Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Witam!
Niestety, ani aktu zgonu Gabrieli ze Starzyńskich Beyerowej ani jej męża Wilhelma Beyera nie udało mi się odszukać. Wilhelm Beyer zmarł przed rokiem 1844, bowiem w akcie zgonu jego syna Zygmunta Antoniego Beyera (zmarłego w Piotrkowie Tryb. 25.03.1844 roku) jest napisane, że zmarły 17 letni Zygmunt jest uczniem Gimnazjum Piotrkowskiego, oraz synem inż. zmarłego Wilhelma i Gabrieli ze Starzyńskich zamieszkałej w Warszawie.
Zygmunt Antoni Beyer urodził się w Warszawie w parafii św. Jana w 1827 roku a jego siostra a moja prababka Ludwika Karolina Beyer urodziła się dwa lata później w 1829 w parafii Św. Andrzeja (zgłoszona w 1830).
Ludwika Karolina Beyer, córka Gabrieli ze Starzyńskich poślubiła 14.02.1852 roku w Warszawie Stanisława Glińskiego syna Marcina i Seweryny z Beników. Rodzony brat Stanisława - Seweryn Jakub Gliński poślubił kilka miesięcy później bo 31.07.1852 r Walerię Justynę Borowską córkę Józefa i Karoliny ze Starzyńskich. Przy tym drugim ślubie jest napisane, iż została wydana dyspensa.
Sądzę, że dyspensa miała związek właśnie z pokrewieństwem ze Starzyńskimi.
Odszukałam jeszcze akt zgonu nr 504 z 17.10.1887 roku w Warszawie 84 letniej wdowy Karoliny Starzyńskiej vel Borowskiej (Chlebowskiej) córki Dominika i Doroty z Terleckich ale czy dotyczy akt ten matki Walerii Glińskiej z Borowskich nie wiem?
Ta moja gałąź wymaga jeszcze uzupełnienia. Mam też niewielki problem z zapisywaniem nazwiska Beyer. Moja prababka w akcie urodzenia ma nazwisko Beyer (y- umlałt) w akcie ślubu Bajer w 1852 r, a przy aktach urodzenia dzieci w 1852 i 1866 roku jest Ludwiką z Bejerów, a w 1871 już Ludwiką z Bajerów.
Przetłumaczony z łaciny akt ślubu Wilhelma Beyera z Gabrielą ze Starzyńskich znajduje się w tłumaczeniach na Forgenie ale niestety nic nowego do moich poszukiwań nie wniósł. Imion i nazwisk rodziców oraz miejsc urodzenia niestety w nim brak

Pozdrawiam Alicja
grabowscy.net.pl

Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: ndz 11 wrz 2011, 19:46
Kontakt:

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: grabowscy.net.pl »

Bozenna pisze: Akt zgonu Gabrieli ze Starzynskich Beyerowej powinna miec Alicja Surmacka, jesli go szukala.
Ok.
Bozenna pisze:1. Slub Ferdynanda Beyera z Matylda Gostynska mial prawdopodobnie miejsce w 1823 / 1824 roku i pewnie w Kielcach.
Narazie nie moge tego sprawdzic, gdyz nie mam dostepu do aktow USC w Kielcach. Akty te znajduja sie w AP Kielce.
No tak.

Jest w genetece:
1821/23 Ferdynand Bajer Matylda Gostinska Kielce (Katedra) [17.02.1821]
Bozenna pisze:Matyldy nie znalazlam. Wnioskuje, ze Matylda mogla umrzec juz w Warszawie.

W 1827 jest matka chrzestna Ignacego Podlicha (syna z Brygidy Gostynskiej), wiec zapewne wpada w dziure w Nawiedzeniu...

Bozenna pisze:Do swego drugiego slubu, dnia 17.01.1836 roku, w parafii Nawiedzenia NMP, w Warszawie, Ferdynand Beyer przedstawia akt zgonu swej poprzedniej zony (Matyldy z Gostynskich).
Wiem o tym, poniewaz jednak jest to juz dosyc daleko od moich zainteresowan, to wolalem spytac zamiast zajmowac KK.

Dziekuje i pozdrawiam
FJG
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: Bozenna »

Alicja,
Nie powinnas miec problemu z zapisaniem nazwiska Beyer.
Przeciez Wilhelm sie podpisal "Beyer" ( y z umlaut) w akcie chrztu swego syna i potem w akcie chrztu swej corki. On przeciez wiedzial jak jego nazwisko powinno byc pisane.
Oryginalna pisownia jest wiec Beyer (y z umlaut).
Beyer (y z umlaut) = fonetycznie "Bajer" stad liczne pomylki w ksiegach.

FJG,
Badz cierpliwy, znajde ten slub w Kielcach, jesli Ty nie masz czasu go szukac. Dla mnie to tez tylko boczna galez, tak jak dla Ciebie.

Serdecznosci,
Bozenna
grabowscy.net.pl

Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: ndz 11 wrz 2011, 19:46
Kontakt:

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: grabowscy.net.pl »

AlicjaSurmacka pisze:Rodzony brat Stanisława - Seweryn Jakub Gliński poślubił kilka miesięcy później bo 31.07.1852 r Walerię Justynę Borowską córkę Józefa i Karoliny ze Starzyńskich. Przy tym drugim ślubie jest napisane, iż została wydana dyspensa.
Sądzę, że dyspensa miała związek właśnie z pokrewieństwem ze Starzyńskimi.
Dyspensa odnosila sie do dwoch zapowiedzi, ktore nie zostaly ogloszone.

AlicjaSurmacka pisze:Odszukałam jeszcze akt zgonu nr 504 z 17.10.1887 roku w Warszawie 84 letniej wdowy Karoliny Starzyńskiej vel Borowskiej (Chlebowskiej) córki Dominika i Doroty z Terleckich ale czy dotyczy akt ten matki Walerii Glińskiej z Borowskich nie wiem?
Jak najbardziej ten akt dotyczy matki Walerii.

Czego mozna dowiesc dodajac akt slubu z Hlebowiczem 1832/258 sw. Krzyz:
http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/6 ... 4CYG4MQOyw

Do tego dochodzi akt zgonu Jozefa Borowskiego (duzo informacji i blad!) 1831/2804 sw. Krzyz:
http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/5 ... kuK8ueJdng

Swoja droga pojawia sie on w bazie Marka Minakowskiego
http://www.sejm-wielki.pl/b/le.951.1.10

AlicjaSurmacka pisze:Ta moja gałąź wymaga jeszcze uzupełnienia. Mam też niewielki problem z zapisywaniem nazwiska Beyer. Moja prababka w akcie urodzenia ma nazwisko Beyer (y- umlałt) w akcie ślubu Bajer w 1852 r, a przy aktach urodzenia dzieci w 1852 i 1866 roku jest Ludwiką z Bejerów, a w 1871 już Ludwiką z Bajerów.
Bez dyskusji Beyer.

Ÿ, jest znakiem bardzo rzadkim - moze sugerowac pochodzenie (np. Francja), ale moze tez byc maniera...
AlicjaSurmacka pisze:Przetłumaczony z łaciny akt ślubu Wilhelma Beyera z Gabrielą ze Starzyńskich znajduje się w tłumaczeniach na Forgenie ale niestety nic nowego do moich poszukiwań nie wniósł. Imion i nazwisk rodziców oraz miejsc urodzenia niestety w nim brak
Trzeba by sprawdzic cyrkul V za tym slubem.
Przypuszczam, ze podczas kwerendy na KK mogli tego nie uwzglednic.

Jezeli nic nieprzewidywalnego sie nie przytrafi, to moze uda sie w przyszlym tygodniu.
Bozenna pisze: Badz cierpliwy, znajde ten slub w Kielcach, jesli Ty nie masz czasu go szukac. Dla mnie to tez tylko boczna galez, tak jak dla Ciebie.
Nie wiem po co ta zlosliwosc.

Przeciez nigdzie nie napisalem, ze oczekuje od Pani kopii tego aktu.


Pozdrawiam
FJG
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Witajcie!
FJG, trochę dziwnie jak nie mogę się zwrócić do Ciebie po imieniu. Na tym forum panuje od dawna zwyczaj, że zwracamy się do siebie na TY z pominięciem formy PAN/PANI.
Ale do rzeczy. Dziękuję za link do ślubu Antoniego Hlebowicza z Karoliną córką Dominika i Doroty z Terleckich w którym świadkiem jest mój prapradziadek Wilhelm Beyer. Daje mi to niemal pewność, iż Karolina była spokrewniona z moją praprababką Gabrielą Starzyńską. Ponadto miejsce urodzenia Karoliny - Maciejowice może być też miejscem urodzenia Gabrieli. Mogły być siostrami.
Wprawdzie w akcie zgonu Józefa Borowskiego wyczytałam, że owdowiała Karolina z Tarczyńskich oraz siedmioro dzieci wymienionych po imieniu z dwóch małżeństw. Przypuszczam, że nazwisko Tarczyński jest ewidentnym błędem, bowiem z reguły akty zgonu zawierały najwięcej pomyłek.

Byłabym niezmiernie wdzięczna za sprawdzenie cyrkułu V i odszukanie aktu cywilnego ślubu Wilhelma i Gabrieli. Ja mieszkam 200 km od Warszawy i planowałam przy najbliższym pobycie w Stolicy sprawdzić wszystkie 8 cyrkułów (oczywiście tylko rok 1825 i 1826)

Pozdrawiam serdecznie Alicja
grabowscy.net.pl

Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: ndz 11 wrz 2011, 19:46
Kontakt:

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: grabowscy.net.pl »

AlicjaSurmacka pisze:Byłabym niezmiernie wdzięczna za sprawdzenie cyrkułu V i odszukanie aktu cywilnego ślubu Wilhelma i Gabrieli. Ja mieszkam 200 km od Warszawy i planowałam przy najbliższym pobycie w Stolicy sprawdzić wszystkie 8 cyrkułów (oczywiście tylko rok 1825 i 1826)

W 1825 roku w cyrkule V nie ma tego slubu.

Pozostaje sprawdzenie pozostalych - co pewnie uczynie w ramach wolnego czasu.

Pozdrawiam
FJG
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Dzięki, za sprawdzenie V cyrkułu.
Z tą gałęzią rodziny stoję praktycznie w miejscu. Wilhelm Beyer zmarł przed rokiem 1844, ale niestety nie wiem gdzie. Aktu zgonu Gabrieli Beyer ze Starzyńskich również nie udało mi się odszukać i nie mam bladego pojęcia gdzie szukać. Zresztą mogła wyjść powtórnie za mąż ... i wyprowadzić się z Warszawy.

Pozdrawiam Alicja
grabowscy.net.pl

Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: ndz 11 wrz 2011, 19:46
Kontakt:

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: grabowscy.net.pl »

grabowscy.net.pl pisze:Pozostaje sprawdzenie pozostalych - co pewnie uczynie w ramach wolnego czasu.

W cyrkulach I, II, III i VII nie ma tego aktu (w indeksach rocznych).

Pozostaje cyrkul VI (malo prawdopodobne) oraz IV (w Milanowku - calkiem niewykluczone).


Pozdrawiam
FJG
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Dzięki za informacje. W najbliższy poniedziałek wybieram się do AP na Krzywym Kole właśnie w poszukiwaniu tej rodziny.
Informacji mam niewiele. Ślub Wilhelma i Gabryeli w 1825 parafia Św. Krzyża
akt urodzenia syna Zygmunta Antoniego w 1827 roku - parafia Św. Jana - akt zgonu tegoż Jana w 1844 w Piotrkowie Tryb.
akt urodzenia mojej prababki Ludwiki Karoliny z 1829 roku - parafia Św. Andrzeja, jej ślub ze Stanisławem Glińskim w 1852 roku i zgon w 1917 w Radomsku.
Z aktu zgonu Zygmunta wynika iż jego ojciec Wilhelm Beyer zmarł przed swoim synem czyli przed 25.03.1844 rokiem a Gabriela Beyer ze Starzyńskich zmarła po roku 1852 a najprawdopodobniej po roku 1870.
Moja nadzieja aby szukać urodzenia Gabryeli Starzyńskiej w Maciejowicach pow. garwoliński jest nierealna bowiem księgi z tej parafii są od roku 1890.
Ale może na miejscu w archiwum uda mi się cokolwiek odszukać.

Pozdrawiam Alicja
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Witam!

FJG w cyrkule VI odszukałam akt ślubu Wilhelma i Gabryeli choć wcześniej miałam informacje z AP o nieodszukaniu aktu w cyrkule VI. Alt znajduje się niemal na końcu mikrofilmu 301 018 - 301 021 i liczy 4,5 strony. Nigdy wcześniej się z tak długim aktem ślubu nie spotkałam. Pan młody to tak jak pisała Bożenka syn lekarza z Piotrkowa Ferdynanda i Gertrudy Katarzyny z Dominików małżonków Beyer. Do ślubu przedstawił akt znania wystawiony przez burmistrza Piotrkowa.
Gabryela Franciszka Starzyńska to panna urodzona w Maciejowicach córka Dominika i Doroty z Terleckich małżonków Starzyńskich zostających w obowiązkach Marszałka Dworu w domu hrabiego Zamoyskiego. Panna młoda mieszka przy ul. Nowy Świat a jej rodzice we wsi Podzamcze w powiecie kozienickim w woj. sandomierskim.
Niestety aktu zgonu Gabryeli w parafi Św. Krzyża nie odnalazłam po roku 1870. Druga sprawa, że nie zachowały się akty z lat 1870 i 1872 i brak ich w archiwum . Są tylko aneksy.

Teraz czekam na odpowiedź odnośnie możliwości przeglądania aneksów z VI cyrkułu.

Bożenko, miałaś 100 % rację. :oops:

Pozdrawiam Alicja
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: Bozenna »

do Alicji, "Swietego Tomasza",
Hi Hi Hi - ciesze sie i witam w rodzinie.

Jesli Wilhelm przedstawil akt znania z Piotrkowa, to znaczy, ze urodzil sie w Plocku.

Znamy juz 5 dzieci Ferdynanda Beyera:
Ferdynand (junior), Ludwik, Wilhelm, Amalia i Julianna.
Brakuje nam jeszcze dwoje rodzenstwa.
Ferdynand Beyer, ojciec, zmarl w 1831 roku, pozostawil 7 doroslych dzieci.
Gdzie jest ta brakujaca dwojka ?
Serdecznosci,
Bozenna
P.S. Jak odnajdziesz w aneksach akt znania Wilhelma, podziel sie ze mna.
Ostatnio zmieniony wt 06 mar 2012, 23:50 przez Bozenna, łącznie zmieniany 1 raz.
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Witaj Bożenko. Teraz nie wiem jak się do Ciebie zwracać. :D :D , dobrze, że zwracamy się po imieniu. Szczerze mówiąc to ja Tobie wierzyłam ale w ostatnim roku zajmowałam się inną gałązką rodziny i na poszukiwania warszawskie brakowało czasu.
Ty odszukałaś znacznie więcej. Prześlij mi akt zgonu Ferdynanda lub napisz w którym AP jest (sądzę, że w Piotrkowie)
Wczoraj przeglądałam jeszcze zgony z Św. Krzyża z lat 1841 do 1844 ( tych lat nie ma w genetece) w poszukiwaniu zgonu Wilhelma. W roku 1844 brak jest indeksów i przeglądałam akt po akcie pierwsze trzy miesiące do zgonu syna Zygmunta w marcu 1844.
Przy następnym pobycie sprawdzę inną parafię, bo wczoraj brakło mi już czasu.
Alicja
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: Bozenna »

Przemila Kuzynko,
Jutro Ci wysle e-mail'em akt zgonu Ferdynanda (ojca), akt zgonu Gertrudy Katarzyny Dominik i ich slub z Plocka.
Serdecznosci,
Bozenna
grabowscy.net.pl

Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: ndz 11 wrz 2011, 19:46
Kontakt:

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: grabowscy.net.pl »

AlicjaSurmacka pisze: Gabryela Franciszka Starzyńska to panna urodzona w Maciejowicach córka Dominika i Doroty z Terleckich małżonków Starzyńskich zostających w obowiązkach Marszałka Dworu w domu hrabiego Zamoyskiego.

No to wspaniale, tylko szkoda, ze akurat o tej galezi Starzynskich nic wiecej nie mam...

AlicjaSurmacka pisze:Wczoraj przeglądałam jeszcze zgony z Św. Krzyża z lat 1841 do 1844 ( tych lat nie ma w genetece) w poszukiwaniu zgonu Wilhelma. W roku 1844 brak jest indeksów i przeglądałam akt po akcie pierwsze trzy miesiące do zgonu syna Zygmunta w marcu 1844.
Przy następnym pobycie sprawdzę inną parafię, bo wczoraj brakło mi już czasu.
Przeciez sw. Krzyz i skorowidze sa na szukaj.

Skorowidze ktos zle nazwal, ale zgony zaczynaja sie tu (sluby tez tam sa):
http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/44/str/1/20#tab2

Skany metryk tu:
http://szukajwarchiwach.pl/72/158/0/-/str/1#tab2

Pozdrawiam
FJG
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1036
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

Post autor: AlicjaSurmacka »

Dzięki FJG za informacje.

Bożenko dwa e' maile z interesującymi mnie danymi otrzymałam.
Po raz kolejny przekonałam się jak mobilni byli nasi przodkowie począwszy od końca XVIII wieku. Aż trudno uwierzyć jak dalekie pokonywali odległości wtedy, kiedy jeszcze nie było kolei. Gdzie Płock a gdzie Piotrków Tryb, Warszawa, Kielce, czy Zduńska Wola!

Pozdrawiam Alicja
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”