Bożenko - jeśli mogę tak pisać - jeszcze raz ślicznie dziękuję,
wczoraj spotkałam się z ciocią i w swoim i jej imieniu t=raz jeszcze wielkie dzięki.
O istnieniu Wiktorii Tymusz dowiedziałam się wczoraj (z rozmowy z ciocią), ale Ty i tak wiesz o wiele więcej niż my

ależ rewelacje !
wiem że Wiktoria wyjechała do Dębna (k. Jarosławia), pewnie tam też zmarła
i jest pochowana (ale nie wiem dokładnie), w Dębnie też osiadł Józef Kufalski (brat mojego dziadka Franciszka), tak że gdzieś te ich losy się łączą.
pozdrawiam serdecznie, Małgosia