Strona 2 z 2

: sob 27 wrz 2014, 20:44
autor: Węgrzyn_Ania
Mamy pretensje do kancelarii cmentarnych, księży a zapominamy o własnych powinnościach wobec naszych krewnych. To przede wszystkim w naszym interesie powinno leżeć dbanie o miejsca pochówku. Ileż mamy tych grobów na głowie? Czyżby tak trudno pamiętać o uiszczeniu opłaty zraz na 20 lat? I czy te opłaty są aż tak duże? Ona jest niższa niż miesięczna opłata za parking lub bilet miesięczny. A jeśli chodzi o groby już nieistniejące, od nas zależy czy upamiętnimy te osoby na tablicach grobów rodzinnych i potraktujemy to jako groby symboliczne, ale dzięki temu zachowamy ich w pamięci potomków. Tak stało się z moim dziadkiem, który pomimo likwidacji jego grobu jest wpisany na tablicę grobu rodzinnego. I nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.
A poza tym właścicielem grobu jest pierwsza pochowana osoba i prawo do tego grobu trzeba udokumentować. Jeśli ktoś niezbyt uczciwie "załatwił" dysponowanie tym grobem można to obalić dokumentując bezpośrednie i jedyne pokrewieństwo z właścicielem grobu.

: sob 27 wrz 2014, 22:22
autor: Marek.Podolski
No wiesz jak ktoś jest bezrobotny czy na rencie lub "cienkiej' emeryturce - to wydanie jednorazowo kwoty 400 zł (minimum) przekracza możliwości.

Obalanie czegokolwiek w naszych sądach też kosztuje i wyroki też bywają dziwaczne.

Pozdrawiam
Marek

: sob 27 wrz 2014, 22:26
autor: Burdziński_Krzysztof
Co do wysokości opłat to można dyskutować. W Lublinie na cm paraf. /Lipowa i UNICKA/ opłata za 20 lat wynosi 600 zł.Jest to opłata z racji użytkowania i kosztów utrzymania / wywóz śmieci, woda, sprzątanie alejek itp/ Co innego jest opłata za wykup na 99 lat- ale to jest tylko w przypadku grobów ziemnych. Zniesione zostały opłaty za groby murowane pow 2 katakumb- w tym przypadku jest tylko jedna opłata za wykup raz na zawsze.
Na cmentarzu Bródno Warszawa opłata eksploatazyjna wynosi 140 zł na 20 lat.
sloniatko60 pisze:No wiesz jak ktoś jest bezrobotny czy na rencie lub "cienkiej' emeryturce - to wydanie jednorazowo kwoty 400 zł (minimum) przekracza możliwości.

Obalanie czegokolwiek w naszych sądach też kosztuje i wyroki też bywają dziwaczne.

Pozdrawiam
Marek
Kancelartie cmentarne powinny uprościć system opłat na zasadach abonamentu. Bo łatwiej jest zapłacić np 20 zł raz w roku a nie 600 zł jednorazowo na 20 lat. Powinni to zrobic tak samo jak płacimy np za wywóz śmieci z naszych gospodarstw domowych. Każdy ma swoje konto i przelewem wpłaca. Zarządzający cmentarzem miałby więcej zasobów finansowych w posiadaniu, a mniej byłoby dłóżników.

: sob 27 wrz 2014, 22:49
autor: magda_lena
Burdziński_Krzysztof pisze:Co do wysokości opłat to można dyskutować
[...]
Na cmentarzu Bródno Warszawa opłata eksploatazyjna wynosi 140 zł na 20 lat.
sloniatko60 pisze:No wiesz jak ktoś jest bezrobotny czy na rencie lub "cienkiej' emeryturce - to wydanie jednorazowo kwoty 400 zł (minimum) przekracza możliwości.



Pozdrawiam
Marek
Kancelartie cmentarne powinny uprościć system opłat na zasadach abonamentu. Bo łatwiej jest zapłacić np 20 zł raz w roku a nie 600 zł jednorazowo na 20 lat. Powinni to zrobic tak samo jak płacimy np za wywóz śmieci z naszych gospodarstw domowych. Każdy ma swoje konto i przelewem wpłaca. Zarządzający cmentarzem miałby więcej zasobów finansowych w posiadaniu, a mniej byłoby dłóżników.
Opłaty cmentarne zależą od miasta i od administratora cmentarza.
W Skarżysku, gdzie ja mam pochowanych rodziców i dziadków, za grób ziemny płaci się ok. 800 zł/20 lat. Za katakubmy płaci się jednorazowo.

Cennik cmentarzy komunalnych w Krakowie http://www.zck-krakow.pl/?pageId=18 Osoba powyżej 6 lat - 1360 zł/20 lat.

W Warszawie, na cmentarzu św. Katarzyny podobno jest jeszcze drożej (mam bliską znajomą, która ma tam pochowaną córkę).

Dla przecietnej emerytk,i zapłacenie takiej kwoty za utrzymanie grobu męża, może być kwotą nie do przeskoczenia :(

Zgadzam się, że powinna być przynajmniej możliwość płacenia na raty (?)

Dysponentem grobu nie jest pierwsza osoba pochowana, tylko załozyciel, czyli osoba, która jako pierwsza wykupiła miejsce pod grób, a wprzypadku jej śmierci spadkobiercy, lub osoby uprawnione, np. na podstawie ustaleń rodzinnych czy praw dziedziczenia. Akurat w temacie jestem na bieżąco. Nie tak dawno 'ustalałam" dysponenta grobu moich dziadków, całe szczęście na zasadzie dogadania się, a nie sądu.
Węgrzyn_Ania pisze:Mamy pretensje do kancelarii cmentarnych, księży a zapominamy o własnych powinnościach wobec naszych krewnych. To przede wszystkim w naszym interesie powinno leżeć dbanie o miejsca pochówku. Ileż mamy tych grobów na głowie? Czyżby tak trudno pamiętać o uiszczeniu opłaty zraz na 20 lat? [ ...] .
A z tym to bywa różnie. Jestem jedynaczką. Blizszej rodziny brak. Mam dwa groby "na utrzymaniu". Jakbym miała za każdy zaplacić te 800 zł ( o czym powyżej) to nie wiem, czy bym dała radę. A jakby były w innym, droższym mieście?
A jak ktoś ma wiecej niż dwa? A tak bywa. Nie każdy ma grobowiec rodzinny, które, nawiasem mówiąc, są droższe.

: ndz 28 wrz 2014, 20:26
autor: Węgrzyn_Ania
Zgadzam się z różnymi przypadkami losowo-rodzinnymi lecz dalej uważam, że nie do końca jesteśmy w porządku. Piszę tutaj my, bo czasami też czuję się winna. Gdybyśmy byli ze wszystkim w porządku, to tak wiele grobów przez niedopełnienie spraw urzędowych by nie znikało i często pomimo dokonanych opłat tak wiele grobów nie byłoby zaniedbanych.
Może mam taki stosunek, gdyż sprawy pielęgnacji grobów były nie tylko obowiązkiem, z tym rosłam ja, potem moje dzieci, a teraz wnuki. I chyba o to chodzi, a nie tylko zainteresowanie jak trzeba kogoś pochować i mieć jeszcze pretensję do wszystkich w rodzinie...... tylko nie do siebie. Musimy zdawać sobie sprawę, że kiedyś na cmentarzu będzie nasze ostatnie miejsce i oby bliscy o nim nie zapomnieli. I chyba na tym skończę.