Z genealogicznego punktu widzenia najcenniejszy jest dla mnie film jaki nagrałem pod koniec lat 90-tych z moją babcią od strony mamy. Około 40 minut nagrania, babcia opowiada historie rodziny, która inaczej poszła by w zapomnienie, bo babcia nieżyje od ponad 10 lat, ale dzięki filmowi można zobaczyć babcię i posłuchać i to jest niesamowite..
Obecnie został mi tylko 93-letni dziadek, ale od kilku lat nagrywam różne jego wspomnienia i wypowiedzi i mam już kilka godzin materiału. Filmy zgrywam na komputer + dodatkowa archiwizacja na płyty Blu Ray (jakość HD, starsze nagrania mam też na DVD).
***
Zamiast dyktafonu, może lepiej zainwestować w małą kamerę - film z wywiadem z przodkiem moim zdaniem bije na głowę samo nagranie głosowe.
Oprócz samego seniora, można zrobić film z jego dnia codziennego - czyli co robi, kilka ujęć jego pokoju/domu, obrazów na ścianach, co stoi na półce, na stole, etc... kiedys będzie to cenny materiał "etnograficzny"
Oczywiście czasem nie ma warunków, lub pozwolenia ze strony starszych na nagranie obrazu, wtedy pozostaje tylko dźwiek, ale jesli można nagrać film to warto to zrobić.
Polecam np. kamerkę Sony Bloggie MHS-FS3 - robi zdjęcia, nagrywa filmy HD, ma nawet mozliwość zrobienia filmu/zdjęć w 3D(!). Co prawda dziś technologia wyświetlania 3D jest w powijakach, ale dobrze jest nagrywać materiał przyszłościowo, żeby kiedyś przyszłe pokolenia mogły zobaczyć przodków w 3D
Oczywiście kamera nagrywa też standardowy obraz, uzywaną można kupić na allegro za około 300zł, polecam!
pozdrawiam Hubert
PS co do zepsutego dysku to na 99,99% da się odzyskać z niego dane, tylko może to troche kosztować. Ale czytałem, że firmy odzyskujące dane potrafią czynić cuda...
