Łucjo,
Dziękuję za uznanie.
Nie chcę być samochwałą ale też mi się wydaje,że wcale nieźle mi to idzie.
Tym bardziej,że nie jestem żadnym historykiem, naukowcem ani nie mam
dobrze opanowej techniki poruszania się w necie, zwłaszcza w poszukiwaniu informacji. Mało tego dodam,ze w szkole wręcz nie nawidziłam historii i zobacz jak to teraz się mści na mnie...

muszę teraz nadrabiać zaległości:)
Wracajac do tematu logując sie na tym portalu załozyłam post odnosnie poszukiwanegomając cicha nadzieję,że słyszał ktos w rodzinnych opowieściach takie nazwisko ale okazuje się,że to były tylko moje mzonki.
Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć wg własnego sposobu
poszukiwań.
Wiem i zdaję sobie sprawę,że na tacy gotowych informacji o moim krewnym nikt mi nie poda.
Dlatego jesli z czymś nie mogę dać sobie rady,czegoś nie rozumiem czy nie moge znaleźc informacji o tym w sieci rzucam temat na forum.
Jeśli chodzi o informację o Franciszku jaka podałaś nie wykluczam jej choc jest mało prawdopodobne aby dotyczyła krewnego chociażby na odległośc od Poznania....ale jak powiedziałam mam ją w pamięci
Podobną informację otrzymałam od PCK i CAW oto Ona:
W odpowiedzi na pismo uprzejmie informuję, że w Księdze pochowanych
żołnierzy polskich poległych w II wojnie światowej (żołnierze września)
figuruje Franciszek BUGAJ strzelec 5 Pułku Strzelców Podhalańskich 22
Dywizji Piechoty, poległ 10 września 1939 roku w Koniemłotach, pochowany na
Cmentarzu Wyznaniowym w Koniemłotach w mogile zbiorowej. Z uwagi na brak
danych personalnych Centralne Archiwum Wojskowe nie może potwierdzić, że
powyższa informacja dotyczy Pani Kuzyna.
CAW nie może potwierdzić udziału ww. w kampanii 1939 roku,
ponieważ materiały archiwalne z tego okresu zaginęły w czasie działań
wojennych i okupacji.
Innych danych dotyczących ww. w naszym zasobie nie odnaleziono,
wobec powyższego CAW mimo szczerych intencji nic nowego do sprawy wnieść nie
może.
Dziękuję za linki.
Pozdrawiam
Mirka
PS.
Odnosnie swego krewnego Wilhelm Maria Hadame proponuje abyś rozpoczeła od Centralnego Archiwum Wojskowego byc może coś się u nich znajdzie.
Wysłany: 29-05-2012 - 18:19
*
Witaj Waldemarze,
dziekuję za słowa krytyki,którą przyjmuję ze skruchą..) nalezy mi się..bura....wiem mam chaotycznie ale ja nad tym panuje....
i proszę zrozum tak jak pisałam Łucji nikt nie zainteresuje się poszukiwaniem danej osoby od początku do końca....(no chyba,że wynajme p.Rutkowskiego)jesli będę ciągła caly czas post pt.np..."zaginiony X" każdy przeczyta go raz ,ewentualnie cos doradzi i zmyka,i jesli nawet wyswietli sie ten sam post na górze spisu rzadko kto odwiedza go po raz kolejny bo juz go zna.....czyz nie mam racji...
Dlatego jeśli czegos nie wiem,nie rozumiem, potrzebuje pomocy pisze post ale na konkretny temat, nie na osobę której dotyczy bo i po co.
Nie widze zasadności aby podawać kogo dotyczy wywołany przeze mnie nowy post...no chyba,że dalej mamy coś w rodzaju cenzury....czy rozmowy kontrolowanej....
Dziekuję również za rady odnosnie ukierunkowania poszukiwań, bardzo cenne.
Bardzo ważne co napisaleś o" dwójce",łączności...przerzucony na zachód...cichociemny...
czy o 'dwójce mozna gdzieś poczytać???
Aha....mój krewny to kawaler.....do "dwojki pasowal idelnie prawda????
a i niemiecki chyba nieźle miał opanowany...
Pozdrawiam
Mirka
* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)