Strona 2 z 5

: czw 17 sty 2013, 22:51
autor: gumisiek
Napisałam dziś do PCK, pozostało mi czekać na odpowiedź.
Póki co zajmuję się moim drzewem genealogicznym, dzięki tutejszej bazie odnalazłam już mnóstwo przodków właśnie ze strony poszukiwanego Józefa. Jednak w akcie, zarówno urodzenia jak i ślubu jego matki, ojciec zapisany jest jako NN. Trop pewnie się tutaj urywa, bo jak tu szukać kogoś kto teoretycznie w aktach nieistnieje. Zastanawia mnie jednak sam fakt, czemu ojciec jest NN - czy nie chciała powiedzieć kto jest ojcem, może sama nie wiedziała a może została zgwałcona? Tego już się nie dowiem chyba.

: czw 17 sty 2013, 23:02
autor: Wlodzimierz_Macewicz
Witam,

zapewne to nie matka określiła ojca swojego dziecka jako NN, lecz ksiądz dobrodziej (mimo że mógł wiedzieć, kto nim jest, w szczególności jeśli miejsowość mała). Było to swego rodzaju piętno dla matki, mającej nieślubne dziecko, jak również piętno dla dziecka (które niczemu winne).

Mimo wyraźnego negatywnego stosunku kościoła, dzieci nieślubne często się zdazały -- widziałem rocznik w księdze urodzeń, gdzie 1/3 dzieci była nieślubna (zapewne jakiś pułk wojska stacjonował w okolicy ;-).

szanse znalezienia ojca sa marne, a uzyskanie potwierdzenia bliskie zeru.
Może ojcem był miejscowy dziedzic (a panna służyła u dworu), a może stawiający się w urzędzie, a może ojciec chrzesny?

sprawdź czy jakiś obcy facet nie kręcił się przy rodzinie?
może dzicko było uznane przez kogoś?

pozdr WM

: pt 18 sty 2013, 08:11
autor: magda_lena
Gumiśku!
Ksiądz nie mógł zapisać w akcie nazwiska ojca, o ile ten nie stawił sie do aktu i nie uznał dziecka. Przy czym, ojciec nie musiał być mężem matki, żeby uznać dziecko za swoje (spotkałam się z takimi wpisami w aktach, gdzie rodzice małżeństwem nie byli, a dziecko dostało nazwisko ojca).
Podobnie zresztą funkcjonuje to dzisiaj: obowiązek zgłoszenia dziecka, w pierwszej kolejnosci, ciąży na ojcu (a następnie na matce/pełnomocniku), a uznać ojcostwo można przy spisywaniu aktu urodzenia.

Co do obcego faceta kręcącego się przy rodzinie ;) to ... mam takiego :lol: jedna z moich pra ... babek została wdową w roku 1888. Cztery lata później urodziła dziecko z ojca NN. W międzyczasie umierały jej dzieci z prawowitego ojca (męża). Zgłaszającym był jeden i ten sam pan. Podejrzewam, że to on był ojcem dziecka NN.
Nawiasem mówiąc pan ożenił się z moją pra ... , tylko, że dopiero w 1894 roku. Niestety, pra ... zmarła, rodząc kolejne, już prawowite i uznane przez pana dziecko.

: pt 18 sty 2013, 08:24
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Ksiądz nie mógł zapisać w akcie nazwiska ojca, o ile ten nie stawił sie do aktu i nie uznał dziecka. Przy czym, ojciec nie musiał być mężem matki, żeby uznać dziecko za swoje (spotkałam się z takimi wpisami w aktach, gdzie rodzice małżeństwem nie byli, a dziecko dostało nazwisko ojca)"

inaczej
o ile ojciec nie był mężem matki to nie mógł być w ASC określony jako ojciec bez osobistego stawiennictwa
jeśli ojciec był mężem matki to nie musiał zgłosić dziecka, żeby był ojcem:)

: pt 18 sty 2013, 08:47
autor: magda_lena
Dokładnie tak. Wyraziłam się nieprecyzyjnie :) Dotyczyło to także tzw. pogrobowców, urodzonych po smierci 'legalnego" ojca, czyli męża matki. Siłą rzeczy, taki nieżyjący ojciec nie mógł się osobiscie stawić :lol:

: pt 18 sty 2013, 09:04
autor: gumisiek
Wiecie, wcale o tym nie pomyślałam. Same czarne scenariusze krążyły mi po głowie a tu rozwiązanie może okazać się takie proste.
Mogę się domyślać, że owa Dorota miała brata (świadkował na ślubie facet o tym samym nazwisku), więc może zwyczajnie jej ojcem jest również jego ojciec.
Z drugiej strony rodziny również mam taką sytuację, gdzie 4 lata po śmierci męża, nagle pojawia się dziecko. Z tym, że zgłaszającą jest akuszerka. Muszę dokładniej pogrzebać w tych aktach ale tu już mnie czeka wycieczka do AP :)

Teoretycznie te księgi, których poszukuję dostepne są w archwium mormonów w internecie, ale nie otwierają się - i tutaj nie wiem czy z moim komputerem jest coś nie tak czy zostały np. skasowane..

I jeszcze jedno pytanie mam, czy uważacie, że tworzenie drzewa genealogicznego w internecie jest bezpieczne? Chodzi mi o to, czy np. mogłoby zostać skaskowane? Bo troszkę już tych danych zebrałam i zastanawiam się właśnie czy nie będzie mieć lepiej wszystkiego na papierze.

Dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam
Gosia

Chciałam jeszcze tylko dodać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Na żadnym forum nie spotkałam się jeszcze z taką życzliwością i pomocniczością Użytkowników, za co Wam dziękuję ;)

Dopisano:
Oczywiście jeszcze troszkę Was pomęczę, bo przypomniało mi się coś jeszcze. Otóż pewien mój przodek urodził się w miejscowości ? Besiekierz ? Górny - jednak nie znalazłam takiej miejscowości a jedynie Besiekierz Rudny. Niestety nie mogę doszukać się jaka to parafia. Czy jest jakaś fachowa wyszukiwarka, która mi to umożliwi?

: pt 18 sty 2013, 09:27
autor: JarekK
gumisiek pisze: I jeszcze jedno pytanie mam, czy uważacie, że tworzenie drzewa genealogicznego w internecie jest bezpieczne? Chodzi mi o to, czy np. mogłoby zostać skaskowane? Bo troszkę już tych danych zebrałam i zastanawiam się właśnie czy nie będzie mieć lepiej wszystkiego na papierze.
zawsze istnieje ryzyko skasowania, ale istnieje tez ryzyko pożaru gdzie możesz stracić wersje papierowe.
osobiście mam tak:
drzewo w internecie (dla mnie duzo wygodniejsze niż papier)
kopia pliku ged robiona na 2 rożne nosniki
cześć informacji dodatkowo w wersji papierowej

Besiekierz
http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_I/157

: pt 18 sty 2013, 09:38
autor: gumisiek
Też prawda, najlepiej mieć kopię zapasową po prostu.
Dziękuję za Besiekierz :)

: pn 21 sty 2013, 11:55
autor: gumisiek
Witajcie Kochani,
znów potrzebuję Waszej pomocy. Mianowicie chodzi mi o przetłumaczenie metryki urodzenia (ni w ząb nic nie mogę zrozumieć).
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =03-06.jpg
chodzi mi o akt nr 3
Z góry pięknie dziękuję.

: pn 21 sty 2013, 12:21
autor: Marynicz_Marcin
Witaj,
ja mam trochę inne pytanie, bo masz już doświadczenie z CAW-em.
Czy samo sprawdzenie, czy teczka istnieje uznane zostało jako kwerenda i trzeba było płacić?

Czaję się z napisaniem do nich w sprawie mojego .. zaginionego pradziadka ! czyli mamy trochę wspólnego.
Był on policjantem i zaginął bez wieści (jest rodzinna opowieść, ale ... ) i był on ostatni raz widziany w 1938r., a 23 lata później poszukiwano go przez PCK..

: pn 21 sty 2013, 12:24
autor: gumisiek
Nic nie płaciłam, tak wyglądała odpowiedź z CAW'u:

Uprzejmie informujemy, że w kartotece Kolekcji Akt Personalno-Odznaczeniowych 1918-1939 nie odnaleziono karty na nazwisko Józef Piestrzeniewicz.

Jednocześnie informujemy, że Centralne Archiwum Wojskowe realizuje
kwerendy (ustalanie sygnatur, zamawianie teczek, wyszukiwanie informacji w
teczkach, typowanie dokumentów do wykonania kserokopii) dla osób fizycznych
wylacznie w sprawach poswiadczeniowych dla celów prawno-administracyjnych,
przede wszystkim ustalenia czasu, miejsca i przebiegu sluzby (pracy) dla
potrzeb emerytalno-rentowych.

Kwerendy dotyczace:
- badan genealogicznych i regionalistycznych,
- ustalenia przebiegu sluzby i szlaków bojowych dla
celów innych niz poswiadczeniowe realizowane sa osobiscie przez
zainteresowanych albo ich upowaznionych przedstawicieli w Pracowni
Udostepniania Akt CAW.

Informujemy równiez, ze ze wzgledu na prace remontowe prowadzone w
budynku Centralnego Archiwum Wojskowego, archiwum jest nieczynne dla
uzytkowników od dnia 1 wrzesnia 2011 r. do odwolania. Zgodnie z
harmonogramem prac budowlanych glówny inwestor - Stoleczny Zarzad
Infrastruktury - przewiduje zakonczenie prac do konca 2014 r.
W celu uzyskania informacji o dacie ponownego otwarcia archiwum, prosimy
sprawdzac aktualnosci zamieszczane na stronie internetowej CAW.


W celu skorzystania z zasobu aktowego CAW, przeprowadzenia
osobistej, szczególowej kwerendy należy po zakonczeniu remontu w CAW przesłać wypelnione zgloszenie o udostepnienie
materialów archiwalnych (dostepne na stronie internetowej CAW
http://www.caw.wp.mil.pl/udostepnianie/index_korz.htm).
Po uzyskaniu zgody Dyrektora CAW (informacja o uzyskaniu zgody
dostepna pod numerem telefonu 022 68-13-192) nalezy zglosic sie do Pracowni
Informacji w celu ustalenia ewentualnych sygnatur oraz wypisania i zlozenia
rewersów.
Szczególowe informacje dot. zasad udostepniania, Regulamin, informator o
zasobie CAW oraz lista materialów nieudostepnianych dostepne a na stronie
www.caw.wp.mil.pl

W sprawie osoby zaginionej w trakcie działań wojennych proponujemy, również kontakt z Biurem Poszukiwań PCK www.pck.pl

-------------------------------------------------
Centralne Archiwum Wojskowe
00-910 Warszawa-72
caw.wp.mil.pl

: pn 21 sty 2013, 12:27
autor: Marynicz_Marcin
Wielkie dzięki!

Zaczynam pisać do nich maila :)

A długo czekałaś na odpowiedź?


Czyli swojego pradziadka (policjanta) również powinienem szukać w tej samej kartotece, tak? :D

: pn 21 sty 2013, 12:28
autor: gumisiek
Napisałam w nocy, rano już miałam odpowiedź :) Powodzenia!

Dopisano:
Nie mam pojęcia, ja nic nie sprecyzowałam, podałam jedynie dane pradziadka czyli imię, nazwisko, adres, rodziców i datę urodzenia i kiedy był widziany po raz ostatni w jakiej miejscowości. Nic więcej.

: pn 21 sty 2013, 12:33
autor: Marynicz_Marcin
Ok, raz jeszcze dziękuję :)

Swoją drogą,to trochę boję się odpowiedzi, bo mimo tego, że pradziadek był policjantem i miał stopień starszego szeregowego (a na ich stronie znajduje się informacja, że mają akta personalne szeregowych), ale pożyjemy - zobaczymy :) Może mnie zaskoczą? :)

: pn 21 sty 2013, 12:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ale policja to AAN (z Archiwum KGP) nie CAW
mylę się?
skąd CA Wojskowe w przypadku policjanta (nie KOP-u/Straży Granicznej etc) a policjanta

tj 1944 i starsze - kata osobowe policjantów w AAN