Strona 2 z 3
: ndz 29 lis 2015, 01:52
autor: moyra777
Wedlug tego co napisal mi Tadzio, Stefanie postrzelili w brzuch, z tego co zrozumialam w ich mieszkaniu. Ale z tego co piszesz moze nie jest to do konca tak jak Tadzio wie... dziekuje bardzo przekaze mu ta informacje.
: wt 02 sie 2016, 17:42
autor: jamiolkowski_jerzy
Dzięki Włodkowi Sroczyńskiemu dostałem namiar na skan potwierdzający nasze domniemania odnośnie okoliczności zgonu Stefanii , matki Klaudiusza. Co ciekawe sam akt został spisany już po wojnie
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 502&y=1093
: czw 04 sie 2016, 14:15
autor: Warakomski
Poniższa rekonstrukcja zdarzeń z 1 i 2 sierpnia 1944 r. nie wyjaśnia do końca okoliczności śmierci Stefanii Jamiołkowskiej, ale być może je przybliża.
1 sierpnia 1944 r.
Oddziały Obwodu V AK „Mokotów” poniosły tego dnia ciężkie straty podczas nieudanych ataków na silnie umocnione niemieckie punkty oporu i znaczna część oddziałów wycofała się do Lasu Kabackiego. W tej sytuacji, pod osłoną nocy, ppłk Stanisław Kamiński „Daniel” ściągnął wszystkie swoje siły obsadzając bloki mieszkalne, utworzył zwarty czworobok ulic wokół Szpitala SS Elżbietanek /Odyńca- Goszczyńskiego – Puławskiej- al. Niepodległości/. Ludność cywilna w tak utworzonej i atakowanej przez Niemców „ Twierdzy Mokotów” / tak się to nazywa w literaturze/, znalazła się w pułapce.
https://www.google.pl/maps/place/Szpita ... sa=X&hl=pl
Szpital ss. Elżbietanek przy ul. Goszczyńskiego był w czasie okupacji cywilnym szpitalem niemieckim. Przed wybuchem powstania, 28 lipca, Niemcy ewakuowali szpital. Powstańcy zajęli go 1 sierpnia i rozpoczęli organizację jego działalności na nowo.
Mieszkający w wilii przy ul Tynieckiej 52, róg Odyńca / tam gdzie zmarła ? Stefania/, Piotr Wacław Słonimski lekarz, histolog i embriolog, w czasie okupacji pracujący w Szpitalu Ujazdowskim, tej nocy z 1 na 2 sierpnia i następnego dnia był zapewne w domu. Być może we własnym domu udzielał pomocy postrzelonej Stefanii. Ale gdzie tak naprawdę mieszkali Jamiołkowscy w tym czasie należałoby ustalić.
http://www.1944.pl/powstancze-biogramy/ ... 40944.html
Krzysztof
: czw 04 sie 2016, 16:08
autor: jamiolkowski_jerzy
Krzysztofie Twoja wersja zdarzeń jest bardzo prawdopodobna i Tyniecka jest tu przypadkowym miejscem zgonu. Natomiast przy ustaleniu miejsca zamieszkania pojawiają się problemy. Pewny jest jedynie Mokotów.
Z aktu ślubu wynika że Stefania mieszkała wtedy w 1930 roku na Puławskiej 96.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 605&y=1247
Zdecydowanie lepiej czuje się na wsi podlaskiej i w wiekach średnich aniżeli w XX wiecznej Warszawie aby móc to zweryfikować i ustalić adres, na dodatek to nie moja rodzina stąd nie ma we mnie krańcowej determinacji.
Zamęt w poszukiwaniach wprowadza min biogram Stefanii na liście ofiar ludności cywilnej
http://www.1944.pl/ofiary-cywilne/stefa ... 14680.html
Wręcz podręcznikowo ilustruje on problemy i trudności będące tematem innego wątku na tym forum. Biogram powstał w trakcie prowadzenia ekshumacji czyli na podstawie relacji świadków a więc osób mniej czy bardziej ale obcych.. Nie zgadza się przede wszystkim data zgonu i imię matki
Ale na 99,9% jestem pewien że chodzi tu o matkę Klaudiusza Stefanię de domo Zielińska.Mam w miarę kompletnie Jamiołkowskich rozpracowanych i innej pasującej nie widzę.
Adres Poławska 86 jako miejsce zamieszkania może być także wynikiem przekłamania Puławskiej 96, te 6 na końcu.
Pozdrawiam
: czw 04 sie 2016, 17:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
adres z 1930, a z 1943 to dwie różne rzeczy
także pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem zgonu niebagatelna
w napływie determinacji możesz zlecić kwerendę w (o ile się zachowały) księgach meldunkowych ze znanych mokotowskich adresów
ja się będę (ponownie) starał o kopie protokołów ekshumacyjnych (tym razem w MPW) członków rodziny
: czw 04 sie 2016, 23:00
autor: Markowski_Maciej
Na księgę jest jakaś szansa - np. zachowała się z Krasickiego róg Szarotki.
Tata opowiadał, że gołębiarz siedział na dzwonnicy kościoła Św. Michała i niemal całe Odyńca miał jak na dłoni - drzewa w parku Deszera były jeszcze całkiem małe. Więc Stefania mogła być postrzelona przez niego.
: pt 05 sie 2016, 15:23
autor: Warakomski
Jerzy, jeżeli wszyscy Jamiołkowscy mają takie wnuki i prawnuki, to czapki z głów.
http://natemat.pl/186873,patriotyzm-nie ... zem-wziete
Gdybyś chciał coś jeszcze o Jamiołkowskich w Powstaniu / kobiety i mężczyźni/ wejdź tu / Archiwum Historii Mówionej/ i w wyszukiwarkę wpisz nazwisko lub szukaną frazę.
http://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej.html/
Krzysztof
: pt 05 sie 2016, 17:10
autor: jamiolkowski_jerzy
Odbiegamy od głównego tematu ale nich będzie
Dziękuje za ten link. Patriotyzm ma szeroką paletę barw.
Zdecydowanie lepiej poruszam się w przodkach a nie we wspólczesnych potomkach. Klaudia ma wspaniałych przodków. Dwaj stryjowie jej pradziadka zginęli w Katyniu. Trochę informacji o nich wygrzebałem w CAW. Przepraszam że wklejam gotowca ale nie chce mi się przeredagowywac i skracać.
Bronisław ur w 1910 roku. Był urzędnikiem, żona – Maria Domańska. Osadzony w Kozielsku, zamordowany w Katyniu. Absolwent średniej szkoły kupieckiej (1921) i SPRPiech. (1925). Ppor. mianowany ze starsz. 1 I 1929, por. 1 I 1936, przydzielony do 2 dyonu taborów. (częściowo za portalem nekropole.info.pl). W Katyniu zginął także jego jego brat Edmund urodzony w 1906 r. (żona Kamila Zofia z Matusiewiczów), W 1925 roku zdał egzamin dojrzałości w gimnazjum im S. Batorego. Oficer rezerwy (stopień ppor rezerwy, z przydziałem do 44 pułku piechoty stacjonującego w Równem), urzędnik (sekretarz) Urzędu Długów Państwa. Jego nazwisko jest na tablicy w kaplicy Katyńskiej Katedry Polowej Wojska Polskiego. Nie ma go natomiast na liście katyńskiej. Na liście Sowieci wpisali bowiem Edmund Jamsolski, syn Czesława i Wiktorii.
Natomiast bałbym się generalizacji jeśli idzie o postawy i poglądy wnuków Jamiołkowskich. Mój ma ma 8 lat i na razie w głowie ma tylko piłkę i Jagiellonię. A inni ? pewnie bardzo różnie . Ci w mateczniku, w Jamiołkach w zdecydowanej przewadze wybierają prawicę .Tam prawica w wyborach bierze 70 – 80 procent. I pewnie im blisko ONR owi. Nic dziwnego. To był bastion NZW a nie AK, stosunki między tymi organizacjami były dosyć napięte. Sylwia chyba miałaby w nich politycznych przeciwników
W Warszawie, z powodu oczywistego pluralistycznego podglebia, było i jest różnie ale dwaj moi (z mojego krza Sieniutów) „Lach” i „Jastrząb” powstańcy byli żołnierzami „Siekiery” czyli z prawicowymi korzeniami Polski Niepodległej i Organizacji Wojskowej „Wilki” . Cy są ich jacys potomkowie Jana „Lacha” (bo syn Jerzy„Jastrząb” poległ na Placu Trzech Krzyży 2 września ) i jakie są ich współczesne poglądy? nie wiem.
U Jamiołkowskich chyba najsłabiej było z lewicą ale znalazłem jednego, Konstantego który jak na ówczesnych Jamiołkowskich był chyba nietypowy bo zwiazał się bardzo aktywnie z PPS w Warszawie . Od 24 czerwca 1896 do marca 1897 aresztowany. Zwolniony trafił do Krakowa, następnie do Nowego Sącza, Rzeszowa i Przemyśla, Cały czas prowadził działalność w PPS. Wręcz modelowy PPS owiec bo walczył także w Legionach.
Zatem u Jamiołkowskich mieliśmy do czynienia z pluralistycznym patriotyzmem. Mam nadzieję , że tak jest i obecnie.
Pozdrawiam
: pt 05 sie 2016, 17:20
autor: Sroczyński_Włodzimierz
to przy okazji:
coś więcej wiesz o "Wiktorze" tj Ryszardzie: "Szlak bojowy: Stare Miasto - kanały - Śródmieście Północ" za
http://www.1944.pl/powstancze-biogramy/ ... 12707.html
tj gdzie ("pod kim") w Śródmieściu Północnym ze zgrupowania Róg po Starówce?
: pt 05 sie 2016, 20:17
autor: jamiolkowski_jerzy
Niestety mam tylko hipotezy, Za dużo Józefów wchodzi w grę.Bez metryki urodzin nie potrafię. Może jeśli udrożnisz sumariusz ślubów z parafii Wszystkich Świętych z lat 1914 - 1928 ilość hipotez sie zmniejszy,
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... 64d&sy=954
U mnie sie nie otwiera
: pt 05 sie 2016, 20:25
autor: Sroczyński_Włodzimierz
To pewnie nie do mnie (w skorowidzu ślubnym przynależności i dowódcy nie znajdziesz:) ale
M 1914-1928 z Wsz. Św. są w całości zindeksowane w genetece
: pt 05 sie 2016, 20:51
autor: Warakomski
Jerzy, ja z pochwałą czynów.
Wracając do tematu
Kościół gdzie Stefania była ochrzczona, brała ślub i wieża tego kościoła, o której wspominał Maciej.
http://www.warszawa1939.pl/i.php?o=pulawska_95a
O „gołębiarzach” wspominają również inni.
Mieszkająca na ul. Odyńca Alicja Maria z Wolskich Nowakowska-Antonowicz wspomina „„...Jednakże ludzie już (tym bardziej że od czasu do czasu to na ulicy Tynieckiej ktoś został zastrzelony, to ktoś w ogrodzie został zastrzelony, jak siedział na ławce, tak [swobodnie] nie chodzili”
Piętnastoletni łącznik „gołębiarze strzelali z ulicy Dworkowej, duży blok stoi przy Dworkowej, mieli dziurę wybitą na ostatnim piętrze, mieli ostrzał na całą Puławską, aż po Odyńca.”
Krzysztof
: pt 05 sie 2016, 21:03
autor: jamiolkowski_jerzy
Włodku widać zabrakło mi wyobraźni aby uchwycić istotę Twojego pytania. A skąd by u mnie taka wiedza historyczna? To raczej pytanie do ekspertów z MPW.
Dziękuje z informacje o o indeksacji ślubów. Jedna hipoteza padła.
: pn 08 sie 2016, 18:46
autor: Warakomski
Wspomina Jerzy Chlistunoff Batalion „Kiliński” Śródmieście Północ, potwierdza to co wspomniany przeze mnie wcześniej Antoni Bieniaszewski. Wskazuje również przypuszczalne miejsce zamieszkania Jamiołkowskich.
„Przyszedł taki młody chłopczyk, on miał imię Klaudiusz, wziął sobie pseudonim „Cezary”, dosłownie jedenastoletni chłopiec. Rodzice mieszkali gdzieś na Boduena i później, już po zakończeniu akcji na Pocztę Główną, oczywiście nasz porucznik powiedział: „Teraz Klaudiusz musisz wędrować do domu”. (On rzucał butelki zapalające). „Musisz wracać do domu, chyba że rodzice twoi zgodzą się, żebyś był u nas łącznikiem”. I poszedł do rodziców, rodzice się zgodzili i on był w naszym oddziale przez, może nie całe Powstanie, ale jakąś część Powstania. To był taki młodziutki chłopczyk, który pomagał nam między innymi jak był unieruchamiany czołg i walka była z załogą. Poczta padła, tak, że krótko było”
http://www.1944.pl/archiwum-historii-mo ... f,439.html
I wspomnienia Chlistunoffa i Bieniaszewskiego wskazują na to że Jamiołkowscy mieszkali w Śródmieściu. Nadal pozostaje zagadką co Stefania Jamiołkowska 2 sierpnia 1944 r. robiła na Mokotowie na ul. Tynieckiej. Może szła do, lub wracała od rodziców z ul Puławskiej.
Pocztę Główną batalion „Kilińskiego” zdobył 2 sierpnia po południu. Wygląda na to, że Klaudiusz był obecny w batalionie w czasie ataku.
Jest jeszcze tutaj: 1942 r. Stanisław Jamiołkowski ul. Tamka i Graniczna.
http://genealogyindexer.org/frame/d1407/71/d
Krzysztof
: pn 08 sie 2016, 19:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz
dla uściślenia - Pocztę Główną zdobywał i zdobył nie tylko "Kiliński":)