: ndz 21 wrz 2014, 16:40
Witam Paweł, ja piszę o szlachcie, która choć nie było króla, ani obowiązku by iść do powstania przeciw np. Carowi, a nie o tych co siedzieli jak mysz pod miotłą i lojalkę w pierwszym rzędzie podpisali, tych Car nie tykał. Moje nazwisko jest we wszystkich wojnach i powstaniach wśród zabitych lub wypędzonych, a ci właśnie się ukrywali, albo już gołota, bo bez majątku, na skrwku ziemi przeszli w stan chłopski i pisali im wedle wykonywanego ich zawodu, od zwsze mamy po kilka zawodów jednocześnie ; pozdrawiam - Julian