoim .
Projekt Genealogów.pl jest godny i wielki i wszystkich nas cieszy .

Ale na Najwyższego !!

Nie kolektywizujmy się .

Internet jest taki ,że jak ktoś szuka parafii Zieluń to znajdzie natychmiast ---mimo ,że to mała i nieznana strona .

I nie ma potrzeby jej kolektywizować .
To już było.

Ja wiele skorzystałem na tej stronie a szczególnie z indeksacji mojej koleżanki i sąsiadki z Łodzi Elizy .
Jeszce więcej z projektu poznań .

Postanowiłem z nawiązką to oddać i oddałem aby nie tylko brać ale dawać .

A mam w zanadrzu parafie ,których od powstania Archiwów w Polsce nikt nie dotknął .

I to jest istota sprawy.