: czw 22 lut 2018, 21:39
Witam ponownie,
przepraszam za długą nieobecność (chroniczny brak czasu...)
Co do Krosna, Antoni na 100% miał tam rodzinę.Nie był to brat, może jakieś kuzynostwo (moja babcia kiedyś nawet tam była). Rodzice Antoniego mieszkali w okolicach Stanisławowa. Po wojnie Antoni /po repatriacji/ mieszkał krótki czas nad morzem, nie w Krośnie. Z braci znam tylko Jana, który zmarł chyba w 1967.
Mogę wymienić się zdjęciami. Charakterystyczną cechą tej gałęzi Żółkosiów był nieco w prawo przesunięty kącik ust, mężczyźni byli podobni do kennediego.
przepraszam za długą nieobecność (chroniczny brak czasu...)
Co do Krosna, Antoni na 100% miał tam rodzinę.Nie był to brat, może jakieś kuzynostwo (moja babcia kiedyś nawet tam była). Rodzice Antoniego mieszkali w okolicach Stanisławowa. Po wojnie Antoni /po repatriacji/ mieszkał krótki czas nad morzem, nie w Krośnie. Z braci znam tylko Jana, który zmarł chyba w 1967.
Mogę wymienić się zdjęciami. Charakterystyczną cechą tej gałęzi Żółkosiów był nieco w prawo przesunięty kącik ust, mężczyźni byli podobni do kennediego.