: pt 25 sty 2013, 14:37
Witam,
A jest jej akt zgonu? W aktach urodzenia nie pisali o miejscu pochodzenia matki dziecka, a u panien nie podawali nawet imion rodziców ( żeby mogli uniknąć wstydu ?!). Skąd była rodem możesz tylko znaleźć w aktach ślubu lub zgonu. Ja miałam taki problem, ale z ojcem dziecka, i na szczęście ożenił się drugi (a potem nawet trzeci) raz i pozbierałam dane.
Pozdrawiam,
Monika
A jest jej akt zgonu? W aktach urodzenia nie pisali o miejscu pochodzenia matki dziecka, a u panien nie podawali nawet imion rodziców ( żeby mogli uniknąć wstydu ?!). Skąd była rodem możesz tylko znaleźć w aktach ślubu lub zgonu. Ja miałam taki problem, ale z ojcem dziecka, i na szczęście ożenił się drugi (a potem nawet trzeci) raz i pozbierałam dane.
Pozdrawiam,
Monika