Jeszcze taka uwaga nt. badań DNA. Napisałam poprzednio, że baza polskich danych jest tam dość spora, ale Krukowskiego nie ma:
http://www.familytreedna.com/public/polish/
.
A jakby był?
Byłby w tabeli podany
ostatni znany przodek, z datą i miejscem, a obok wyniki DNA (w zależności od opcji badań różnych rozmiarów te wyniki). Dane ostatniego przodka nie wszyscy niestety podają.
Tu link do bardzo okrojonej wersji takiej tabeli:
http://www.familytreedna.com/public/pol ... ction=ysnp
A tu ogólnie o badaniach, także w wersji językowej polskiej:
http://www.familytreedna.com/public/pol ... tion=goals
.
Załóżmy, że jako pierwszy badania zrobi Krukowski z Trembowli.
I wpisze dane: "Krzysztof Krukowski (1764-1842 Trembowla)".
Drugi Krukowski, tym razem potomek tych z Mazowsza (na mapie nazwisk wciąż jest tam silna plama, dalej mieszkają) też zrobi badanie DNA (może uda się kogoś namówić albo sam się zgłosi jak zobaczy, że jest już wynik Krukowskiego z Trembowli).
Trzeci Krukowski, teraz z okolic Zamościa (kolejna silna plama na mapie nazwisk) zrobi takie samo badanie.
.
Z wyników będzie można się zorientować
czy Krukowscy z tych trzech gniazd są ze sobą spokrewnieni, czy są z jednego pnia.
O ile właściwa jest wersja, że najpierw Mazowsze, potem ziemia przemyska (i może stamtąd ci z okolic Zamościa?), a potem dopiero Trembowla, to mając na uwadze czas jaki upłynął, w wynikach dokładnych powinna być lekka różnica, wskazująca na kierunek migracji (?).
Natomiast o ile właściwa jest wersja, że ci z okolic Zamościa (dobra Ordynacji?) są z innego pnia, to badanie to oczywiście także pokaże.
Może być tak, że ci z Mazowsza i ci z Trembowli, to jeden pień, a ci z Zamościa nie.
.
Oczywiście wiele można już ustalić na podstawie dokumentów, np. skąd są Krukowscy z okolic Zamościa, to obecnie największe skupisko tego nazwiska. Może już wiadomo, że są (albo nie są) spokrewnieni z tymi z Mazowsza. Chyba
odpowiedź na pytanie o pochodzenie zamojskich Krukowskich dużo by teraz pomogła (zanim zrobi się badania DNA).
http://www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/krukowski.html
Jeżeli w okolicach Zamościa mieszkają inni Krukowscy niż ci mazowieccy, to całkiem możliwe, że migracja do Trembowli dotyczyła kogoś z tej grupy. Badanie DNA sprawę rozstrzygnie.
.
Mam z pewnym nazwiskiem podobną sytuację (Domański) i dość zbliżony do Krukowskich rozrzut (Mazowsze/Podlasie - Zamość - Kresy). Badań DNA nie ma (nie udaje mi się namówić), myślę, że to może być jeden pień, ale chyba nie wszyscy. W okolicach Zamościa jest właśnie różnie, są tam osoby, które dopisują się do "ślachciców" (migracja z Ziemi Łukowskiej, pracowali dla Ordynacji) i ci co się nie dopisują.
Dla takich celów jak pytanie w wątku (pierwsze) badania DNA dobrze się nadają, dokumenty pewnie zbyt głęboko nie zaprowadzą, chociaż dobrze by było...
Link do ciekawej strony między innymi właśnie o tych badaniach:
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy.htm
Łucja