Strona 2 z 2
Re: List do Księdza
: sob 03 sie 2013, 15:39
autor: mmaziarski
Jeśli parafia posiada indeksy do swoich ksiąg,to księża przeważnie udzielają odpowiedzi.
Mój proboszcz nie odmówił nikomu,faktem jest,że i ja mu pomagam w poszukiwaniach,bo zwykle księża nie mają czasu.
Nie lubi gdy list jest napisany z kategorycznym żądaniem.
Mieczysław
Re: List do Księdza
: sob 03 sie 2013, 16:14
autor: Komorowski_Longin
Sawicki_Julian pisze:Witam Longin, ja bajek nie pisze, nawet nie próbuje, oparłem się o Twoje wymogi ze swój ksiądz jak da od siebie poświadczenie to jest lepiej do drzwi pukać w obcej parafii.
A ten 1 % to daje Karolowi na tak, ze mu odpiszą, a według moich pisanych maili na żaden nie dostałem w Polsce odpowiedzi, raz dostałem odmowną z USA.
Według moich obliczeń w poszukiwaniach i pukaniu do drzwi to na 10 odwiedzanych parafii dostałem w 3 tyko księgi, lub pomoc w szukaniu ,czyli 25 %, czy teraz jasne, do kościoła chodzę, ale niechęć do ludu też widzę ; Julian
Witam
A jednak jeśli używasz określeń ścisłych, a nie popartych konkretnymi danymi to wybacz ale to są "bajki" a raczej baśnie. Uogólniając przypadki niezgodnego z oczekiwaniami postępowania niektórych księży, krzywdzisz tych co chętnie służą pomocą, a mówiąc o anonimowych parafiach nie dajesz możliwości odniesienia się do tych zarzutów - podaj konkretne przypadki. Nie posądzam Cię o złą wolę ale informacja podana w takiej formie jest przekłamaniem, ktoś inny może napisać Ci w odpowiedzi; że na każdy napisany list otrzymał 100% odpowiedzi, a w np. 28 odwiedzonych parafii 100% bardzo przychylnie podeszło do sprawy - i kto to sprawdzi. Jest jak jest, i nie tak źle aby uogólniać trafiające się przypadki przyjęcia niezgodnego z oczekiwaniem i nie wiedząc z jakiego powodu. Zakładając jedno procentową szansę na odpowiedź, i przyjmując granicę błędu, sugerujesz że Księża w ogóle nie odpowiadają na listy czy maile, a tak nie jest.
Pozdrawiam Longin.
Ps. uczęszczanie do kościoła nie ma tu nic do rzeczy.
Re: List do Księdza
: sob 03 sie 2013, 17:06
autor: Sawicki_Julian
A więc jeszcze raz - Karol napisał ;
Chodzi mi o radę jak napisać taki list, co zawrzeć, by móc ewentualnie oczekiwać przychylnego podejścia do sprawy.
Ja tu podpowiadam wszystkim z mojego doświadczenia i donosów z nazwiskiem księdza, czy parafii nie podaje. Ostatnie dwa maile ja nie pisałem o to żeby mi przyśłali metrykę, tylko czy są ksiegi o których się dowiedziałem z netu że takowe są i też cisza.
A w temacie, pisać zawsze można list, ale jak napisać nie ma recepty, lepiej być tam osobiście z kimś znanym w tamtej parafii i za jeden raz w żadnym urzędzie sprawy nie załatwi, muszą widocznie człowieka poznać ; Julian
Re: List do Księdza
: sob 03 sie 2013, 17:43
autor: Komorowski_Longin
Witam
Ot i temat wrócił na właściwe tory, na nic zda się biadolenie na nieprzychylnych księży, ich (księży) też trzeba zrozumieć, taka kwerenda wymaga czasu, a pozostawienie z księgami nieznanego kwerendysty byłoby wielce nieodpowiedzialne ze strony tegoż księdza. Bardzo dobra myśl Włodka Sroczyńskiego aby szukać kontaktu bliżej źródła, można też szukać na forum osoby mającej zaufanie u księdza w danej parafii. Narzekanie a tym bardziej narzucanie swoistej odpowiedzialności zbiorowej na księży, raczej zaszkodzi a nie pomoże. Panaceum jest powszechna digitalizacja i indeksacja wszelkich zasobów metrykalnych, a do tego też trzeba czasu, pieniędzy, a jakże chociażby na sprzęt, i ....bezinteresownych chętnych, wielu wielu chętnych.
http://www.niedziela.pl/artykul/90897/n ... do-biskupa
Pozdrawiam Longin.