Strona 2 z 3

: czw 29 sty 2009, 12:36
autor: Kaczmarek_Aneta
Dokładnie takie podsumowanie, jak Roberta, ciśnie się na usta.

Wydaje mi się Piotrze, że niepotrzebnie poniosły Cię negatywne emocje, bardzo negatywne, bo uraziły wiele, zupełnie niezaangażowanych w tę sprawę – osób.

Smutne to, poza tym, że zamiast przeznaczyć swoją energię, wiedzę, osiągnięcia dla dobra genealogii, w tak nieelegancki sposób doprowadzasz do podziałów w Środowisku.

Naganne to i nikomu niepotrzebne zjawisko.

Aneta Kaczmarek

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 12:36
autor: Młochowski_Jacek
Bozenna pisze:... nie rozumiem uporu Jacka w "nieodpowiadaniu" na zadane pytanie.
Zauważ proszę, że od pierwszego postu w sprawie minęło 13 godzin, głównie nocnych. Nie jest to upór lecz po prostu nie chcę formułować wniosków na podstawie jednostronnych zarzutów.
Bozenna pisze:Nie wierze, ze dwie osoby niezaleznie zindeksowaly te sama parafie, to bylby dowod, ze Pani Katarzyna O. nie czyta nowosci genealogicznych w internecie i dziala na wlasna reke.
Z doświadczenia wiem, że to możliwe i w związku z tym czasem będzie się zdarzać. Nie podejrzewam też że ktoś skopiował te dane ze strony internetowej LubTG. Gdyby ktoś działał w złej wierze pewnie skopiowałby i inne indeksy. Mamy ich z lubelskiego ponad 23 tysiące. Z tego co wiem tak się nie stało.
Bozenna pisze:Teraz, Jacku, wiesz juz o tym, wystarczy wiec wpisac w Geneteke nazwisko pierwszego autora tej indeksacji (Ewa Drwal) i poinformowac uzytkownikow, ze ta indeksacja zostala udostepniona przez LTG.
Teraz wiem, że panie Ewa Drwal nie zgadza się na umieszczenie danych w Genetece więc tego nie zrobię.

Sporne dane (niecałe 180 rekordów) usunę z Geneteki aby nie wzbudzać niezdrowych emocji. Sądzę, że w tej sprawie i tak powiedziane zostało za dużo. Moje zdziwienie i ubolewanie budzi również fakt nagłaśniania sprawy na stronie głównej LTG za pomocą kłamliwej propagandy. Czyżby LTG nie miało większych wyzwań? Szkoda, że swoją wielkość Piotrek buduje poprzez bezpardonową walkę w szklance wody ze swoim naturalnym sprzymierzeńcem i poprzez próby skłócenia środowiska spekulując i popuszczając wodze fantazji. Wiem, że znakomita większość genealogów pragnie współpracy i ma dość ambicjonalnych i nieodpowiedzialnych rozgrywek.
Dlatego proszę o powstrzymanie się od działań szkodzących naszemu środowisku i naszemu dobru wspólnemu. Nie chcemy wszak być postrzegani jako małostkowi zagryziakowie.

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 15:08
autor: Duszi
Piszę tutaj jako członek zarządu LTG. Uważam, że obrażanie Piotra jest rzeczą podłą i nie przystoi pseudo genealogom wyrażanie się o człowieku z wielkim zapleczem naukowym w dziedzinie genealogii w tak bezczelny i niszowaty sposób. Nie tylko Piotra zdenerwował fakt kradzieży (bo tak nazywa się rzeczy po imieniu) ale również wszystkich członków LTG. Sposób w jaki odpieracie zarzuty jest dla mnie nie zrozumiały i wprost uwłaczający tym, którzy traktują genealogię bardzo poważnie. Doprowadzacie po raz kolejny (jako POLTG) do tego, aby po prostu nie współpracować z Wami w ogóle. Sami powodujecie kłótnie i nieporozumienia. A jeśli chodzi o osobę Pana Prezesa, to On wcale nie musi budować swojej wielkości, gdyż przez to w jaki sposób angażuje się w genealogię nie raz mógłby udowodnić, że wiele osób nie dorasta Mu do pięt. Rządam jako członek zarządu LTG o usunięcie SKRADZIONEJ nam ze strony indeksacji i nalegam na zakończenie u samych podstaw tej "burzy w szklance wody", puki konflikt nie rozwinie się w wielką wojnę. Dodam jeszcze, że wśród członków LTG nie ma ludzi z kompleksami, a są za to wartościowi członkowie, którzy cenią swoją prace i zaangażowanie i nie będziemy bierni w momentach, kiedy próbuje się zrobić z nas niekompetentnych.
Z poważaniem
Rafał Duszyca

: czw 29 sty 2009, 15:41
autor: Piotrek
Pieniążek_Stanisław pisze:człowieku Piotrze Glądała. Ty jesteś chyba chory. Powątpiewanie w moralność pani Katarzyny O , której nie znasz (zresztą ja też nie znam) jeśli nie niesmaczne jest po prostu chamstwem.
...brutalny sposób..., ...bezczelna kradzież...,...będę zmuszony zgłosić to prokuraturze.... itd, itd, itd.
Urwałeś się chyba z choinki (nie pierwszy raz zresztą). I Ty masz czelność zwać się genealogiem. Z taką złością i nienawiścią do innych. Kiedyś postanowiłem się nie zniżać do Twego poziomu i ,nie dyskutować z Tobą. Sprowokowałeś i innych i mnie. Swoje żale proszę pisać w korespondencji prywatnej.
Stanisław

Prośba do admina www.genealogia.pl
Jako członek założyciel Pol TG, którego oficjalnym serwisem internetowym jest www.genealodzy.pl proszę o usuwanie listów niespełnionych osób, oskarżających i szkalujących innych.
Koleżankom i kolegom z LTG bardzo współczuję.
Panie Pieniążek, dziękuje że martwi się Pan o mój stan zdrowia. Faktycznie, nie tak dawno przechodziłem zapalenie gardła, ale wszystko już dobrze :) Czy to co zrobiłem jest chamstwem lub czymś jeszcze, to raczej nie Pan powinien to osądzać. Jeszcze pamięć mnie nie myli ( zaś Pana już raczej tak), bo pamiętam jak na genpolu pokazywał Pan swoja klasę besztając ludzi. Jeśli się nie mylę, to nawet kilka razy obrażał się Pan jak ktoś zwrócił uwagę że tak nie można robić. Tak więc Pańskie zagrania są mi już znane i wywołują uśmiech na twarzy. Nie będę cytował Pana z tamtych wypowiedzi, bo w szperaniu w starych postach i wynoszeniu na światło dzienne ich treści, to Pan jest znany i zaryzykuje nawet stwierdzeniem że robi to Pan jak profesjonalista- przynajmniej w tej dziedzinie.
Czy jestem genealogiem? Z całą pewnością powiem TAK a za pół roku, nawet będę zawodowym historykiem. Listów prywatnych do Pana nie będę wysyłał , bo jakoś nie mam ochoty na rozmowę z Panem.

Pozdrawiam Pana bardzo ciepło z zimnego Lublina.

Piotr Glądała

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 16:28
autor: Młochowski_Jacek
Duszi pisze:Rządam jako członek zarządu LTG o usunięcie SKRADZIONEJ nam ze strony indeksacji i nalegam na zakończenie u samych podstaw tej "burzy w szklance wody", puki konflikt nie rozwinie się w wielką wojnę.
Sporne 180 indeksów (których kradzież jest jedynie domniemaniem) zostało usunięte dwie godziny wcześniej (ponad trzy i pół godziny temu), więc żądanie jest spóźnione i jest niepotrzebną kontynuacją sporu.

: czw 29 sty 2009, 16:42
autor: kuba_ch
Czytam ten wątek i nie rozumiem dlaczego zamiast na wyjaśnieniu sprawy skupiacie sie na słownych pyskówkach, tak jakby nie można było publicznie zwrócic uwagi PolTG /to ono firmuje Geneteke/
Piotrek pisze:Mój post nie został napisany dwie godziny lub nawet jeden dzień po zaobserwowaniu indeksów w genetece, tylko po wyczerpaniu możliwości dogadania się w korespondencji prywatnej z osobą która w PolTg odgrywa jakąś role.
Młochowski_Jacek pisze:Nie posuwamy się do bezprawnego kopiowania treści innych stron. Publikujemy w dobrej wierze indeksy nadesłane przez autorów
Czy nie mozna było deaktywować wpisów aby sie nie wyświetlały do czasu wyjaśnienia sytuacji.Przecież administrator ma -email z którego przysłano indeksy. Na forum nie każdy podaje adres e-mail.Wystarczyłyby chęci z strony administacji aby rozwiazać ten problem, więc nie dziwię się ostrym słowom Piotra,który reprezentuje LTG.I którego słowa poddaje sie w watpliwość, przyjmując iż nie ma racji.Czy zmiana podpisu na incoqnito to było najlepsze rozwiązanie na jakie stać administrację geneteki
badur pisze:Myślałem, że indeksujemy dla potrzeb wszystkich i bez znaczenia jest gdzie to umieścimy - moje mogą być wszędzie.
...A niektórzy chcą aby ich praca nie była w genetece, pewnie dlatego indeksy trafiaja na inne strony, umieszczane tam przez autorów i trzeba to uszanować.
robin000 pisze:Normalną sprawą jest, że jako członek PolTPG czuję się urażony tym atakiem. Jeśli ma Pan zarzuty to proszę je kierować do konkretnych osób a nie całego PolTG
W stopce forum jak i geneteki jest jasno napisane iz strony sa firmowane przez PolTG, a osoba odpowiedzialna jest admin@genealodzy.pl. Ja osobiście nie widze tutaj żadnej konkretnej osoby.

W chwili obecnej indeksy zostały usuniete, ale musiało dojśc do publicznej, ostrej wymiany zdań, która była tak naprawde bezcelowa,
I jako niezrzeszony gratuluje wszystkim sposobu rozwiazywania problemów i wzajemnego szacunku.
Tylko nasuwa mi się jedno pytanie co z osoba która przysłała te indeksy do geneteki

Kuba Charęża

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 16:48
autor: grabkk
Dorośli ludzie,a...... szkoda słów!!!

Ryszard Koronkiewicz

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 17:08
autor: aerbert
Nie wyjasniono wielu wątpliwosci, więc dlaczego z góry zakłada się czyjąś złą wolę, kradzież i inne straszne rzeczy. Życzę więcej opanowania. Niektórym osobom również przydalby sie urlop...
A przy okazji, ja tez aktualnie indeksuję jedna z parafii i aż boje się, czy ktoś w tym samym czasie nie robi dokładnie tego samego... Czy chcecie zniechecic ludzi do pracy? Może o to w tym wszystkim chodzi?

Pozdrawiam,
Ola Erbert

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 17:10
autor: PiotrGerasch
Drogi Piotrze,
nie wdawaj się w dalsze pyskówki. Masz rację, o ile ktoś zawłaszczył te indeksy. A skoro powiadasz, że były swego rodzaju "trudno dostępne" jeżeli dobrze rozumiem Twoje słowa, to mogę założyć, że ktoś wziął je z waszej strony...
Szanowni dyskutanci
zjechaliście z poziomem. Bo jeżeli nawet nie podobają się wam Piotrowe argumenty, to niestety, mi człowiekowi specyficznie na prawdę wyczulonemu nie sposób się z nimi nie zgodzić. Jeżeli ktoś ukradł owe indeksy (tzn. mimo zastrzeżenia o niekopiowaniu bez zgody skopiował je) to zachował się, nazwę to elegancko - nieelegancko... Jeżeli było inaczej, cóż Piotr będzie musiał wleźć pod stół i odszczekać...

Jeżeli chodzi o Piotra Glądały dążenie do sławy. Niestety, posądzający go o to tkwicie w błędzie jak przysłowiowy palec...

kończcie wstydu oszczędźcie
Piotr Gerasch

Re: O niefrasobliwości Pol TG

: czw 29 sty 2009, 17:24
autor: ozanka
A to jest właśnie efekt tego, że indeksy są na „różnych podwórkach”. Gdyby wszystkie TG się dogadały i umiejscowiły indeksy TYLKO W JEDNYM miejscu, taka historia nie miałaby prawa się wydarzyć. W przyszłości nie można wykluczyć podobnej sytuacji, zupełnie nie zamierzonej.
Mnie jako gen amatorowi, marzy się wejście na daną stronę i zakładkę i mam informację gdzie szukać, co jest zrobione a co czeka na indeksację. A tak jedne TG mają indeksy ze swojego terenu inne nie. Aby to wszystko ogarnąć doba musiałaby mieć 366 godzin i człowiek nie musiałby mieć innych zajęć, tylko przeglądanie stron TG.

Panowie, PROSZĘ dogadajcie się dla wspólnego dobra. Dobra nas wszystkich. Z kłótni nic dobrego jeszcze nigdy nie wynikło.
A p. Piotr, no cóż „gorąca głowa” z racji swojego wieku, ja to rozumiem. Przyjdzie, że będzie bardziej wyważony ale to przychodzi z wiekiem. No chyba, że zostanie z rozrośniętym ponadprzeciętnie własnym ego. Czego nie życzę, bo to na utrapienie własne i otoczenia.

: czw 29 sty 2009, 17:53
autor: Młochowski_Jacek
kuba_ch pisze:...Wystarczyłyby chęci z strony administacji aby rozwiazać ten problem, ... W stopce forum jak i geneteki jest jasno napisane iz strony sa firmowane przez PolTG, a osoba odpowiedzialna jest admin @ genealodzy.pl
Można by uznać jest to sprawa moich dobrych chęci gdyby powyższa informacja była prawdziwa. Jednak w stopce geneteki był i jest inny adres - adres administratora geneteki. Nie ja, jak to zasugerowano wyżej byłem adresatem korespondencji dotyczącej geneteki.
PiotrGerasch pisze:zjechaliście z poziomem. Bo jeżeli nawet nie podobają się wam Piotrowe argumenty, to niestety, mi człowiekowi specyficznie na prawdę wyczulonemu nie sposób się z nimi nie zgodzić.
Nie podobają mi się pomówienia pod adresem PTG i wyssana z palca spiskowa teoria jakoby PTG popierało kradzież. Nie podoba mi szkalowanie dobrego imienia PTG poprzez umieszczenie na głównej stronie LTG informacji, że taka jest polityka PTG oraz innych insynuacji. Jeśli przyznajesz Piotrowi rację i zgadzasz się z nim w jego posunięciach to również uważam twoje podejście do prawdy za, jak to ująłeś "specyficzne".
Z kłótni nic dobrego nie wyniknie ale obrona dobrego imienia niesłusznie oskarżonych jest obowiązkiem a nie pyskówką. Za pyskówkę uważam rzucanie oszczerstw.

: czw 29 sty 2009, 18:36
autor: Piotrek
Nie byłeś bezpośrednio, ale czy geneteka to jakiś osobny twór który działa niezależnie od PolTG ? Jeśli admin geneteki nie poinformował Cię o zaistniałym problemie w ciągu tych dwóch tygodni to wybacz, ale to nie mój problem jaki jest przepływ informacji między Wami. Wiesz, rozumiem że coś Ci się musi nie podobać , mi także się wiele nie podoba jak choćby to, że poinformowałem o skopiowaniu z naszej strony plików i nic z tym nie zrobiliście. O to mam cały czas do Was pretensje. Nie posądzam Waszą organizację o kradzież bo poleglibyście na pierwszym froncie ale tylko o to ,że przyzwalacie na umieszczanie skopiowanych indeksów pomimo poinformowania Was o tym. Fakty są faktami , zaś pyskówki i jakieś wyimaginowane docinki grona wzajemnej adoracji to tylko pyskówki i tak jest traktuje. Dla mnie liczy się w tej sprawie jedno - sprawiedliwość. Jeśli coś jest chronione prawem to mam obowiązek starać się o wyjaśnienie sprawy. Indeksy zostały zdjęte z geneteki, ja zdjąłem artykuł ze strony. Sprawę uważam za załatwioną. Dalszej dyskusji nie będę już prowadził bo posądzają mnie o jakieś zawirowania emocjonalne , może od razu chorobę psychiczną. Ktoś napisał o mnie " gorąca głowa z racji swojego wieku" a ja tylko odpowiem że o wiele starszy przypadek pewnego Pana to jest dopiero przykład "gorącej głowy" pomimo bardzo odległej metryki. No cóż, życzę Pani z Ozonka i innym aby kiedyś mieli możliwość pokierowania w takich sytuacjach stowarzyszeniem. Tyle mojego na zakończenie sprawy.
Jakby co, wiecie gdzie mnie szukać.

Pozdrawiam
Piotr Glądała

: czw 29 sty 2009, 19:28
autor: PiotrGerasch
Drogi Jacku
w mojej wypowiedzi padły słowa "o ile" i "jeżeli". Czyżbyś ich nie zauważył.
Zamknij lepiej ten wątek. Dalsze słowa tu zbyteczne...

Piotr Gerasch

: czw 29 sty 2009, 19:39
autor: aerbert
Może czegos nie doczytałam, ale dlaczego ani razu nie zabrała tutaj głosu pani Ewa Drwal, przecież najbardziej poszkodowana. Jako wiceprezes powinna umiec zabrać głos we własnej sprawie. Może zrobilaby to bardziej umiejetnie, bez zbędnej "pyskówki".
Panie Prezesie Glądała. Jeżeli w tak agresywny sposób (nie twierdzę, ze nie ma Pan racji) będzie Pan zawsze domagać się sprawiedliwości, to nikt nie bedzie z Panem chciał współpracować. Przecież można to wyrazić stanowczo, ale bez ubliżania komukolwiek. To nie ring bokserski i nie tak wyobrażam sobie działanie jakiegokolwiek towarzystwa.

Pozdrawiam,
Ola Erbert

: czw 29 sty 2009, 20:13
autor: ozanka
Piotrek napisał: Ktoś napisał o mnie " gorąca głowa z racji swojego wieku" a ja tylko odpowiem że o wiele starszy przypadek pewnego Pana to jest dopiero przykład "gorącej głowy" pomimo bardzo odległej metryki.Ktoś napisał o mnie " gorąca głowa z racji swojego wieku" a ja tylko odpowiem że o wiele starszy przypadek pewnego Pana to jest dopiero przykład "gorącej głowy" pomimo bardzo odległej metryki.

Takich osób na forach geno jest więcej. To właśnie miałam na myśli pisząc: No chyba, że zostanie z rozrośniętym ponadprzeciętnie własnym ego. Czego nie życzę, bo to na utrapienie własne i otoczenia.

PS. Napisałam wyraźnie, że rozumiem "gorącą głowę"w tym wieku, bo sama taką miałam
:lol: :lol: :lol:

Pozdrawiam
Bożenna