: śr 18 lip 2012, 09:06
Witam, to co tu piszemy należy pisać z głową bo czytają Nas tu tysiące ludzi, co do Stanisława Zająca o którym wspominałem to bardzo dobre mam wspomnienia i oby takich więcej ludzi spotykać na drodze by wiedzieć jak to bywało w dawnych czasach i dotyczy to naszych rodzin. O posesorze to pisałem o stryjku który zmarł w 1839 roku i w kieleckim to było. Marcin człowiek się uczy rozumu od małego do starości i każdemu się zdarza pokazać rogi jak coś nie wychodzi, najgorzej denerwuje obojętność urzędników i brak czasu u księży, ale bardzo dobry pomysł że teraz mamy dzięki Naszym Odważnym Genealogom że wszystkie drzwi otworzą i metryki fotografują, a my możemy Dzięki Nim szukać do woli w domu swoich pradziadków, dodam od siebie ze człowiek który chce poznać swych przodków to jest jego wysoki iloraz Q, czyli kultura i patriotyzm daje taką potrzebę przebrnięcie trudności w poszukiwaniu ; pozdrawiam - Julian