: sob 27 wrz 2014, 20:44
Mamy pretensje do kancelarii cmentarnych, księży a zapominamy o własnych powinnościach wobec naszych krewnych. To przede wszystkim w naszym interesie powinno leżeć dbanie o miejsca pochówku. Ileż mamy tych grobów na głowie? Czyżby tak trudno pamiętać o uiszczeniu opłaty zraz na 20 lat? I czy te opłaty są aż tak duże? Ona jest niższa niż miesięczna opłata za parking lub bilet miesięczny. A jeśli chodzi o groby już nieistniejące, od nas zależy czy upamiętnimy te osoby na tablicach grobów rodzinnych i potraktujemy to jako groby symboliczne, ale dzięki temu zachowamy ich w pamięci potomków. Tak stało się z moim dziadkiem, który pomimo likwidacji jego grobu jest wpisany na tablicę grobu rodzinnego. I nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.
A poza tym właścicielem grobu jest pierwsza pochowana osoba i prawo do tego grobu trzeba udokumentować. Jeśli ktoś niezbyt uczciwie "załatwił" dysponowanie tym grobem można to obalić dokumentując bezpośrednie i jedyne pokrewieństwo z właścicielem grobu.
A poza tym właścicielem grobu jest pierwsza pochowana osoba i prawo do tego grobu trzeba udokumentować. Jeśli ktoś niezbyt uczciwie "załatwił" dysponowanie tym grobem można to obalić dokumentując bezpośrednie i jedyne pokrewieństwo z właścicielem grobu.