Strona 2 z 2

: czw 06 lis 2014, 18:01
autor: Fronczak_Waldemar
Radku!
Co do różnorodności zapisów nazwiska, to miałem na myśli współczesne czasy w których każdy ma swój numer, szufladkę i niezmienne nazwisko.
To problemy dnia codziennego. Natomiast jeśli mówimy o przeszłości, to zawsze podkreślałem, że nie ma się co przejmować obocznościami nazwiska, bo czasami trudno ustalić, która z wersji jest pierwotna?
Czasami ludzie pytają: jaka forma ich nazwiska jest historycznie prawidłowa?
Skłaniam się do odpowiedzi, że każda z występujących poza ewidentnymi pomyłkami pisarskimi, które wystepują incydentalnie i nie mają charakteru powtarzalnego.
Niektóre nazwiska ewoluują i zmieniają zupełnie pierwotną formę - tu z mojego podwórka: Bąki stali się Bąkowiczami, zaś Nagawscy - Nogalskimi.
Inne po krótkich okresach eksperymentów lingwistycznych powracają do pierwotnej formy (tak jest w przypadku moich Fronczaków).
W każdym jednak przypadku był czas dla którego te wcześniejsze czy pośrednie formy były prawidłowymi nazwiskami. Tak też zapisuję to w historii rodzinnej. Czasami nawet jest wygodnie stosować taki wstęp do rodzinnej opowieści: "A było to w czasach, gdy Bąkowicze zwali się jeszcze Bąkami..."
---------------------------------------------------------
Do Jarosława
Przy stosunkowo duzej frekwencji tego nazwiska dość trudno snuć tu jakieś domysły. Pozostaje droga klasyczna dla genealogii czyli "po nitce do kłebka", albo od "ojca do syna".
Pozdrawiam
Waldemar Fronczak

: czw 06 lis 2014, 19:09
autor: Steamroller_Fly
Oczywiście zgadzam się z Tobą Waldemarze. Pół biedy, jak nazwisko ewoluowało z pokolenia na pokolenie. Gorzej, jak podczas chrztów kolejnych dzieci było zapisywane nieco inne nazwisko ojca. Jednak są to tylko oboczności, które przynajmniej fonetycznie brzmią bardzo podobnie. Problem stanowią czasy kształtowania się nazwisk chłopów - tu już bywa spory rozrzut. Niektórzy byli bardzo niezdecydowani :-)

: sob 30 kwie 2016, 06:53
autor: Steamroller_Fly
Z tą zmianą nazwiska to jeszcze jest opcja, że może to być spowodowane występowaniem w tej parafii wsi Piaski Duchowne, Piaski Królewskie, Piaski Biskupie i byli oni jakoś z nimi związani, stąd mogli być oni potocznie określani mianem Piaseccy

: sob 30 kwie 2016, 07:28
autor: Michał_Fronczak
Cóż, wszystkie teorie są prawdopodobne. Nie udało mi się jednak w żadnym miejscu połączyć tych rodzin. Co ciekawe nie tylko z nazwiskiem Piasecki miałem taką niespodziankę. W śród moich przodków w pierwszej ćwierci XIX kilka osób występuje pod nazwiskiem Wojtysiak. Później wraca do Fronczak. W tym przypadku nazwisko wzięło się zapewne od ich przodka Wojciecha, którego udało mi się odnaleźć.

: sob 30 kwie 2016, 14:28
autor: Gawroński_Zbigniew
Nazwisko Fronczak najprawdopodobniej w połowie przypadków NIE JEST NAZWISKIEM ODIMIENNYM. Jest raczej przydomkiem, drugim nazwiskiem, które po jakimś czasie zastąpiło nazwisko pierwotne wszędzie tam gdzie w czasie wylewu powstawania nazwisk były duże skupienia społeczności niemieckojęzycznych. Fronczak = syn chłopa pańszczyźnianego od "fron" = pańszczyzna i od "fron" = na pańskim. Proszę porównać z niemiecką nazwą "Bożego Ciała" (Fronleichnam) = mniej więcej Pańskiego Ciała Imię.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że tak jak nazwisko "Kwiecień" nie ma nic wspólnego z nazwą miesiąca a z pańszczyzną właśnie tak jest również z nazwiskiem Fronczak. Kwiecień to fronczak "jednoroczny", który po roku służby na umowę, mógł się przenieść na inny dwór w sposób niezbyt wolny, ale mógł się przenieść, natomiast fronczak służył z mocy umowy dłużej.

Zauważyłem wyżej komentarz stwierdzający o pewności co do pochodzenia nazwiska od Franciszka. Pozwoliłem sobie wtrącić swoją "szczyptę dziegciu". Pozdrawiam pięknie.

: sob 30 kwie 2016, 15:13
autor: Christian_Orpel
Gawroński_Zbigniew pisze:Nazwisko Fronczak najprawdopodobniej w połowie przypadków NIE JEST NAZWISKIEM ODIMIENNYM. Jest raczej przydomkiem, drugim nazwiskiem, które po jakimś czasie zastąpiło nazwisko pierwotne wszędzie tam gdzie w czasie wylewu powstawania nazwisk były duże skupienia społeczności niemieckojęzycznych. Fronczak = syn chłopa pańszczyźnianego od "fron" = pańszczyzna i od "fron" = na pańskim. Proszę porównać z niemiecką nazwą "Bożego Ciała" (Fronleichnam) = mniej więcej Pańskiego Ciała Imię.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że tak jak nazwisko "Kwiecień" nie ma nic wspólnego z nazwą miesiąca a z pańszczyzną właśnie tak jest również z nazwiskiem Fronczak. Kwiecień to fronczak "jednoroczny", który po roku służby na umowę, mógł się przenieść na inny dwór w sposób niezbyt wolny, ale mógł się przenieść, natomiast fronczak służył z mocy umowy dłużej.

Zauważyłem wyżej komentarz stwierdzający o pewności co do pochodzenia nazwiska od Franciszka. Pozwoliłem sobie wtrącić swoją "szczyptę dziegciu". Pozdrawiam pięknie.
Dziwne bardzo !

Chrystian