Aktu zgonu osoby zmarłej zagranicą w aktach parafialnych

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Sułkowski_Jacek

Sympatyk
Adept
Posty: 229
Rejestracja: czw 01 gru 2011, 14:44

Post autor: Sułkowski_Jacek »

Akt zgonu z 1862 roku został wszyty do ksiegi unikat z 1864 pod ta samą pozycja co w duplikacie. Tak jest zapisane w duplikacie.
JAcek
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Bożenno,
ale aktu nie można było sporządzić na podstawie tylko i wyłącznie korespondencji z francuskim USC. Wpisania w księgi mogli zażądać tylko krewni.



t.
Ostatnio zmieniony wt 02 paź 2012, 21:41 przez Tomek1973, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Bożenno:
nie wiem czy mieszamy:)
"normalnie" to zawiadomienie o śmierci przysłane spoza parafii (czy to zza granicy Królestwa czy z policji nie aż tak istotne) było wpisywane w księgę zgonów - w księgę stanu cywilnego nazwaną wyżej (niesłusznie) parafialną.
Różnimy się z Tomkiem w obserwacjach, tj na innym materiale pracowaliśmy
ja widzę zgodność tj akty zgonu zarówno w unikatach jak i duplikatach wpisane w roku przyjścia zawiadomienia. (i wpisywane z urzędu nie na wniosek)
Tomek widzi unikaty bez tych wpisów i duplikaty z tymi wpisami


faktycznie dodałem inny temat:) o dopiskach - księga zamknięta a dopiski. Jaki przepis umożliwiał, wymuszał - wiem. Nie rozumiem jeno konstrukcji takiej. Księga zamknięta, a dopiski;)
Jak zamknięte coś to zamknięte. Protokołów nie poprawiono, obok zapisów "księga zawiera x aktów na x stronach" nie pojawiała się lista dopisków
protokół, który miał świadczyć o zawartości "wieczyście" po dopuszczeniu zmian - zaczął świadczyć o stanie na dzień sporządzenia protokołou
czyli właściwie utracił większość swego pierwotnego sensu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Bozenna »

Acha, rozumiem, na ten temat nie zabieram glosy. Zrozumialam, ze pytanie dotyczylo losow aktow slubow i zgonow, ktore przychodzily z zagranicy do polskich parafii.

Kilka lat temu widzialam cos podobnego.
W ksiedze zgonow parafii Miedzyrzec Podlaski byl wpisany zgon syna lekarza miedzyrzeckiego. Wpis byl zrobiony duzo pozniej po zgonie chlopca. Zgon mial miejsce w Warszawie. Czyli wpis zostal zrobiony na prosbe rodzicow, gdyz chlopiec pochodzil z tej parafii.

Pozdrowienia,
Bozenna
Ostatnio zmieniony wt 02 paź 2012, 21:52 przez Bozenna, łącznie zmieniany 2 razy.
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

suljac pisze:Akt zgonu z 1862 roku został wszyty do ksiegi unikat z 1864 pod ta samą pozycja co w duplikacie. Tak jest zapisane w duplikacie.
JAcek
Do tej pory byłem przekonany, ze został wszyty w 1862!

Włodku, ale czy sądowe uznanie za zmarłego też będzie w obu księgach? To znaczy - powinno być? Ja chętnie podziele się z tobą aktami zgonów znajdującymi się tylko i wyłącznie w jednej z tych ksiąg.

t.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

spróbuję precyzyjnie na ile potrafię

w obydwóch egzemplarzach księgi zgonów (w tym samym roczniku) powinien być akt zgonu pod tym samym numerem

pismo, na podstawie którego akt był wystawiony może być dołączone do aneksów (przechowywanych w sądzie), może go nie być
pismo do prowadzącego unikaty nie będzie raczej oryginałem (choć i tak było) a "poleceniem sądu" typu
"proszę sporządzić akt na podstawie [i tu odpis treści]"

piszę "powinien być" w znaczeniu "tak rozumiem przepisy" "tak widziałem niejednokrotnie" "tak byłoby spójnie"
oczywiście błędy się zdarzały - i w kategoriach błędu traktowałbym brak
czy to na skutek niepowiadomienia przed sąd urzędnika stanu cywilnego czy radosnej twórczości urzędnika ("dopiąć do rocznika, w którym był zgon)
czy błędu pisarczyka
niedopatrzenia
innych

aneksów do ksiąg zgonów dużo nie widziałem
znaczną część z tego co widziłem (czytaj jedną z dwóch ksiąg:) umieściłem w genbaza.pl/warszawa - Św. Jan aneksy Zgony 1826 (bodajże 1826)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a jeszcze dodam, że np w APW jest odrębny zespół na takie "pisma" tj ASC w Sądzie Okręgowym
poza aneksami do zgonów te pierowtne -powiadomienia, na podstawie których sporządzano akty

i mam nadzieję go przejrzeć (bo mnie ssie na temat "akty małżeństw zawieranych za granicą a wpisanych do ksiąg polskiech)
nie wiem czy się uda bo zakres to cchyba 1864-1939 i może być mały ból
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Sędziowie pokoju wypełniają zalecone prawem czynności co do zawiadomienia właściwych urzędników stanu cywilnego o nastąpionej zagranicą śmierci mieszkańców, pochodzących z Królestwa Polskiego, albo też w czasie znajdowania się ich w służbie wojskowej.

W każdym przypadku, gdzie wzmiankę wyroku lub
aktu, ściągającego się do aktu stanu cywilnego na brzegu innego aktu
już w księgi wpisanego uczynić wypada, osoba utrzymująca księgi
uskuteczni to na żądanie stron interesowanych w obu znajdujących się
u niej egzemplarzach, w sposobie jednakowym.
Ustawa Post. Rozm. w W. O. S. 19 Lutego 1875 r.
Art. 2. Podanie o sprostowanie aktu stanu cywilnego zaniesio-
nem będzie do Sądu Okręgowego, w jurysdykcji którego utrzymują
się księgi stanu cywilnego.
Art. 5. Wyroki, nakazujące sprostowanie aktu stanu cywilnego
winny być przedstawiane urzędnikowi, prowadzącemu akty stanu
cywilnego celem wpisania takowych do ksiąg przez niego utrzymywanych
i uczynienia o tern wzmianki na marginesie aktu sprostowanego. Akt
zaś taki nie może być nadal wydanym inaczej, jak z nakazanemi
sprostowaniami pod karą wynagrodzenia wszelkich szkód i strat przez
urzędnika, któryby je wydał.

t.

Ja oczywiście rozumiem i przyjmuję to co piszesz. Ale oznacza to, że w parafii, którą dość dobrze znam, owe błędy były popełniane permanentnie i raczej z premedytacją.
Na przykład przepisy mówiły wyraźnie, ze:
O pozostałych po zmarłym dzieciach nie czyni się w akcie zejścia
żadnej wzmianki.

A aktów z wymienionymi dziećmi zmarłego/zmarłej jest przecież mnóstwo.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

gdyby nie te różnice w interpretacjach, omijanie i inne tricki to przeglądanie ASc byłoby jak obserwacja schnącej farby:)
nie ma tego złego
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Włodku, jest cała seria "ślubów krakowskich" oraz "zgłoszeń małżeństw" po ukazie o wolności religijnej. Przy tych pierwszych jest wpis wskazujący akt z innej parafii, w tych drugich czasem nie ma nawet daty zawarcia, chociaż minęło często kilkanaście lat, jak świadczą spłodzone w "międzyczasie" dzieci.

Krzysztof Wasyluk
Krzysztof Wasyluk
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”