Dziekuje Grazynko za podpowiedz, ja tez szukam urodzenia Igncego oraz jego slubu dla dalekiej kuzynki, ktora odkrylam wlasnie przez genealogie. Tez wydaje mi sie, ze jego slub powinien byc w Pawlowie Prawoslawnym, skoro Apolonia rodzila sie greko-katolickim... ale keidys zamowilam szukanie dobrych pare lat temu i slub nie byl znaleziony... moze powinnam poraz drugi poprosic o odszukanie tego aktu...
Domownicy z tego regionu to wszyscy polaczeni z moja rodzina, dlatego ja tak magluje ten moj "trojkat" Rejowiecki... bo co troche odkrywam jakies kwiatki.... przekrecenia ktora calkowicie zmieniaja moj wywod przodkow...
Co do Wasniowa, okazuje sie ze jednak nie... sprawdzilam rowniez Nosow na Ukrainie.... no nic... musze poczekac na calosciowa odpowiedz od archiwum......
Jeszcze raz dziekuje wszystkim, ktorzy kibicuja mi w moich poszukiwaniach...
P.S. Grazynko, a jaki masz problem? Moze jakos mozna pomoc??
Musialam sobie troche poskakac z radosci, zanim dopisalam wiecej do tego posta.... gdybym mogla to bym wysciskala pracownikow archiwum
Oczywiscie, nie dostalam oficjalnej odpowiedzi jeszce, choc sie spodziewam, ze ze wzgledow na stan dokumentow, alegaty slubu nie dostane, ale przynajmniej juz wiem, ze ani to Nurów, ani Nosów....
Tak wiec, jak narazie, zagadka skad przywedrowal Wincety Żynowski sie wyjasnila....
Wyglada na to, ze jak wiekszosc moich przodkow, Wincenty sie "uszlachetnil" przed przywedrowaniem do Rejowca (Wincenty byl fornalem)... poniewaz
Wincenty Zynowko urodzil sie w 1828 (akt 21) w
Wnory-Wandy parafia Kobylin.
AP Białystok nie ma akt z tych lat, moze AD bedzie je mialo...
Ja juz sie boje, zeby sie nie okazalo, ze i jego rodzice przywedrowali do Wnory-Wandy.... choc z drugiej strony, moze fama rodzinna, ze mamy jakies korzenie na Litwie nie jest juz taka fama.... z Podlasia juz blizej
