Strona 2 z 3
: czw 30 maja 2013, 16:59
autor: kola16
: ndz 02 cze 2013, 11:43
autor: kola16
: sob 06 lip 2013, 13:16
autor: kola16
: ndz 14 lip 2013, 13:33
autor: kola16
: ndz 28 lip 2013, 13:40
autor: kola16
: ndz 28 lip 2013, 17:40
autor: Sawicki_Julian
Witam Mikołaj, nie czytałem wszystkiego, ale zwracam Ci uwagę byś nie był sędzią z historii pisząc to poniżej ;
Nie mówię tutaj o historiach hrabianek czy wojskowych. Chciałbym po prostu zaznaczyć że, gdy ktoś nam opowiada o tym jak żyło się 70 lat temu na wsi,jest często czymś o wiele ciekawszym od historii arystokracji(jak zresztą pokazuje telewizja,arystokracja siedziała tylko w ogrodach i popijała herbatę,zachwycając się życiem,w którym tak na prawdę nie działo się nic,prócz mezaliansów).
Mikołaju że piszesz to już dobrze, ale bajek nie pisz, telewizja dla mnie jest taka jacy my jesteśmy, czyli podają tylko to co złego dzieje się codziennie, bo tak jest i o historii raczej niewiele mówią.
Dla mnie to jest na świecie, było i będzie, czyli podział na pracujących i na nami rządzących, tylko dawniej była arystokracja jak piszesz, a teraz nazywa się np. pan prezes.
Ciekawe jest życie na wsi chłopa trzy wieki temu i ciekawe jest życie na dzisiejszej wsi, z tą różnicą ze chłop siał zboże we dworze u dziedzica, to była jego praca, a teraz sieje na swoim jeśli mu się chce.
Bo ja widzę ze jeszcze dziadek który dostał kawałek parceli po dworze, którą to po wojnie władza z karabinem dzieliła cudzą ziemię, dziadek zadowolony ze swojego młócił zborze cepami, ojciec dorobił się maszyn by mu było lżej. A syn tylko ojciec oczy zamknął, sprzedaje ją po kawałku na place, nie orze i nie sieje, o tym też można pisać, czy nie ciekawe ; pozdrawiam Julian
: ndz 28 lip 2013, 18:37
autor: Mirek.Kozak
"A szkoda bo może ktoś by wreszcie docenił czym tak naprawdę jest przyjaźń.”Chłopcy z placu broni”- jedna z najlepszych powieści, która ukazuje właśnie taką przyjaźń podczas wojny, ”śmierć za śmierć-życie za życie”.
Przeczytalem Chlopcow z Placu Broni po polsku kilka razy, przeczytalem tez kilka razy w oryginale, po wegiersku - ale nigdzie nie spotkalem sie z tematem
wojny.
Zebys wiedzial o co chodzi w powiesci:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C5%82opcy_z_Placu_Broni
Powolujesz sie na cos, czego nie przeczytales? Ostatnio duzo tutaj chwalenia sie wlasnymi blogami, ktore az wolaja o pomste do nieba, bo tyle na nich bledow.

: ndz 28 lip 2013, 18:49
autor: Marynicz_Marcin
Mirek.Kozak pisze:
Ostatnio duzo tutaj chwalenia sie wlasnymi blogami, ktore az wolaja o pomste do nieba, bo tyle na nich bledow.
Nie ma żadnej osoby, która mogłaby robić za wzór. Proponuję zaprezentować swoje umiejętności blogowania. No chyba, że takich brak, to nie mamy o czym rozmawiać.
: ndz 28 lip 2013, 19:19
autor: Mirek.Kozak
Marynicz_Marcin pisze:Nie ma żadnej osoby, która mogłaby robić za wzór. Proponuję zaprezentować swoje umiejętności blogowania. No chyba, że takich brak, to nie mamy o czym rozmawiać.
Uderz w stol - nozyce sie odezwa...
Zamieszczasz na blogu dane statystyczne dotyczace Polski i nie podajesz ich zrodel - to zdaje sie kradziez...
Podajesz zrodlo zmuszony moim postem - i okazuje sie, ze zadna Polska, tylko Warszawa...
Krytyk teatralny nie musi pisac sztuki aby krytykowac...
Nie mamy o czym rozmawiac...
: ndz 28 lip 2013, 19:27
autor: Sawicki_Julian
Witam, patrząc na ilość wpisów u Marcina to już tego nie jest mało, co innego jest u Mirka, ale proponuję by się nie oceniać więcej i nie robić młodemu Mikołajowi przykrości, ja zwróciłem uwagę by historii nie poprawiał i tyle, zrozumie i będzie jak trzeba, pozdrawiam - Julian
: ndz 28 lip 2013, 20:50
autor: MonikaNJ
Mirku, myślę że źle zrozumiałeś Mikołaja. Miał on na myśli (przynajmniej tak sądzę) sytuację w której znaleźli się chłopcy: ich zachowanie, uczucia i podejmowane działania w obronie placu- ich ziemi lub wręcz małej ojczyzny. W tym sensie to była wojna i to zupełnie na serio z zachowaniem wszelkich reguł wojennych. Widzimy odwagę, strach, bohaterstwo , przyjaźń i honor.
Konstruktywna krytyka nie jest zła bo rozwija; uważam jednak że Mikołaj na swoim blogu ma prawo do własnych, subiektywnych opinii z którymi inni nie muszą się zgadzać.
pozdrawiam monika
: ndz 28 lip 2013, 20:55
autor: Slawinski_Jerzy
Witam
Wydaje mi się, że Mikołaj miał na myśli "Akcję pod Arsenałem" a z rozpędu
wyszli mu "Chłopcy z Placu Broni".
pozdrawiam
Jurek
: ndz 28 lip 2013, 22:15
autor: kola16
Witam,
Może zacznę od tego że bloga nie każe nikomu czytać,tylko po prostu aktualizuję sobie tutaj że coś nowego się tam pojawiło,nie uważam tego za chwalenie się czymkolwiek.
Oczywiście chodziło mi o to tak jak napisała pani Monika...to że odwołałem się do wojny nie oznacza że przytoczona książka jest o niej po prostu w głowie mi się ułożyło że będzie mi to pasowało właśnie w tym miejscu.
A w historii nic nie namieszałem w blogu...po prostu nie zawsze da się dosłownie napisać czy opisać to co się ma na myśli

: wt 30 lip 2013, 17:24
autor: kola16
: wt 30 lip 2013, 18:12
autor: Sawicki_Julian
Witam Mikołaj, no widzisz jak krytyka zadziałała, teraz nawet ciekawie piszesz i oby tak dalej.
Mnie co innego martwi, w czasach króla Anglii Henryka VIII, ten król odrzucił papieża nakazy i sam kierował kościołem w Anglii, który miał 6 żon bez rozwodu ze strony kościoła. Powinno się coś stać złego z tym krajem, bo przecież król to pomazaniec Boży, a tymczasem Anglia zapanowała na wszystkich kontynentach, miała tam swoje kolonie, czyli ludzi poddanych, czy to nie dziwne ; pozdrawiam - Julian