Herb Mączków. (komentarz)
: śr 15 paź 2008, 22:07
Uzupełnienie artykułu „Herb Mączków”.
Postaram się rozwinąć w tym miejscu następujące punkty:
1.Problem wizerunku godła herbowego Macieja Mączki.
2.Czy Maciej działał na Jasnej Górze w Częstochowie?
3. Jaka jest właściwa wersja tekstu, jaki wyrzeźbił Maciej na portalu kościoła św. Bartłomieja?
Na poniższej stronie internetowej znajduje się tekst odmienny nieco od tego, co napisałem w artykule, korzystając z książki W.Łuszczkiewicza „ Wieś Mogiła przy Krakowie...”, op.cit.
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... alosc&id=1
Wynika z niego, że kościół św. Bartłomieja powstawał w latach 1460 –1474, czyli znacznie dłużej, niż jest to napisane w książce W.Łuszczkiewicza i w innych źródłach, a także, że obok nazwiska Macieja Mączki widnieje data 1464 (!). Sprawa portalu jest bardziej zagmatwana niż mi się to początkowo wydawało. Herb Macieja Mączki opisywałem na podstawie fotografii (2004r.), przedstawiającej prawą „heraldycznie” , górną części portalu, wykonanej przez autora powyższej strony internetowej (Antoni Łapajerski).
Na stronie tej widoczny też był, obok tej fotografii, rysunek niemal całości portalu - sporządzony do książeczki W.Łuszczkiewicza, pt. „Wieś Mogiła przy Krakowie ..”, ibidem.
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5
Na tej rycinie widoczna jest także druga tarcza herbowa z godłem Odrowążów, po lewej „heraldycznie” stronie, i widać, że różni się ona nieco od tej pierwszej tarczy. Różnice widoczne są w kształcie „zawiasy” („wąsa”) – pierwsza jest bardziej ścieśniona w dolne części, a druga nieco bardziej rozwarta. Również górna część tejże „zawiasy” - w obydwu godłach nieco się różni. Nie będę się wdawał w bliższe szczegóły, ponieważ dotyczy to rysunku artysty, który mógł widzieć szczegóły w różnym świetle i mniej lub bardziej precyzyjnie je przedstawić. W Małopolskiej Bibliotece Cyfrowej znajduje się ta sama praca W.Łuszczkiewicza, ale można wyraźniej zobaczyć szczegóły rysunku portalu, ponieważ można go tutaj bardziej powiększać ( na s.57 klikamy „+”).
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1
Okazuje się, że istnieje też wyraźna różnica między fotograficznym wizerunkiem godła prawej tarczy (WŁ) – a rysunkiem tego godła u W.Łuszczkiewicza (!). Na fotografii rogacina jest szersza. Dalsze analizowanie wyglądu godła na obydwu tarczach, na podstawie takiego materiału, nie ma sensu. Trzeba na miejscu, w kościele św. Bartłomieja wykonać zdjęcia obu tarcz herbowych, i dopiero później poddać je analizie. Dopiero po takim przygotowaniu można wyciągnąć wnioski, czy różnice szczegółów między lewą i prawą tarczą - były zamierzone przez Macieja, czy też są nic nie znaczące i wynikające z trudności rzeźbienia w twardym materiale drewnianym. A może gmerk Macieja różnił się nieco od jego godła herbowego? A może to są godła dwóch różnych osób? Nie sądzę, aby tak było..
Niestety, ani w internecie, ani w książkach z dziedziny historii sztuki, nie można znaleźć fotografii, która przedstawiałaby także cały zapis tekstu wyrzeźbionego przez Macieja Mączkę - tak, aby można było zweryfikować zapisaną tam datę (1466 czy 1464 ?). Można znaleźć najwyżej kolejne ryciny wzięte z książki W. Łuszczkiewicza, które jak zdążyliśmy się już wyżej zorientować – nie są zbyt precyzyjne.
Ad2.
Czy Maciej pracował jako cieśla na Jasnej Górze? Przypuszczalnie tak.
Koniecpol i Łysiny, miejscowości prawdopodobnie związane z pochodzeniem Macieja Mączki herbu Odrowąż, znajdują się dzisiaj w powiecie częstochowskim. Częstochowa historycznie była częścią Małopolski, a Koniecpol i Łysiny zaliczane były kiedyś do ziemi sieradzkiej. Koniecpol od Częstochowy oddalony jest około 30 kilometrów. Częstochowa i ziemia wieluńska (południowo-zachodnia część ziemi sieradzkiej) w latach 1370- 1393 były lennem Władysława Opolczyka, Piasta śląskiego, który lenno to otrzymał od króla Węgier i Polski, Ludwika Węgierskiego. Opolczyk był faworytem króla Ludwika, który uczynił go Palatynem Węgier, a potem wielkorządcą Rusi Halickiej, przyłączonej wcześniej do Polski przez Kazimierza Wielkiego. Tenże Opolczyk ściągnął z Bełza (Ruś Halicka) w 1384 r. prawosławną ikonę, przedstawiającą Matkę Bożą i umieścił ją w opactwie oo. paulinów, których ściągnął dwa lata wcześniej z Węgier, i uposażył ich w Częstochowie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Matka_Bosk ... stochowska
Nie od razu Matka Boska Częstochowska stała się głównym ośrodkiem kultu maryjnego na ziemiach polskich. Musiało minąć kilkadziesiąt lat zanim sława tego miejsca prześcignęła sławę innych ośrodków maryjnych na ziemiach polskich i w najbliższej zagranicy. Kult maryjny to adoracja Maryi, Matki Jezusa, który przybiera różne formy, min. formę praktykowaną w tradycyjnej ludowej pobożności; do elementów kultu maryjnego należy nadawanie licznych tytułów: Najświętsza Maryja Panna, Matka Boska, Królowa Nieba, NMP Królowa Polski itp.; przypisuje się także Maryi dokonywanie uzdrowień, co stało się przyczyną licznych pielgrzymek. Kult maryjny trafił w Polsce na bardzo podatny grunt, ponieważ od wczesnego średniowiecza „Bogurodzica” była u nas ulubioną pieśnią religijną, a później stała się nawet pieśnią bojową rycerstwa polskiego, czymś w rodzaju hymnu narodowego ( np. odśpiewana przed bitwą grunwaldzką 1410, podczas koronacji Władysława Warneńczyka 1434, przed bitwą pod Warną 1444).
W czasach, w których żył Maciej Mączka – Czarna Madonna zasłynęła już kilkoma cudami, co sławę miejsca jej pobytu rozpowszechniało szeroko. Kościół oo. paulinów i zabudowania klasztorne rozwijały się stopniowo i dopiero w pierwszej połowie XVII w. kompleks klasztorny nabrał imponujących rozmiarów, stając się także miejscem obronnym, które wytrzymało oblężenie szwedzkie w czasie „Potopu”. Na pewno od początku oo. paulini potrzebowali wiele pomocy – tak finansowej, jak i w postaci siły roboczej. Cieśle byli potrzebni zarówno do wykonywania różnego rodzaju prac związanych ze stolarką budowlaną, jak i do wykonywania różnych urządzeń z materiałów drewnianych w pomieszczeniach klasztornych, kaplicy NMP i w kościele ( ławy, skrzynie itp. ). Na pewno taka okazja nie umknęła specjalistom ciesielskim z okolic Częstochowy. Byłoby to dziwne, gdyby wśród zgłaszających się do pracy zabrakło naszego Macieja, który mieszkał przecież niedaleko. O jego kulcie NMP zaświadcza napis, jaki wyrzeźbił później na odrzwiach kościoła św. Bartłomieja: „... ad honorem (Dei et) Regine coelorum ...” (...na chwałę Boga i Królowej Niebios...”). Nie znajdziemy śladów pracy Macieja na Jasnej Górze. Należał on do tych tysięcy wykonawców prac na Jasnej Górze, którzy na zawsze pozostaną anonimowi, a ślady ich działalności zatarte zostały przez ich następców w czasach renesansu i baroku. Nie spodziewałem się tam zresztą znaleźć śladów jego aktywności zawodowej. Dlaczego w takim razie w ogóle poruszyłem temat związku Macieja z Jasną Górą? Dla przyzwoitości. Znając jego miejsce pochodzenia z okolic Częstochowy - nie sposób było takiego pytania nie postawić. Jestem głęboko o tym przekonany, znając jego drogę życiową, że tam go nie mogło zabraknąć. Może nawet tutaj w latach trzydziestych i czterdziestych XV w., a więc w czasie, który nazwałem „białą plamą” w jego biografii – Maciej zdobywał tu „szlify” ciesielskie i snycerskie, które wykorzystywał później przy budowie kościołów w południowej Małopolsce?
Ad 3.
Chciałbym jeszcze powrócić do napisu, który nasz snycerz wyrzeźbił na odrzwiach kościoła św. Bartłomieja. Niestety, nigdy nie miałem sposobności obejrzeć napisu naocznie. Na załączanych ilustracjach nie widać go w całości, a ta część, która jest widoczna - jest zbyt pomniejszona, abym mógł tam tekst łaciński odczytać. Oprócz fotografii, która obejmuje tylko prawą część portalu, i to nie całą - mamy jeszcze tylko szkic rysunkowy, którego wiarygodność trudno jest ocenić. W.Łuszczkiewicz polecił rysunki te sporządzić jeszcze w końcu XIX w. Napisał też, że „Wokoło otworu biegnie pas ornamentowany roślinnie, dłutem wycięty, z którym wiążą się herb Odrowąż i napis minuskułami gotyckiemi, który jednakowoż ze względu na zniszczenie zaledwie daje się odczytać częściowo”:
„Anno domini MCCCCLXVI ad honorem (Dei et) Regine coelorum Mathias Manczka f.”
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5
Tą samą rycinę W.Łuszczkiewicza można obejrzeć także pod poniższym adresem, z tym, że rycina ta może zostać tutaj bardziej powiększona niż ta powyżej (klikając na „+”) na stronie 57:
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1
Rzeczywiście, napis wygląda na zniszczony, przynajmniej w jednym miejscu – tuż przed napisem „Mathias Manczka f.” – i ciekawe, jak wygląda on dzisiaj, minęło bowiem 100 lat od tamtego czasu. Ilu ludzi próbowało od tamtego czasu napis ów na nowo odczytywać, i z jakim rezultatem? Zaniepokoiło mnie to, że W.Łuszczkiewicz odczytał datę zapisaną przez Macieja, jako rok 1466, a na pewno znający ten zapis, autor nowohuckiej strony internetowej (AŁ) pisze, że to rok 1464 (!):
„Na pięknych gotyckich odrzwiach dębowych w południowej kruchcie kościoła, obecnie zamkniętej a stanowiącej kiedyś wejście do świątyni, widnieje data 1464”.
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... alosc&id=1
W takim razie mogą być wątpliwości i co do pozostałych fragmentów napisu. Przeanalizujmy to co widzimy: w tekście zaproponowanym przez W.Łuszczkiewicza - tekst zaczyna się od daty: Anno domini MCCCCLXVI ; w tekście nowohuckim A.Łapejerskiego – to „Anno domini MCCCCLXIV”(?)
Końcówka tekstu portalowego nie budzi wątpliwości: „Mathias Manczka f.”, to „f” to skrót od „fecit” = wykonał (napis na dziełach plastycznych po nazwisku artysty). Końcówka - jest to najczytelniejsza część napisu, nawet mnie udało się to odczytać. Pozostaje jeszcze środkowa część napisu: „ad honorem (Dei et) Regine coelorum”, czyli dedykacja, część intencyjna. Zagadkowy jest tutaj nawias „(Dei et)” – czy to ma oznaczać, że jest to fragment domyślny, którego nie ma w napisie? Czy może mamy rozumieć, że jest to fragment zniszczony? W takim razie chciałbym zobaczyć, w którym miejscu jest to zniszczenie( jest to chyba najwyższa część portalu, niestety zasłonięta). A może w ogóle tam tego fragmentu tekstu nie było? Może cały tekst jest całkowicie „maryjny”? Dopóki jednak nie będzie można obejrzeć tekstu źródłowego w całości, i to w postaci fotografii, a nie rysunku - dopóty nie sposób będzie dojść prawdy.
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1
A te nieczytelne miejsca, o których pisze W. Łuszczkiewicz, i z których jedno widać bardzo wyraźnie – powstały z jakich przyczyn? Czy ktoś z uczonych, po W.Łuszczkiewiczu - zajmował się tym kiedyś? Ten widok na rycinie – nie jest to przypadkiem wynik celowego zamazywania przez kogoś części napisu? Od kiedy zacząłem się zajmować starymi dokumentami, to raz po raz zauważam jakieś nieprawidłowości, więc zrobiłem się podejrzliwy. Nie chce mi się wierzyć, aby naukowcy najstarszego polskiego Uniwersytetu, już dawno nie rozpracowali tajemnicy portalu u św. Bartłomieja w Krakowie. Chyba tylko ja nie potrafię znaleźć tego co trzeba. Czy mógłby mi ktoś w tym dopomóc? Dlaczego tyle nieprawdziwych informacji krąży wokół osoby Macieja Mączki? Dlaczego nikt powagą nauki nie zastopuje tych ciągle powielanych mitów?
Szkoda też ,że Antoni Łapajerski, autor strony „Nowa Huta mniej znana”, nie pokusił się o to, aby dokładnie obfotografować odrzwia wykonane przez Macieja Mączkę, zwłaszcza tekst źródłowy na tym portalu. Może wydawało mu to się mało atrakcyjne dla widzów.
http://www.nhmz.go.pl/ (wybierz: Kościoły i fotogaleria).
Gdy ogląda się tę galerię zdjęciową A.Ł - widać jak mało śladów po Macieju Mączce zachowało się w kościele św. Bartłomieja. Przeważnie znajdują się tam różne okazy z innych epok.
Może znajdzie się ktoś inny z mieszkańców Krakowa, zainteresowany historią sztuki lub genealogią Mączków - zrobi dokładne zdjęcia portalu i prześle zdjęcia na Forum genealogów.pl ?
Serdecznie pozdrawiam zainteresowanych czytelników
Ryszard M.
PS.
Na fotografii nr5 i nr 8 z galerii zdjęć AŁ
http://www.nhmz.go.pl/ (wybierz: Kościoły/fotogaleria/Mogiła).
znajduje się portret, a pod nim tekst poświęcony biskupowi krakowskiemu i fundatorowi zakonu cystersów – Iwonowi Odrowążowi. Żył w latach 1160 – 1229. Ciekawe kiedy i kto ten napis sporządził? http://pl.wikipedia.org/wiki/Iwo_Odrow%C4%85%C5%BC
Sądzę, że chodzi tu o jakieś inne kościoły. AŁ podaje na swojej stronie jeszcze taką informację:
http://www.nhmz.go.pl/ (wybierz Kościoły>informacje> Kościół w Mogile)
Wynikałoby z niej, że wcześniej miał istnieć dla parafian też jakiś kościół drewniany, zbudowany przez Odrowążów jeszcze przed przybyciem Cystersów do Mogiły, który następnie został rozebrany. Czyżby to miała być sugestia, że kościół, który zbudował Maciej Mączka – miałby być „spadkobiercą” tamtego rozebranego kościoła? Obawiam się, że za dużo tu jest manipulacji.
Postaram się rozwinąć w tym miejscu następujące punkty:
1.Problem wizerunku godła herbowego Macieja Mączki.
2.Czy Maciej działał na Jasnej Górze w Częstochowie?
3. Jaka jest właściwa wersja tekstu, jaki wyrzeźbił Maciej na portalu kościoła św. Bartłomieja?
Na poniższej stronie internetowej znajduje się tekst odmienny nieco od tego, co napisałem w artykule, korzystając z książki W.Łuszczkiewicza „ Wieś Mogiła przy Krakowie...”, op.cit.
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... alosc&id=1
Wynika z niego, że kościół św. Bartłomieja powstawał w latach 1460 –1474, czyli znacznie dłużej, niż jest to napisane w książce W.Łuszczkiewicza i w innych źródłach, a także, że obok nazwiska Macieja Mączki widnieje data 1464 (!). Sprawa portalu jest bardziej zagmatwana niż mi się to początkowo wydawało. Herb Macieja Mączki opisywałem na podstawie fotografii (2004r.), przedstawiającej prawą „heraldycznie” , górną części portalu, wykonanej przez autora powyższej strony internetowej (Antoni Łapajerski).
Na stronie tej widoczny też był, obok tej fotografii, rysunek niemal całości portalu - sporządzony do książeczki W.Łuszczkiewicza, pt. „Wieś Mogiła przy Krakowie ..”, ibidem.
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5
Na tej rycinie widoczna jest także druga tarcza herbowa z godłem Odrowążów, po lewej „heraldycznie” stronie, i widać, że różni się ona nieco od tej pierwszej tarczy. Różnice widoczne są w kształcie „zawiasy” („wąsa”) – pierwsza jest bardziej ścieśniona w dolne części, a druga nieco bardziej rozwarta. Również górna część tejże „zawiasy” - w obydwu godłach nieco się różni. Nie będę się wdawał w bliższe szczegóły, ponieważ dotyczy to rysunku artysty, który mógł widzieć szczegóły w różnym świetle i mniej lub bardziej precyzyjnie je przedstawić. W Małopolskiej Bibliotece Cyfrowej znajduje się ta sama praca W.Łuszczkiewicza, ale można wyraźniej zobaczyć szczegóły rysunku portalu, ponieważ można go tutaj bardziej powiększać ( na s.57 klikamy „+”).
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1
Okazuje się, że istnieje też wyraźna różnica między fotograficznym wizerunkiem godła prawej tarczy (WŁ) – a rysunkiem tego godła u W.Łuszczkiewicza (!). Na fotografii rogacina jest szersza. Dalsze analizowanie wyglądu godła na obydwu tarczach, na podstawie takiego materiału, nie ma sensu. Trzeba na miejscu, w kościele św. Bartłomieja wykonać zdjęcia obu tarcz herbowych, i dopiero później poddać je analizie. Dopiero po takim przygotowaniu można wyciągnąć wnioski, czy różnice szczegółów między lewą i prawą tarczą - były zamierzone przez Macieja, czy też są nic nie znaczące i wynikające z trudności rzeźbienia w twardym materiale drewnianym. A może gmerk Macieja różnił się nieco od jego godła herbowego? A może to są godła dwóch różnych osób? Nie sądzę, aby tak było..
Niestety, ani w internecie, ani w książkach z dziedziny historii sztuki, nie można znaleźć fotografii, która przedstawiałaby także cały zapis tekstu wyrzeźbionego przez Macieja Mączkę - tak, aby można było zweryfikować zapisaną tam datę (1466 czy 1464 ?). Można znaleźć najwyżej kolejne ryciny wzięte z książki W. Łuszczkiewicza, które jak zdążyliśmy się już wyżej zorientować – nie są zbyt precyzyjne.
Ad2.
Czy Maciej pracował jako cieśla na Jasnej Górze? Przypuszczalnie tak.
Koniecpol i Łysiny, miejscowości prawdopodobnie związane z pochodzeniem Macieja Mączki herbu Odrowąż, znajdują się dzisiaj w powiecie częstochowskim. Częstochowa historycznie była częścią Małopolski, a Koniecpol i Łysiny zaliczane były kiedyś do ziemi sieradzkiej. Koniecpol od Częstochowy oddalony jest około 30 kilometrów. Częstochowa i ziemia wieluńska (południowo-zachodnia część ziemi sieradzkiej) w latach 1370- 1393 były lennem Władysława Opolczyka, Piasta śląskiego, który lenno to otrzymał od króla Węgier i Polski, Ludwika Węgierskiego. Opolczyk był faworytem króla Ludwika, który uczynił go Palatynem Węgier, a potem wielkorządcą Rusi Halickiej, przyłączonej wcześniej do Polski przez Kazimierza Wielkiego. Tenże Opolczyk ściągnął z Bełza (Ruś Halicka) w 1384 r. prawosławną ikonę, przedstawiającą Matkę Bożą i umieścił ją w opactwie oo. paulinów, których ściągnął dwa lata wcześniej z Węgier, i uposażył ich w Częstochowie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Matka_Bosk ... stochowska
Nie od razu Matka Boska Częstochowska stała się głównym ośrodkiem kultu maryjnego na ziemiach polskich. Musiało minąć kilkadziesiąt lat zanim sława tego miejsca prześcignęła sławę innych ośrodków maryjnych na ziemiach polskich i w najbliższej zagranicy. Kult maryjny to adoracja Maryi, Matki Jezusa, który przybiera różne formy, min. formę praktykowaną w tradycyjnej ludowej pobożności; do elementów kultu maryjnego należy nadawanie licznych tytułów: Najświętsza Maryja Panna, Matka Boska, Królowa Nieba, NMP Królowa Polski itp.; przypisuje się także Maryi dokonywanie uzdrowień, co stało się przyczyną licznych pielgrzymek. Kult maryjny trafił w Polsce na bardzo podatny grunt, ponieważ od wczesnego średniowiecza „Bogurodzica” była u nas ulubioną pieśnią religijną, a później stała się nawet pieśnią bojową rycerstwa polskiego, czymś w rodzaju hymnu narodowego ( np. odśpiewana przed bitwą grunwaldzką 1410, podczas koronacji Władysława Warneńczyka 1434, przed bitwą pod Warną 1444).
W czasach, w których żył Maciej Mączka – Czarna Madonna zasłynęła już kilkoma cudami, co sławę miejsca jej pobytu rozpowszechniało szeroko. Kościół oo. paulinów i zabudowania klasztorne rozwijały się stopniowo i dopiero w pierwszej połowie XVII w. kompleks klasztorny nabrał imponujących rozmiarów, stając się także miejscem obronnym, które wytrzymało oblężenie szwedzkie w czasie „Potopu”. Na pewno od początku oo. paulini potrzebowali wiele pomocy – tak finansowej, jak i w postaci siły roboczej. Cieśle byli potrzebni zarówno do wykonywania różnego rodzaju prac związanych ze stolarką budowlaną, jak i do wykonywania różnych urządzeń z materiałów drewnianych w pomieszczeniach klasztornych, kaplicy NMP i w kościele ( ławy, skrzynie itp. ). Na pewno taka okazja nie umknęła specjalistom ciesielskim z okolic Częstochowy. Byłoby to dziwne, gdyby wśród zgłaszających się do pracy zabrakło naszego Macieja, który mieszkał przecież niedaleko. O jego kulcie NMP zaświadcza napis, jaki wyrzeźbił później na odrzwiach kościoła św. Bartłomieja: „... ad honorem (Dei et) Regine coelorum ...” (...na chwałę Boga i Królowej Niebios...”). Nie znajdziemy śladów pracy Macieja na Jasnej Górze. Należał on do tych tysięcy wykonawców prac na Jasnej Górze, którzy na zawsze pozostaną anonimowi, a ślady ich działalności zatarte zostały przez ich następców w czasach renesansu i baroku. Nie spodziewałem się tam zresztą znaleźć śladów jego aktywności zawodowej. Dlaczego w takim razie w ogóle poruszyłem temat związku Macieja z Jasną Górą? Dla przyzwoitości. Znając jego miejsce pochodzenia z okolic Częstochowy - nie sposób było takiego pytania nie postawić. Jestem głęboko o tym przekonany, znając jego drogę życiową, że tam go nie mogło zabraknąć. Może nawet tutaj w latach trzydziestych i czterdziestych XV w., a więc w czasie, który nazwałem „białą plamą” w jego biografii – Maciej zdobywał tu „szlify” ciesielskie i snycerskie, które wykorzystywał później przy budowie kościołów w południowej Małopolsce?
Ad 3.
Chciałbym jeszcze powrócić do napisu, który nasz snycerz wyrzeźbił na odrzwiach kościoła św. Bartłomieja. Niestety, nigdy nie miałem sposobności obejrzeć napisu naocznie. Na załączanych ilustracjach nie widać go w całości, a ta część, która jest widoczna - jest zbyt pomniejszona, abym mógł tam tekst łaciński odczytać. Oprócz fotografii, która obejmuje tylko prawą część portalu, i to nie całą - mamy jeszcze tylko szkic rysunkowy, którego wiarygodność trudno jest ocenić. W.Łuszczkiewicz polecił rysunki te sporządzić jeszcze w końcu XIX w. Napisał też, że „Wokoło otworu biegnie pas ornamentowany roślinnie, dłutem wycięty, z którym wiążą się herb Odrowąż i napis minuskułami gotyckiemi, który jednakowoż ze względu na zniszczenie zaledwie daje się odczytać częściowo”:
„Anno domini MCCCCLXVI ad honorem (Dei et) Regine coelorum Mathias Manczka f.”
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5
Tą samą rycinę W.Łuszczkiewicza można obejrzeć także pod poniższym adresem, z tym, że rycina ta może zostać tutaj bardziej powiększona niż ta powyżej (klikając na „+”) na stronie 57:
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1
Rzeczywiście, napis wygląda na zniszczony, przynajmniej w jednym miejscu – tuż przed napisem „Mathias Manczka f.” – i ciekawe, jak wygląda on dzisiaj, minęło bowiem 100 lat od tamtego czasu. Ilu ludzi próbowało od tamtego czasu napis ów na nowo odczytywać, i z jakim rezultatem? Zaniepokoiło mnie to, że W.Łuszczkiewicz odczytał datę zapisaną przez Macieja, jako rok 1466, a na pewno znający ten zapis, autor nowohuckiej strony internetowej (AŁ) pisze, że to rok 1464 (!):
„Na pięknych gotyckich odrzwiach dębowych w południowej kruchcie kościoła, obecnie zamkniętej a stanowiącej kiedyś wejście do świątyni, widnieje data 1464”.
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... alosc&id=1
W takim razie mogą być wątpliwości i co do pozostałych fragmentów napisu. Przeanalizujmy to co widzimy: w tekście zaproponowanym przez W.Łuszczkiewicza - tekst zaczyna się od daty: Anno domini MCCCCLXVI ; w tekście nowohuckim A.Łapejerskiego – to „Anno domini MCCCCLXIV”(?)
Końcówka tekstu portalowego nie budzi wątpliwości: „Mathias Manczka f.”, to „f” to skrót od „fecit” = wykonał (napis na dziełach plastycznych po nazwisku artysty). Końcówka - jest to najczytelniejsza część napisu, nawet mnie udało się to odczytać. Pozostaje jeszcze środkowa część napisu: „ad honorem (Dei et) Regine coelorum”, czyli dedykacja, część intencyjna. Zagadkowy jest tutaj nawias „(Dei et)” – czy to ma oznaczać, że jest to fragment domyślny, którego nie ma w napisie? Czy może mamy rozumieć, że jest to fragment zniszczony? W takim razie chciałbym zobaczyć, w którym miejscu jest to zniszczenie( jest to chyba najwyższa część portalu, niestety zasłonięta). A może w ogóle tam tego fragmentu tekstu nie było? Może cały tekst jest całkowicie „maryjny”? Dopóki jednak nie będzie można obejrzeć tekstu źródłowego w całości, i to w postaci fotografii, a nie rysunku - dopóty nie sposób będzie dojść prawdy.
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1
A te nieczytelne miejsca, o których pisze W. Łuszczkiewicz, i z których jedno widać bardzo wyraźnie – powstały z jakich przyczyn? Czy ktoś z uczonych, po W.Łuszczkiewiczu - zajmował się tym kiedyś? Ten widok na rycinie – nie jest to przypadkiem wynik celowego zamazywania przez kogoś części napisu? Od kiedy zacząłem się zajmować starymi dokumentami, to raz po raz zauważam jakieś nieprawidłowości, więc zrobiłem się podejrzliwy. Nie chce mi się wierzyć, aby naukowcy najstarszego polskiego Uniwersytetu, już dawno nie rozpracowali tajemnicy portalu u św. Bartłomieja w Krakowie. Chyba tylko ja nie potrafię znaleźć tego co trzeba. Czy mógłby mi ktoś w tym dopomóc? Dlaczego tyle nieprawdziwych informacji krąży wokół osoby Macieja Mączki? Dlaczego nikt powagą nauki nie zastopuje tych ciągle powielanych mitów?
Szkoda też ,że Antoni Łapajerski, autor strony „Nowa Huta mniej znana”, nie pokusił się o to, aby dokładnie obfotografować odrzwia wykonane przez Macieja Mączkę, zwłaszcza tekst źródłowy na tym portalu. Może wydawało mu to się mało atrakcyjne dla widzów.
http://www.nhmz.go.pl/ (wybierz: Kościoły i fotogaleria).
Gdy ogląda się tę galerię zdjęciową A.Ł - widać jak mało śladów po Macieju Mączce zachowało się w kościele św. Bartłomieja. Przeważnie znajdują się tam różne okazy z innych epok.
Może znajdzie się ktoś inny z mieszkańców Krakowa, zainteresowany historią sztuki lub genealogią Mączków - zrobi dokładne zdjęcia portalu i prześle zdjęcia na Forum genealogów.pl ?
Serdecznie pozdrawiam zainteresowanych czytelników
Ryszard M.
PS.
Na fotografii nr5 i nr 8 z galerii zdjęć AŁ
http://www.nhmz.go.pl/ (wybierz: Kościoły/fotogaleria/Mogiła).
znajduje się portret, a pod nim tekst poświęcony biskupowi krakowskiemu i fundatorowi zakonu cystersów – Iwonowi Odrowążowi. Żył w latach 1160 – 1229. Ciekawe kiedy i kto ten napis sporządził? http://pl.wikipedia.org/wiki/Iwo_Odrow%C4%85%C5%BC
Sądzę, że chodzi tu o jakieś inne kościoły. AŁ podaje na swojej stronie jeszcze taką informację:
http://www.nhmz.go.pl/ (wybierz Kościoły>informacje> Kościół w Mogile)
Wynikałoby z niej, że wcześniej miał istnieć dla parafian też jakiś kościół drewniany, zbudowany przez Odrowążów jeszcze przed przybyciem Cystersów do Mogiły, który następnie został rozebrany. Czyżby to miała być sugestia, że kościół, który zbudował Maciej Mączka – miałby być „spadkobiercą” tamtego rozebranego kościoła? Obawiam się, że za dużo tu jest manipulacji.