Masz zatem dane rodziny Szołyga, której szlachectwo uznano i zapisano w 1802 r. do I części księgi rodowodowej pod nr 2706. W 1832 r. Szołygów zapisano do II kategorii czyli szlachty czynszowej. Nie znalazłam natomiast dalszych zapisków n/t tej rodziny, a przecież w latach 1840-45 działała Centralna Rewizyjna Komisja w Kijowie, której zadaniem było zweryfikowanie decyzji Deputackich Zgromadzeń Szlacheckich. Czy oznacza to, że już wcześniej rodzina opuściła Wołyń? A może przyczyna jest zupełnie inna? Może kolejne pokolenia po prostu zrezygnowały z legitymacji?
Podejrzewasz, że Twój pradziadek przyjechał na Kujawy z Wołynia. Czy w rodzinie były jakieś przekazy na ten temat czy na temat szlacheckiego pochodzenia? Prawdę mówiąc zastanawiający jest dla mnie kierunek migracji. W owym czasie raczej ludzie jechali na Wołyń, gdzie było dużo taniej ziemi i gdzie można się było skryć przed oczami zaborcy. Zaś wyjazdy z Wołynia to głównie kierunek Europa Zachodnia albo Ameryka.
W każdym razie przypadek ciekawy, pisz proszę jak trafisz na coś nowego. Niezbadane były ścieżki naszych przodków
A a propos nazwiska - nie wykluczaj też innej pisowni Szałyga czy Sołyga. Zaglądałeś może do bazy Ellis Island? Znajdziesz tam kilka osób z różnych miejsc, zarówno Rosji jak i Austrii.
pozdrawiam
Aśka
PS Czy w spisach z 1832 r. nie figuruje Twój pradziadek Szczepan? Czy też urodził się poźniej?
