cześć Sebastianie,
pozdrowienia z pobliskiego Lęborka:) widzę, że interesują nas podobne tereny i nazwiska:)
mam w moim drzewie Rozalię von Schmude i chyba Ci trochę namieszam teraz:)
Napisałeś, że Twój pradziadek to Leon, jego brat Feliks. Znajdują się w genetece... Rozumiem, że miałeś na myśli parafię Kielno, pod którą należał wtedy Szemud.
Rodzina Schmude pojawia się w parafii Kielno od 1857 r. – dzieci Ludwika i Pauliny z d. Bieszk…
Schmudowie „wżenili” się w tę parafię:
1856 40 Ludwik Schmuda Paulina Bieszk Kielno
1858 46 Edward Schmude v. Franciszka Bieszk Kielno
znalazłam takie wpisy dot. dzieci Henryka i Julianny Meyer:
1872 175 Anastazja Schmude v. Kielno
1874 144 Albertyna Schmude v. Kielno
1876 49 Marta Schmude v. Kielno
1878 71 Otylia Schmude v. Kielno
1880 118 Feliks Schmude v. Kielno
1882 193 Jan Leon Schmude v. Kielno
Ślub rodziców:
Przodkowo
1867 W1529 0061 12 Heinrich Szmuda Julianna Meyer
On 37 lat (ur. 1830), ona 21 lat z miejscowości Rąb (ur. 1846), ślub 03.06.1867 r.
Szmudów w parafii Przodkowo nie było, więc był „przyjezdny”, że tak to określę:)
Leon Schmuda (23 lata) ożenił się z Julianną Hebel z Otalżyna (21 lat) w 1905 r. w parafii Przodkowo:
1905 32 Leo Schmuda Josephina Hebel Przodkowo
Czyli ten Leon urodził się w 1882 r.
Niby wszystko pasuje:) może ten Leon to ten, o którym piszesz z Otalżyna:)
A może ten Leon to ten pochodzący z parafii Strzepcz, też ur. w 1882r., mający młodszego brata Feliksa:
Strzepcz 1882 W1622 184 118 Leo - August v. Szmude Helena Boik
Strzepcz 1885 W1622 221 65 Felix - August v. Smude Helena Boyk
Strzepcz 1887 W1622 249 45 Agnes Melania - August v. Schmude Helena Boyk
Matka – Helena Boik pochodzi z Przetoczyna (parafia Luzino), czyli z okolic Kielna, prawda?
Zawsze musisz sprawdzać wszystkie tropy- może się okazać, że Twój przodek był „przyjezdny”, mimo, że w parafii mieszkali już przedstawiciele tego rodu.
Co do nazwiska i jego pisowni w okolicznych parafiach:
Z doświadczenia przeglądania kilkudziesięciu ksiąg z okolicznych parafii wiem, że pisownia nazwisk w dużej mierze zależała od urzędnika/ księdza – czy był Polakiem czy Prusakiem. Okoliczni mieszkańcy w XIXw. (także czasami podpisywani „von”) byli niepiśmienni, więc urzędnik / ksiądz wpisywał tak, jak zrozumiał nazwisko lub jak chciał:)
Mój dziadek ur. w 1895 r. miał 3-krotnie zmieniane nazwisko w metryce urodzenia w USC:
ANTON DAMPZ
dopiski:
1. 25.06.1903 - prawidłowa pisownia nazwiska - Demps
2. 09.06.1938 - prawidłowa pisownia nazwiska - Dampc a nie Damps
Dokładnie sprawdzaj akty oryginalne w poszukiwaniu przodków.
Dane z USC z lat 1874-1912 są w Archiwum Państwowym w Gdańsku, ale w tym roku raczej ich nie sprawdzisz pracownia naukowa jest nieczynna do końca roku z powodu przeprowadzki akt do nowego gmachu archiwum.
Archiwa kościelne:
Dane z parafii Kielno-
Archiwum Archidiecezjalne w Gdańsku przy Katedrze Oliwskiej, czynne wtorek- czwartek w godz. 9.30-13.00
http://www.diecezja.gda.pl/modules.php? ... ge&pid=379
Dane z parafii Przodkowo, Strzepcz-
Archiwum Diecezjalne w Pelplinie, czynne wtorek-środa w godz. 9-17.
http://diecezja-pelplin.pl/kuria/78-arc ... metrykalne
Przynajmniej przed wakacjami były tak czynne te archiwa kościelne. Przeglądanie ksiąg zdigitalizowanych – zdjęcia na komputerze. Bardzo przyjazne archiwa dla genealogów:) - serdecznie je polecam.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Kasia