Szlachcic ekonomem dworskim?

Szlachectwo, heraldyka

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen

Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Ekonom dworski.

Post autor: Markowski_Maciej »

Przepraszam, nie sprawdziłem linku. Poprawiłem go.
Morawskiego (Mórawskiego) nie znalazłem w spisie osób występujących podałem w swoim tekście, ale wieczorem postaram się dokładnie sprawdzić.
Pozdrawiam
Maciej
Meduza

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: czw 12 gru 2013, 17:20

Ekonom dworski.

Post autor: Meduza »

Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Ekonom dworski.

Post autor: Markowski_Maciej »

Niestety, mimo powtórnego przejrzenia artykułu nie znalazłem nazwisk Morawski ani Mórawski.
Trzeba by przejrzeć dokumentacje Wilanowa w AGADzie.
Pozdrawiam
Maciej
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Ekonom dworski.

Post autor: MonikaNJ »

Witam,
nic dziwnego Maćku , że nic nie znalazłeś :wink: Ty piszesz o Wilanowie a Ania o Wilamowie.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Ekonom dworski.

Post autor: Markowski_Maciej »

Witam,
w poście było tyle literówek, że uznałem, że i to jest literówka.
Tym bardziej, że podany w linku ślub był w Wilanowie, a jeden ze świadków był plenipotentem Potockich.
pozdrawiam Maciej
Meduza

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: czw 12 gru 2013, 17:20

Ekonom dworski.

Post autor: Meduza »

Przepraszam za zamieszanie i literówki .
podaję akt chrztu córki Feliksa Morawskiego - Józefy Łucji z 30 -X- 1836 ( mojej 4 prababci ), który odbył się w Rembertowie a Feliks Morawski wpisany jest jako Ekonom w Rembertowie zamieszkały .
pozdrawiam Anna
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =55-58.jpg
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1034
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: AlicjaSurmacka »

Witam!
W związku z tematem mam i ja pytanie. Czy plenipotentem mógł być mieszczanin czy szlachcic czy zarówno jeden jak i drugi jak w przypadku ekonoma.
Moje pytanie ma związek z aktem chrztu Leopolda Surmackiego urodzonego w 1815 roku we wsi Bolesław jako syna plenipotenta Jana Surmackiego . W Polskim Słowniku Biograficznym Leopold Surmacki ma pochodzenie szlacheckie i ponoć wywodzi się z bogatej szlachty proszowickiej. Fakt wieś Bolesław i Proszowice nie są zbyt daleko od siebie oddalone.
Tak się składa, że w Proszowicach k/ Krakowa pradziadek mojego małżonka Józef Surmacki - mieszczanin od kilku pokoleń był nauczycielem w latach 1883 do 1900, i tam też urodziło się mu czworo dzieci doskonale w późniejszych latach wykształconych.
Leopold Surmacki (1815- 1867) z Józefem Surmackim (1857-1914) po za nazwiskiem nie mają nic wspólnego.
Zastanawiam się natomiast czy napewno Leopold Surmacki ma szlacheckie pochodzenie ? czy autorzy biogramu niezbyt rzetelnie zebrali o nim informacje.
Pozdrawiam Alicja
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

A dlaczego ekonom, zarządca czy plenipotent miałby być szlachcicem? Skąd ten pomysł? Co ma jedno wspólnego z drugim? Plenipotent czyli pełnomocnik, zarządca działał w imieniu właściciela majątku i był na to stanowisko przez niego dobrowolnie wybierany. Dla większości właścicieli majątków przy powierzeniu zarządu swymi dobrami obcemu człowiekowi ważne było nie to, żeby był ów szlachcicem, ale żeby był to "łebski" człowiek. I dobrze robotę swoją wykonywał. Z pożytkiem majątkowym. Ekonom czy plenipotent nie pełnił funkcji dekoracyjno-reprezentacyjnych i nie było jego zadaniem uświetnianie ziemiańskiego domu własnym herbem i rodowodem.
Równie dobrze i z jednaką logiką można zadać Ci pytanie czy nauczycielem mógł być szlachcic czy koniecznie musiał to być mieszczanin tak jak przodek twojego męża?
Meduza

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: czw 12 gru 2013, 17:20

Post autor: Meduza »

Ja nie poszukuję ,,szlachty” ani ,, hrabiów” mogą być ,,żebracy „ ja szukam korzeni rodzinnych i ( jak będzie można wyjaśnić ) dlaczego z pod Krakowa przybył pod Warszawę ,. Posiadam częściowe dokumenty , akt ślubu Feliksa i Franciszki , na razie brak aktów urodzenia i aktów zgonu Posiadam akt urodzenia ich córki Józefy , akt małżeństwa Józefy i Ferdynanda Gissyng .Ferdynand zmarł w Ostrowi Maz w 1899 roku , i tu urywa mi się ślad prababci Józefy – szukam Znalazłam akta urodzenia 6 ich dzieci . Czy wszystkie ? Nie wiem . Po prostu szukam dalej korzeni , a że jestem początkująca – pytam , pytam . Dostaję odpowiedz lub podpowiedz , gdzie szukać i jak szukać Dzięki podpowiedziom mądrych ludzi tu przebywających moje drzewko rośnie za co pięknie dziękuję i pozdrawiam Anna
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1034
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: AlicjaSurmacka »

Może faktycznie niezbyt logicznie zadałam pytanie ale jak wiemy logiczne myślenie nie zawsze jest zgodne z rzeczywistymi faktami. Z plenipotentem spotkałam się w aktach poraz pierwszy i nie bardzo wiedziałam co do jego obowiązków należało, poza tym, że był upoważniony do zarządzania czyimś majątkiem. Pracę ekonoma teoretycznie nadzorował zarządca lub sam dziedzic natomiast plenipotent był już tylko zależny od właściciela majątku i tym się zasugerowałam.
W innej gałęzi miałam przodka- marszałka dworu u hrabiego Zamoyskiego, (czyli też stanowisko podrzędne) a był szlachcicem.
Ale dzięki Ewa, że mnie uświadomiłaś a nad "moim" plenipotentem muszę jeszcze popracować aby faktycznie dojść do wyjaśnienia jego pochodzenia.
Alicja :oops:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Szlachta, herbarze”