Strona 2 z 2

Refleksja po Walnym Zgromadzeniu PTG 2008 (komentarz)

: śr 05 lis 2008, 12:53
autor: maria.j.nie
Witam,
Jestem jedną z osób, która nie mogła uczestniczyć w Walnym Zgromadzeniu członków Polskiego Towarzystwa Genealogicznego.
Panowie Tadeusz i Grzegorz przedstawili wspaniałą propozycję.
Dlatego z całego serca popieram Waszą chęć pomocy abyśmy mieli namiastkę atmosfery jaka panuje na spotkaniach genealogów.
Serdecznie dziękuję Panowie, z przyjemnością będę oglądać film lub słuchać nagrania .
Przebywanie w gronie osób mówiących o genealogii nikomu nie zaszkodzi. Słuchanie rad i mądrych wypowiedzi daje nam wiele możliwości w poszukaniu naszych korzeni rodzinnych.
W ubiegłym roku były propozycje na Forum , między innymi o przekazywaniu relacji ze spotkań w Skype.

PS. Pomimo moich planów i chęci brania udziału w spotkaniach genealogów „życie” ma swoje plany wobec mnie i je konsekwentnie realizuje . Pozostaje mi oglądanie zdjęć „ w naszych fotoalbumach by utulić żal.„:D

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego członkom oraz sympatykom Polskiego Towarzystwa Genealogicznego Maria. :D

: śr 05 lis 2008, 16:23
autor: Christian_Orpel
Dziekuje Tadeuszowi za wyjasnienia. Slownictwo Grzegorza Mendyki nie jest mi znane, a "genbalowicz" plus "4literki" razem w tym samym krotkim zdaniu to dla mojego IQ troche za duzo.
Genealogia oczywiscie jest jak najbardziej zwiazana z historia lokalna, a historie te mozna odkrywac w roznych i milych sposobach.

Ale uwaga, sa tacy, ktorzy do balu chodza, a do Archiwow nigdy (czyli tylko licza na poszukiwania innych).

Pozdrawiam

: ndz 09 lis 2008, 18:52
autor: Lipnik.F.Turas
Drogi Grzegorzu uważam że szybciej jednak dzielić się doświadczeniami przez internet bo więcej osób skorzysta.
A do Christiana 4 litery to nie wyraz dolnośląski .
Na śląsku - podbeskidziu tę część ciała ,,gdzie plecy tracą swoją szlachetność" jak mawiała babcia
Nazywają 3 literami to po prostu ,,żyć", ale to tylko dla Ciebie bo wiem że jednak nie masz wielkiego kontakty
z dialektami języka polskiego.
.........................
Oczywiście bardzo popieram pomysł publikacji z zebrań choćby w formie plików MP3./sam głos pod zdjęciem/
Jednak pliki filmowe będą zbyt duże .
Oczywiście cieszy mnie dyskusja wywołana moim kijem wsadzonym w mrowisko.
Jak zwykle zantagonizowałem i sprowokowałem do wypowiedzi polemicznych .
Jeśli kogoś obraziłem to przepraszam
janek
fturas
.............
Ps .
Cieszę się Marylko ,że jednak widzimy Twoją twarz przy poście

Refleksja po Walnym Zgromadzeniu PTG 2008 (komentarz)

: sob 29 lis 2008, 17:05
autor: Lulek
Panie Stanisławie - wprawdzie od niedawna wchodzę na stronę PTG i nie roszczę sobie prawa do "bycia" aktywnym uczestnikiem dyskusji, ale z zainteresowaniem przeczytałem Pański, pełen emocji posypanej z lekka goryczą. I zgadzam się z Panem! Może nie we wszystkich aspektach, bowiem dopiero raczkuję w genealogii szukając korzeni swojej rodziny, ale z poruszona kwestią, którą zwie Pan "roszczeniową" absolutnie zgadzam się! Bo tak jest wychowane młode pokolenie, zaś kolejne - oby nie!!!- bedą podobne. Skąd taki wniosek? Ano patrzę na młodzież oczyma wykładowcy akademickiego i czasami do żywego boli mnie ich postawa. Może niepotrzebnie uogólniam, ale cóz, taka jest skrzecząca młodzieżowo rzeczywistość. Pozdrawiam serdecznie - młody pomimo siwizny na skronich i nie tylko adept genealogii - Leszek Derlacz. Gdynia