: pt 20 mar 2015, 16:32
Julian ma rację, tak mniej więcej wyglądał obraz wsi w dawnej Rzeczpospolitej. Odnośnie tych cząstek - żadna miara powierzchni nie jest tu właściwa. Cząstką najczęściej nazywano po prostu część wsi (łac. pars), jeśli był to grunt dziedziczny. Zwłaszcza wśród zubożałej szlachty można zauważyć stopniowe rozdrabnianie wsi, gdzie ostatecznie z kilkunastu łanów, pierwotni właściciele stawali się zaledwie dziedzicami cząstkowymi np. 1,5 czy nawet 0,75 łanu, a niektórzy synowie byli posyłani na inne wsie na pańszczyznę. To na przykładzie Lubikowskich ze wsi Lubików par. Luszyn mówię...
Inna sprawa, że włóki inaczej liczono w różnych wsiach a miało to genezę u lokacji miejscowości i podziału na łany. Pierwotny łan złakowski jest równy włóce czyli 48 mórg. Na podstawie inwentarzy dla Księstwa Łowickiego mam świetny obraz ruchu ludności na wsi, gdzie z jednej rodziny powstało stopniowo kilka gospodarstw, a zazwyczaj syn i ojciec mieli osobne zagrody i grunt do roboty, a z tego tytułu oddzielną pańszczyznę. Jeśli rodzina miała mało gruntu to wójt (lub dziedzic we wsiach szlacheckich) wyznaczał kwartę do obróbki dla świeżo upieczonego młodego gospodarza.
Pozdrawiam,
Adam
Inna sprawa, że włóki inaczej liczono w różnych wsiach a miało to genezę u lokacji miejscowości i podziału na łany. Pierwotny łan złakowski jest równy włóce czyli 48 mórg. Na podstawie inwentarzy dla Księstwa Łowickiego mam świetny obraz ruchu ludności na wsi, gdzie z jednej rodziny powstało stopniowo kilka gospodarstw, a zazwyczaj syn i ojciec mieli osobne zagrody i grunt do roboty, a z tego tytułu oddzielną pańszczyznę. Jeśli rodzina miała mało gruntu to wójt (lub dziedzic we wsiach szlacheckich) wyznaczał kwartę do obróbki dla świeżo upieczonego młodego gospodarza.
Pozdrawiam,
Adam