Strona 2 z 2
Zapytanie.
: pn 19 sie 2013, 12:29
autor: Bozenna
Julek,
Az wstyd czytac to co napisales pod adresem Christiana.
Jezeli Twoja kultura kulinarna ogranicza sie do informacji, ze Francuzi jedza zaby, no to napisz do mnie, a ja Ci dam kilka lekcji francuskiej kuchni. Zdziwisz sie.
O.K. na serio : trzeba przestac pisac takie bzdury, gdyz temat jest interesujacy.
Serdecznosci,
Bozenna
Zapytanie.
: pn 19 sie 2013, 14:37
autor: Wiktor_Witek
honestus to jest określenie "pomiędzy" laboriosus a famatus i z mojego doświadczenia wynika, że stosowano je dla zamożniejszych chłopów lub takich, którzy cieszyli się większym szacunkiem - np. z racji sprawowanych funkcji we wsi, zacności rodu itd. Jednak nie był to zapis stosowany wobec szlachty, chyba że była to szlachta, której szlachectwo oficjalnie czy też zwyczajowo - ze względu na brak środków nie było już uznawane. Czyli np. na Kaszubach jakiś bardzo biedny szlachcic, o którego szlachectwie już nawet nie pamiętano mógł być zapisany jako "honestus". Ale to raczej później już w czasach pruskich np. ok 1810. Natomiast nawet w okolicach drobnoszlacheckich na północ od Warszawy, na Mazowszu tak by raczej nie zapisano i nawet najbiedniejszy byłby zapisany jako "nobilis".
No a poza tym, jeżeli chcesz mieć wiedzę bardziej konkretną to i rzecz jasna region/parafia z jakiej jest zapis czy też nazwisko może ułatwić jakieś dywagacje i tak, jak piszą inni Forumowicze, trzeba porównać z innymi metrykami z tej rodziny.
Serdeczne pozdrowienia
Wiktor
: pn 19 sie 2013, 15:39
autor: maria.j.nie
Wypowiedzi odbiegające od głównego tematu wątku, które nic nie wnoszą do dyskusji , zaśmiecają tyko Forum będą usuwane bez ostrzeżenia.
Jeżeli występuje problem z otwarciem publikacji np.
http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/doccontent?id=121802 , proszę skorzystać z przeglądarki Internet Explorer lub Opera.
Pozdrawiam serdecznie Maria
: wt 20 sie 2013, 11:46
autor: AndrzejG
Witam.
Udało mi się otworzyć ten program i przeczytałem co w tym słowniku było napisane na temat słowa honestus.
Metryka chrztu mojego 4x pradziadka pochodziła z miejscowości Wtelno Kujawsko Pomorskie,we wcześniejszych metrykach ślubu z roku 1747 też pisano honestus.Następnie mój 4x pradziadek osiedlił się w Bąkowcu Mazowieckie i tam się ożenił.Nazwisko pisano różnie Gnes,Gnyś,Gnyszyński,Gnyszeński,Grzyszynski,Gryszynski i na wiele innych sposobów,w Bąkowcu i ościennych miejscowościach posiadali młyny ,karczmy,kuznie,gorzelnie.Następnie jeden z synów mojego 4x pradziadka koło Lublina we wsi Krężnica Jara pełnił funkcję ekonoma w 1864r,jego wnuk mieszkał w Warszawie i miał sklep jubilerski w 1897r.Mój dziadek osiedlił się w Szymanowie Mazowieckie na początku dwudziestego wieku.
Obecnie moje nazwisko brzmi Gnysiński i jestem ostatni z rodu w lini męskiej,mój nieżyjący ojciec który nie miał że się tak wyrażę zielonego pojęcia na temat herbów i spisów szlachty i ich nazwisk powiedział mi że nasi przodkowie mieli nie użył sformułowania herb tylko znak bawola głowa jest to potoczna nazwa herbu pomian a do tego herbu przypisane jest nazwisko szlacheckie Gnuszyński,oczywiscie jest to tylko przekaz ustny ale moim zdaniem wielce prawdopodobny,szlachta o tym nazwisku istniała do 1674r i na pewno się nie wilegitymowała w okresie zaborów i najprawdopodobniej w zapisie rosyjskim zostało żle odczytane nazwisko a ściślej mówiąc jedna litera rosyjskie ,,U,, pisze się jak polskie ,,Y,, i stąd zamiast odczytać Gnuszyński odczytano Gnyszyński.Dociekam prawdy co do pochodzenia moich przodków a jak się okaże że byli szlachcicami to dobrze a jak chłopami to drugie dobrze ,bo szlachectwo powinno być w sercu a nie na kobiercu nie zależnie od stanu.
Pozdrowienia Andrzej.