Strona 2 z 2
: śr 04 lut 2015, 20:15
autor: kwroblewska
Tak jak wspomniała Monika - Felicjanna
Grzelak/ Jedrzejczak mogła być/była córką Grzegorza, gdyż
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
Ewa_Szczodruch - 10-01-2009 - 19:36
Temat postu:
nazwisko Grzelak
________________________________________
Grzelak 1743 - w grupie nazwisk pochodzących od imienia Grzegorz, notowanego w Polsce os XII wieku, pochodzenia greckiego od gregorius ‘gorliwy, czuwający’.
Źródło: Kazimierz Rymut, "Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny", Instytut Języka Polskiego PAN, Kraków 1999
________________________________________
Nazwiska które przedstawiłaś, należą do nazwisk patronimicznych- tworzone na podstawie imienia ojca. Jak nie zajrzysz do wcześniejszych ksiąg metrykalnych tej parafii albo innej z której pochodził Grzegorz, to pozostaniesz w sferze przypuszczeń.
___
Krystyna
: śr 04 lut 2015, 20:24
autor: Mariusz_F.
Wszyscy jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać.
Gburami się nie przejmuj; byle kto nie jest w stanie zepsuć nam wspólnej przygody.
Pozdrawiam, powodzenia! ,
Mariusz
: śr 04 lut 2015, 21:03
autor: Michał_Kazimierz
Pani Iwono,
jak dla mnie - to bardzo ciekawy wątek.
Wśród przodków mam kilka sytuacji, gdzie poprzez błędne zapisy w księgach osoby są zidentyfikowane albo po wspólnych imionach rodziców i nr domów, albo przez porównywanie metryk z różnych źródeł. Miałem już taką sytuację, że w aktach chrztu czworga z rodzeństwa, które miało tę samą matkę, ale raz wpisano ją z prawidłowym imieniem a nazwiskiem panieńskim jej matki, innym razem wpisano imię tej samej matki imieniem jej teściowej lecz nazwisko podano z błędami, ale podobnym rdzeniem itd. itp.
Szukam dalszych przodków od niecałego roku, a wciąż spotykam się z licznymi błędami w księgach.
I chyba to jest najciekawsze: rozwikłanie zagadek postawionych nam przed wiekami...
Pozdrawiam serdecznie -
Michał Kazimierz
PS Po dłuższej przerwie, gdy zrobiłem zarys drzewa rodziny, powróciłem do poszukiwań i teraz z wielu względów jest to dużo łatwiejsze niż jeszcze w latach 70. czy 80.
: śr 04 lut 2015, 21:19
autor: iwomi
Tak, teraz jest zdecydowanie łatwiej. U mnie choroba genealogiczna rozpoczęła się w 2002 roku, jej intensywność trwała ok 2 lat. Oczywiście nie wyleczyłam się zupełnie i czasami wracałam do książek, opracowań i internetu. Teraz mam silny nawrót choroby, która rozwinęła się gigantycznie. Ale radość, satysfakcja z nawet najmniejszego "znaleziska" jest bezcenna.
Pozdrawiam gorąco Iwona

: czw 05 lut 2015, 08:02
autor: luigi37
luigi37 pisze:Iwono!
A nie wiesz że na Grzegorzów mówiono 'Grzela'?
Pozdrawiam,
Adam
Uważam, że przegięliście po całości. Chciałem zaskoczyć Iwonę ciekawą informacją, rozwiać wątpliwości co do pochodzenia nazwiska... a wy zrobiliście mnie chamem, gburem i nie wiem czym jeszcze.
Czy obraziłem, zwyzywałem, wskazałem na jakiś defekt wiedzy? Nie. Kulturalnie w formie pytania zwróciłem uwagę na dawne przydomki imion.
Po prostu odechciewa się pisać, skoro na każdym kroku ktoś próbuje zrobić z pomagających idiotów którzy napisali jedną literę niewłaściwie i ktoś się w ten sposób poczuł urażony.
Nie ma tu nikogo kto by wiedział wszystko i nie wiem jak możecie tak sądzić. Każdy tu się uczy, ja też swego czasu miałem kłopot gdy w mojej miejscowości żyły osoby o imionach Bunek, Wacho, Grzela, Kuba, Cytryn i inne których już przydomków nie pamiętam. I z Cytrynem była identyczna sytuacja jak u Iwony, gdy wnuczka(tym razem) jego wychodziła za mąż.
Pozdrawiam,
Adam
: czw 05 lut 2015, 10:24
autor: Joanna_Lewicka
Hej!
Nie bądźcie tacy nadwrażliwi! Każdy z nas jest inny, używa sobie właściwego języka, stosuje różne formy wypowiedzi i to jest nawet ciekawe. Na obrażanie się może być miejsce tam, gdzie pada coś naprawdę obraźliwego. Nie szukajmy powodów, żeby komuś dokuczyć! Znakomita większość uczestników tego forum to ludzie kulturalni, którzy chcą się czegoś dowiedzieć albo podzielić się swoją wiedzą.
Pozdrawiam-
Joanna