Strona 2 z 2
prośba o odczytanie aktu małżeństwa - j.niemiecki
: wt 26 cze 2012, 20:40
autor: Malrom
Pani Magdo,
Joseph Dominikowski, Arbeiter zu Lalkau, Wittwer
Józef Dominikowski, robotnik w m. Lalkowy, wdowiec,
parafia kat. Lalkowy, USC pruskie Fronza /Frąca.
pozdrawiam,
Roman M.
prośba o odczytanie aktu małżeństwa - j.niemiecki
: wt 26 cze 2012, 20:58
autor: madzia327
Jest Pan nieoceniony.
Teraz jak przyglądam się temu Wittwer to faktycznie ten zakrętas zaczyna wyglądać jak "W"

Dziękuję i pozdrawiam
Magda
prośba o odczytanie aktu małżeństwa - j.niemiecki
: czw 28 cze 2012, 13:13
autor: madzia327
Panie Romanie,
Jeszcze jedno pytanie odnośnie tego ostatniego aktu. Co znaczy ten przypis odnośnie stanu cywilnego panny młodej? Bo nie jest to z pewnością "Jungfrau". Pytam, bo znalazłam ostatnio informację, że niejaka Julianna Otlewska z Lalkowych miała dwójkę dzieci bez adnotacji o ojcu (panieńskie?). Załączam też akt zgonu drugiego jej syna (dla mnie to pismo jest kompletnie nieczytelne).
https://picasaweb.google.com/lh/photo/6 ... directlink
Czy to mogłaby być ta sama Julianna? Kluczowym powinien być właśnie ten przypisek w akcie ślubu.
Proszę o wsparcie
Magda
prośba o odczytanie aktu małżeństwa - j.niemiecki
: czw 28 cze 2012, 13:30
autor: beatabistram
na tym slubie jest niezamezna
na zgonie jest
stawila sie niezamezna sluzaca Ju. Ottlewski , zam. wies Lalkau i zglosila , ze jej nieslubny syn Franz O. wiek 7 miesiecy 23 dni, zamieszaly w Lalkau wies, tam tez urodzony dnia 16 -go grudnia 1881, dalej znowu podane , ze nieslubny syn sluzacej Julianny Ottlewski. Zmarl 7 sierpnia 1882 po poludniu o 9-tej . Przyczyna zgonu Brechdurchfall- biegunka i wymioty
przeczytano, zatwierdzono i wlasnorecznie podkrzyzowano
pozdrawiam Beata
prośba o odczytanie aktu małżeństwa - j.niemiecki
: czw 28 cze 2012, 20:20
autor: madzia327
Bardzo dziękuję.
Hmmm. Wciąż obstawiam, że to była moja Julianna.
Jej obaj nieślubni synowie zmarli, drugi w sierpniu 1882. We wrześniu zmarła pierwsza żona Józefa i ich najmłodsza córka. A już 4 listopada 1882 r. stają na ślubnym kobiercu Julianna właśnie i Józef - wdowiec z czwórką dzieci. Jak w brazylijskiej telenoweli. Tyle, że te historie z życia bywają ciekawsze i nie zawsze z happy endem.
Może w metrykach kościelnych z chrztów synów Julianny znajdę jakieś wskazówki...
Pozdrawiam
Magda