Zawistowski- Supraśl/Białystok
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
Witam ponownie,
wczoraj zastanawiałem się głębiej nad problemem przyjazdu Józefa etc i przypomniałem sobie o pewnym dokumencie który znalazłem w SUMARIUSZ DOKUMENTÓW KAMERY WOJNY I DOMEN W BIAŁYMSTOKU 1796-1807 a mianowicie:
1743.21 I 1798. List Szymona Zawistowskiego do administracji amtu w sprawie zapłaty
za rozdany owies włościanom Zaścianek; rkps; pol., niem.; sygn. 31; k. 87.
Może to świadczyć o pobycie Zawistowskich na tych terenach jeszcze przed Józefem Zawistowskim
wczoraj zastanawiałem się głębiej nad problemem przyjazdu Józefa etc i przypomniałem sobie o pewnym dokumencie który znalazłem w SUMARIUSZ DOKUMENTÓW KAMERY WOJNY I DOMEN W BIAŁYMSTOKU 1796-1807 a mianowicie:
1743.21 I 1798. List Szymona Zawistowskiego do administracji amtu w sprawie zapłaty
za rozdany owies włościanom Zaścianek; rkps; pol., niem.; sygn. 31; k. 87.
Może to świadczyć o pobycie Zawistowskich na tych terenach jeszcze przed Józefem Zawistowskim
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Czy ten dokument Pan czytał czy tylko go wyklikał w internecie z inwentarza AP w Białymstoku.
Co w tym dokumencie napisano?
Zaścianki to parafia białostocka . Ale Szymon wcale nie musiał tam (ani nawet w bliskim poblizu) mieszkać. Dokument warto przejrzeć moze sa jakies informacje pozwalające zlokalizowac Szymona.
Co w tym dokumencie napisano?
Zaścianki to parafia białostocka . Ale Szymon wcale nie musiał tam (ani nawet w bliskim poblizu) mieszkać. Dokument warto przejrzeć moze sa jakies informacje pozwalające zlokalizowac Szymona.
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
Oczywiście zeskanować, niestety ze względu na swoją pracę będę mógł odwiedzić archiwum dopiero za tydzień we wtorek. Gdybym biegle czytał w języku rosyjskim to też byłoby mi łatwo iść do archiwum i to czytać, zwłaszcza kościelnego gdzie z tego co słyszałem nie wolno robić zdjęć. Ale niestety jest to poza moimi możliwościami. Nazwiska jeszcze czy imiona odczytam ale już treść aktu jest zagadką. W Archiwum Państwowym można robić zdjęcia dlatego gdy tam idę, robię zdjęcia całego rocznika czy kilku i dopiero w domu odszukuję interesujące mnie akty a o tłumaczenie pytam na forum...
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
Niestety, w tym tygodniu ponownie nie mam jak się udać do archiwum...
Znalazłem jednak taką informację: Szymon Zawistowski (1738-1822), sędzia grodzieński (Ejsmonty Wielkie), wydaje mi się że to jego list jest w archiwum
Przeglądałem akta parafii Sidra z lat 1826-1832, Zawistowskich nie znalazłem, Wiem tylko że byli właścicielami Siderki (Ignacy Zawistowski) niestety nie jestem w stanie doszukać się pokrewieństwa z moimi przodkami.
Do archiwum udam się zapewne za tydzień(mam nadzieję że mi się uda) i poszukam aktu zgonu Józefa Zawistowskiego
Imię Dominik jest bardzo rzadkim imieniem w tamtych czasach (w genetece znalazłem tylko jednego Dominika Zawistowskiego ur ok 1810 Krzynowłoga Mała)
Odnalazłem także Zawistowskiego Dominika w spisie szwoleżerów gwardii Napoleona:
1.03.08 szwol. 4 komp. odbył kampanię 1808, wykreślony z kontroli 29.12.09 z racji zbyt długiej nieobecności.
Ta informacja także na wiele się nie zdała, gdyż nie ma miejscowości ani daty urodzenia...
I w taki sposób kończą mi się pomysły
pozdrawiam
Znalazłem jednak taką informację: Szymon Zawistowski (1738-1822), sędzia grodzieński (Ejsmonty Wielkie), wydaje mi się że to jego list jest w archiwum
Przeglądałem akta parafii Sidra z lat 1826-1832, Zawistowskich nie znalazłem, Wiem tylko że byli właścicielami Siderki (Ignacy Zawistowski) niestety nie jestem w stanie doszukać się pokrewieństwa z moimi przodkami.
Do archiwum udam się zapewne za tydzień(mam nadzieję że mi się uda) i poszukam aktu zgonu Józefa Zawistowskiego
Imię Dominik jest bardzo rzadkim imieniem w tamtych czasach (w genetece znalazłem tylko jednego Dominika Zawistowskiego ur ok 1810 Krzynowłoga Mała)
Odnalazłem także Zawistowskiego Dominika w spisie szwoleżerów gwardii Napoleona:
1.03.08 szwol. 4 komp. odbył kampanię 1808, wykreślony z kontroli 29.12.09 z racji zbyt długiej nieobecności.
Ta informacja także na wiele się nie zdała, gdyż nie ma miejscowości ani daty urodzenia...
I w taki sposób kończą mi się pomysły
pozdrawiam
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
Po znalezieniu listu Szymona Zawistowskiego wiem że był pisany z Siderki, Możliwe że Szymon to kuzyn Dominika. Supraśl leży pomiędzy Siderką a Zaściankami.
W akcie zgonu Józefa brakuje jakiejkolwiek informacji o miejscu urodzenia lecz jest nieco inny wiek podany niżby to wynikało z aktu ślubu Józefa z Julianna Adamską, ciekaw jestem czy idąc do ślubu Józef nie zaniżył nieco swego wieku(tylko w jakim celu...), zawsze daje to choć cień szansy na odnalezienie jego metryki gdyż lat 1822-1825 nie sprawdzałem, a jeżeli Dominik byłby spokrewniony z Zawistowskimi z Siderki mógłby być ochrzczony w Białymstoku, Sidrze lub w Ejsmontach gdzie Zawistowscy mieszkali
W akcie zgonu Józefa brakuje jakiejkolwiek informacji o miejscu urodzenia lecz jest nieco inny wiek podany niżby to wynikało z aktu ślubu Józefa z Julianna Adamską, ciekaw jestem czy idąc do ślubu Józef nie zaniżył nieco swego wieku(tylko w jakim celu...), zawsze daje to choć cień szansy na odnalezienie jego metryki gdyż lat 1822-1825 nie sprawdzałem, a jeżeli Dominik byłby spokrewniony z Zawistowskimi z Siderki mógłby być ochrzczony w Białymstoku, Sidrze lub w Ejsmontach gdzie Zawistowscy mieszkali
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Czyli dalej tkwimy w genealogi wirtualnej. No to i ja - wbrew sobie – pociagne po internecie. Po trosze aby ukazac że dzięki kwerendzie internetowej można „udowodnić” prawie wszystko , niekoniecznie zbudowac prawdziwy wywód.
Zawistowcy na pewno mieszkali w Siderce. Byli jej właścicielami.
Kilka informacji z sieci
http://kamunikat.fontel.net/www/knizki/ ... iderka.htm
W latach 1775–1794 Siderka przeszła we władanie rodziny Zawistowskich. W 1789 r. liczyła 24 dymy chłopskie i 1 folwarczny. Pod koniec XVIII w. Siderkę posiadał Ignacy Zawistowski, który dla ludności grekokatolickiej wzniósł w latach 1819–1825 murowaną cerkiew, ogrodzoną kamiennym murem z drewnianą dzwonnicą, wyświęconą 18 maja 1825.
Po powrocie unitów do Cerkwi prawosławnej (1839) w 1846 r., liczba parafian wynosiła 650 mężczyzn i 381 kobiet.
Po śmierci Ignacego Zawistowskiego w 1871 r. majątek przeszedł we władanie wnuczki - hrabiny Łubieńskiej, a ta sprzedała go Arseniuszowi Winogradowowi.
http://www.archibial.pl/parafie.php?par=62
Obecny kościół parafialny zbudował w 1825 r. Ignacy Zawistowski, właściciel majątku Siderka, dla swoich poddanych obrządku wschodniego ? unitów. Po kasacie unii jakiś czas wierni bronili swojej świątyni. Potem zamieniono ją w 1850 r. na cerkiew prawosławną
Wyciagajac z linków fragmenty tekstów wskazuję na subtelności interpretacyjne oraz pewne wskazówki chronologiczne
No i informacja z wikipedii W 1863 podczas powstania styczniowego został rozstrzelany kapitan Zawistowski, właściciel pobliskich dóbr w Siderce.
Zatem Zawistowscy byli na pewno w Siderce, Czy Józef syn Dominika mógł być krewnym Szymona . Mógł !!tylko jak to udowodnic ?
Podejrzewam że właśnie ufundowany kosciół (cerkiew) unicki jest powodem że nie znalazł Pan Zawistowskich w Księgach parafii w Sidrze. Moim zdaniem sakramenty przyjmowali we własnym kościele. Nie przeszkadzało że (jesli) byli katolikami. Natomiast przed 1825 powinni być zapisywani w Sidrze, tak samo po 1846 i to warto sprawdzić w skanach poczekalni. Może jakiś Dominik tam umarł. Albo uda się znaleźc inne poszlaki
Wedle mojej wiedzy niestety nie zachowały się się księgi parafi unickiej w Siderce. Ale głowy nie dam, to – co zawszew takich okazjach powtarzam – nie moja parafia. Zapewne więcej może wiedziec p. Albin Kożuchowski.
Jednal dalej nie zmienia to mojej opinii którą kilkakrotnie wyrazłem żekluczowe znaczenie może mieć znalezienie dokumentu zgonu Józefa, może jest tam zapisane gdzie się urodził. I to jest realne wyzwanie a nie np. szukanie kolejnego wirtualnego tropu w Ejsmontach
Pozdrawiam
Zawistowcy na pewno mieszkali w Siderce. Byli jej właścicielami.
Kilka informacji z sieci
http://kamunikat.fontel.net/www/knizki/ ... iderka.htm
W latach 1775–1794 Siderka przeszła we władanie rodziny Zawistowskich. W 1789 r. liczyła 24 dymy chłopskie i 1 folwarczny. Pod koniec XVIII w. Siderkę posiadał Ignacy Zawistowski, który dla ludności grekokatolickiej wzniósł w latach 1819–1825 murowaną cerkiew, ogrodzoną kamiennym murem z drewnianą dzwonnicą, wyświęconą 18 maja 1825.
Po powrocie unitów do Cerkwi prawosławnej (1839) w 1846 r., liczba parafian wynosiła 650 mężczyzn i 381 kobiet.
Po śmierci Ignacego Zawistowskiego w 1871 r. majątek przeszedł we władanie wnuczki - hrabiny Łubieńskiej, a ta sprzedała go Arseniuszowi Winogradowowi.
http://www.archibial.pl/parafie.php?par=62
Obecny kościół parafialny zbudował w 1825 r. Ignacy Zawistowski, właściciel majątku Siderka, dla swoich poddanych obrządku wschodniego ? unitów. Po kasacie unii jakiś czas wierni bronili swojej świątyni. Potem zamieniono ją w 1850 r. na cerkiew prawosławną
Wyciagajac z linków fragmenty tekstów wskazuję na subtelności interpretacyjne oraz pewne wskazówki chronologiczne
No i informacja z wikipedii W 1863 podczas powstania styczniowego został rozstrzelany kapitan Zawistowski, właściciel pobliskich dóbr w Siderce.
Zatem Zawistowscy byli na pewno w Siderce, Czy Józef syn Dominika mógł być krewnym Szymona . Mógł !!tylko jak to udowodnic ?
Podejrzewam że właśnie ufundowany kosciół (cerkiew) unicki jest powodem że nie znalazł Pan Zawistowskich w Księgach parafii w Sidrze. Moim zdaniem sakramenty przyjmowali we własnym kościele. Nie przeszkadzało że (jesli) byli katolikami. Natomiast przed 1825 powinni być zapisywani w Sidrze, tak samo po 1846 i to warto sprawdzić w skanach poczekalni. Może jakiś Dominik tam umarł. Albo uda się znaleźc inne poszlaki
Wedle mojej wiedzy niestety nie zachowały się się księgi parafi unickiej w Siderce. Ale głowy nie dam, to – co zawszew takich okazjach powtarzam – nie moja parafia. Zapewne więcej może wiedziec p. Albin Kożuchowski.
Jednal dalej nie zmienia to mojej opinii którą kilkakrotnie wyrazłem żekluczowe znaczenie może mieć znalezienie dokumentu zgonu Józefa, może jest tam zapisane gdzie się urodził. I to jest realne wyzwanie a nie np. szukanie kolejnego wirtualnego tropu w Ejsmontach
Pozdrawiam
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
Ale ja mam ten akt, sprawdzone w dwóch miejscach, Józef zmarł w 1911 roku, mam kopię aktu z Archiwum Państwowego i spisane informacje z Archiwum Archidiecezjalnego.
Napisałem że w tym akcie jest zapis że Józef żył 87 lat co by wskazywało na rok urodzenia 1924 a nie 1828, tyle że nie wiem czy można w jakiś sposób ufać wiekowi wpisanemu do metryki zgonu i szukac metryk w tych latach przy 24.
Odnośnie Siderki to nie bazuję na tym że są zapisy internetowe tylko zrobiłem zdjęcie tego listu gdzie Szymon Zawistowski pisze o zapłatę za owies, a przy podpisie jest Siderka, a czemu nasunęło mi się iż moi mogą być spokrewnieni ? Z tego powodu że pomiędzy Zaściankami a Siderką jest Supraśl. (nie znam tras przewozu tego owsa itp ale tak mi się skojarzyło), co jest oczywiście dylko domniemaniem
Napisałem że w tym akcie jest zapis że Józef żył 87 lat co by wskazywało na rok urodzenia 1924 a nie 1828, tyle że nie wiem czy można w jakiś sposób ufać wiekowi wpisanemu do metryki zgonu i szukac metryk w tych latach przy 24.
Odnośnie Siderki to nie bazuję na tym że są zapisy internetowe tylko zrobiłem zdjęcie tego listu gdzie Szymon Zawistowski pisze o zapłatę za owies, a przy podpisie jest Siderka, a czemu nasunęło mi się iż moi mogą być spokrewnieni ? Z tego powodu że pomiędzy Zaściankami a Siderką jest Supraśl. (nie znam tras przewozu tego owsa itp ale tak mi się skojarzyło), co jest oczywiście dylko domniemaniem
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
To że znalazłem akt napisałem w prywatnej wiadomości do Pana, przed wpisem na forum, ale nie ważne, najważniejsze że wszystko już wiadomo, będę więc szukał w Sidrze i Białymstoku w tych latach wcześniejszych, Podobno w kościele w Siderce pochowani są właściciele, może będzie tam także Dominik, spróbuje zadzwonić i się czegoś dowiedzieć
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Warto też pamiętać, że ci Zawistowscy często przebywali u Eysymonttów w Jabłonowie (parafia Łunna), w końcu Józefa z Zawistowskich Eysymonttowa, po śmierci męża mogła liczyć tylko na rodzinę ojca.
W Siderce pomieszkiwał też Lucjan Eysymontt, chorąży grodzieński, który tam dokonał żywota w 1869 roku.
Dominik z Teresą z Kaczanowskich mieli syna Lucjana. Ten poślubił pannę Antoninę Korsakównę. Jednym ze świadków na ślubie był Lucjan Eysymontt.
Pozdrawiam serdecznie.
W Siderce pomieszkiwał też Lucjan Eysymontt, chorąży grodzieński, który tam dokonał żywota w 1869 roku.
Dominik z Teresą z Kaczanowskich mieli syna Lucjana. Ten poślubił pannę Antoninę Korsakównę. Jednym ze świadków na ślubie był Lucjan Eysymontt.
Pozdrawiam serdecznie.
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Nie wiem gdzie zmarł ten Dominik z Sidry, ale jego córka Zofia, urodziła się już w Pińsku bodaj w 1842, a w roku 1861 przeniosła się do Olekszyc. Ślub wzięła w 1862 w kościele w Wielkich Eysymonttach z Józefem Stockim, a świadkami byli m.in. Ignacy Zawistowski i Lucjan Eysymontt.Zawistowski_Adam pisze:To że znalazłem akt napisałem w prywatnej wiadomości do Pana, przed wpisem na forum, ale nie ważne, najważniejsze że wszystko już wiadomo, będę więc szukał w Sidrze i Białymstoku w tych latach wcześniejszych, Podobno w kościele w Siderce pochowani są właściciele, może będzie tam także Dominik, spróbuje zadzwonić i się czegoś dowiedzieć
-
Zawistowski_Adam

- Posty: 94
- Rejestracja: czw 06 lis 2014, 20:45
- Lokalizacja: Białystok
Witam serdecznie,
W ciągu ostatniego roku nieco informacji uporządkowałem i pozbierałem.
W tej chwili wiem, że Szymon Zawistowski, którego list do administracji amtu w sprawie nieopłaconego owsa przez włościan Zaścianek zdobyłem w archiwum to wspomniany przez Niesieckiego Szymon Zawistowski cześnik Bielski herbu Jastrzębiec. Nominowany na to stanowisko 25 kwietnia 1776r, piastował je do 1792(Księgi Pieczętne (Sigillata) Metryki Koronnej). Był właścicielem Podbiela, Zaścianka niedaleko Kleszczel i Siderki wraz z majątkiem Talki. W 1786r w parafii Św. Andrzeja w Warszawie wziął ślub z kanoniczką Warszawską Teresą Kurzeniecką(zapis jest w genetyce, potwierdza to też zapis z bibliografii Estraichera z datą 1794r) prawdopodobnie przed Teresą miał żonę Mariannę Kruszewską. Miał on syna Ignacego, który przejął po ojcu majątek Siderka. Ignacy urodził się w Grodnie w 1788r zmarł w Warszawie 12.05.1870r.(napis na nagrobku-stare Powązki kwatera D, rząd 1, miejsce 20).
Niedawno opublikowany został pamiętnik Lucjana Zawistowskiego, który jak już wspomniał Pan Ludwik Olczyk był synem Dominika Zawistowskiego i Teresy z Kaczanowskich(dzięki wspaniałomyślności prof. Wiesława Wójcika z UJK w Kielcach mam jeden egzemplarz tegoż pamiętnika). Ów Ludwik pisał w nim iż jest bratankiem Ignacego Zawistowskiego właściciela Siderki. Jednakże imiona matek mojego przodka Józefa i Lucjana są różne, Lucjana matka miała na imię Teresa a mojego Józefa Marianna. Lucjan urodził się w 1833 a mój Józef w 1828 co daje 5 lat Dominikowi na ponowny ożenek, a to już jest możliwe. W pamiętniku jest także zapis iż Lucjan chodził do gimnazjum w Białymstoku, a po skończeniu nauki mieszkał i pracował w majątku stryja Ignacego. Pamiętnik podaje także że w 1864r ojciec jego już nie żył, autor opracowania pamiętnika we wstępie sugeruje nawet, iż skoro Ludwik po skończeniu szkoły udał się pod opiekę stryja to już wtedy jego ojciec mógł nie żyć.
Powstaje teraz pytanie czy Dominik syn Szymona i ojciec Lucjana to także ojciec mego Józefa ?
W ciągu ostatniego roku nieco informacji uporządkowałem i pozbierałem.
W tej chwili wiem, że Szymon Zawistowski, którego list do administracji amtu w sprawie nieopłaconego owsa przez włościan Zaścianek zdobyłem w archiwum to wspomniany przez Niesieckiego Szymon Zawistowski cześnik Bielski herbu Jastrzębiec. Nominowany na to stanowisko 25 kwietnia 1776r, piastował je do 1792(Księgi Pieczętne (Sigillata) Metryki Koronnej). Był właścicielem Podbiela, Zaścianka niedaleko Kleszczel i Siderki wraz z majątkiem Talki. W 1786r w parafii Św. Andrzeja w Warszawie wziął ślub z kanoniczką Warszawską Teresą Kurzeniecką(zapis jest w genetyce, potwierdza to też zapis z bibliografii Estraichera z datą 1794r) prawdopodobnie przed Teresą miał żonę Mariannę Kruszewską. Miał on syna Ignacego, który przejął po ojcu majątek Siderka. Ignacy urodził się w Grodnie w 1788r zmarł w Warszawie 12.05.1870r.(napis na nagrobku-stare Powązki kwatera D, rząd 1, miejsce 20).
Niedawno opublikowany został pamiętnik Lucjana Zawistowskiego, który jak już wspomniał Pan Ludwik Olczyk był synem Dominika Zawistowskiego i Teresy z Kaczanowskich(dzięki wspaniałomyślności prof. Wiesława Wójcika z UJK w Kielcach mam jeden egzemplarz tegoż pamiętnika). Ów Ludwik pisał w nim iż jest bratankiem Ignacego Zawistowskiego właściciela Siderki. Jednakże imiona matek mojego przodka Józefa i Lucjana są różne, Lucjana matka miała na imię Teresa a mojego Józefa Marianna. Lucjan urodził się w 1833 a mój Józef w 1828 co daje 5 lat Dominikowi na ponowny ożenek, a to już jest możliwe. W pamiętniku jest także zapis iż Lucjan chodził do gimnazjum w Białymstoku, a po skończeniu nauki mieszkał i pracował w majątku stryja Ignacego. Pamiętnik podaje także że w 1864r ojciec jego już nie żył, autor opracowania pamiętnika we wstępie sugeruje nawet, iż skoro Ludwik po skończeniu szkoły udał się pod opiekę stryja to już wtedy jego ojciec mógł nie żyć.
Powstaje teraz pytanie czy Dominik syn Szymona i ojciec Lucjana to także ojciec mego Józefa ?