Strona 2 z 2

: pn 15 lut 2016, 14:41
autor: MonikaMaru
Chrzestni - Lucjan Grochowina i Józefa Koch.

Pozdrawiam,
Monika

: pn 15 lut 2016, 14:43
autor: ewa_os
Józefa Koch a Lucjan może Szczachlina? Ciachlina?Trudno wyczuć,jaka litera jest na początku.
Ewa
Chyba jednak Grochowina

: pn 15 lut 2016, 15:17
autor: el_za
Gdybyś zajrzał do skorowidza w roczniku wcześniejszym, bez problemu znalazłbyś też Wacława.

Ela

: pn 15 lut 2016, 16:45
autor: AndrzejP.
el_za pisze:Gdybyś zajrzał do skorowidza w roczniku wcześniejszym, bez problemu znalazłbyś też Wacława.

Ela

No nie!!! Zaraz zajrzę!!! :)

A jeśli to prawda, wniosek może być tylko jeden: zarówno Henryk, jak i urodzony w 1902 r. Franio nie doczekali dorosłości. Z tego co wiem, poza moją babcią (Marianną) do pełnoletności dotrwał tylko Wacław... :cry:

Niestety również ich mama (a moja prababcia)zmarła młodo w 1904 r.

-----------------------------------------------------------------------------------

JEST!!! :D
Podaję link do aktu urodzenia nr 904 - Wacława Rościszewskiego. Prośba o odczytanie i ewentualne potwierdzenie prawidłowości odczytania daty urodzenia: 25.05.1897 r.:

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 838&y=2034

Pozdrawiam

Andrzej

: pn 15 lut 2016, 21:17
autor: el_za
chrzest - 25.05/ 06.06.1897
ojciec - Konstanty Rościszewski, stolarz, lat 25, zam. Warszawa, ul. Wolność nr 17
matka - Franciszka z Szumowskich, lat 20
dziecko urodzone 08/ 20 kwietnia, tego roku, o 6.30, nadano imię Wacław
chrzestni - Feliks Szlachet i Kunegunda Grochowska

Ela

: pn 15 lut 2016, 21:23
autor: AndrzejP.
Dzięki Elu!

: śr 17 lut 2016, 18:45
autor: AndrzejP.
Bardzo długo szukałem aktu zgonu mojego prapradziadka - Antoniego Rościszewskiego i gdy prawdopodobnie znalazłem, ni w ząb nie mogę go odczytać! (akt nr 583 - http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 919&y=2015 )

Czy mógłby mi ktoś pomóc? Ten Antoni jest dla mnie bardzo ważny. Jest tajemniczą osobą o której pisze się w różnych publikacjach, że prawdopodobnie zmarł przed swoimi rodzicami w latach czterdziestych lub pięćdziesiątych XIX w., a odkryłem już, że osiedlił się w Warszawie i w latach siedemdziesiątych miał jeszcze troje dzieci.... :)
Ten akt zgonu jest z 1889 roku.

: śr 17 lut 2016, 18:52
autor: Sroczyński_Włodzimierz

: śr 17 lut 2016, 19:15
autor: AndrzejP.
Już przenoszę...

Antoni Rościszewski

: śr 17 lut 2016, 23:57
autor: Zofia_Brzeska
W tym akcie zgonu jest napisane, że Antoni był synem Filipa i Józefy i że zostawił po sobie owdowiałą żonę Annę.

Tu jest link do ich ślubu (Antoni - wdowiec po Józefie Ostrowskiej i Anna Biedrzycka - panna):
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1127&y=160

Warszawa, parafia MB Loretańskiej, akt 73.

Pozdrawiam
Zofia Brzeska

Antoni Rościszewski

: czw 18 lut 2016, 10:16
autor: Barbara_Lendzion
Zobacz w parafii Lipno (kuj.pomorskie) akt nr 1 z 1859 roku jak podają w portalu Szpejenkowskich niejaki Antoni Rościszewski żeni się z Pląskowską.Warto sprawdzić.

Antoni Rościszewski

: czw 18 lut 2016, 12:18
autor: el_za
Jest to chyba inny Antoni, bo jego rodzice to Jakub i Wiktoria z Wituskich, a ten poszukiwany to syn Filipa i Józefy Młodzianowskiej.

Ela

Re: Antoni Rościszewski

: czw 18 lut 2016, 13:36
autor: AndrzejP.
Zofia_Brzeska pisze:W tym akcie zgonu jest napisane, że Antoni był synem Filipa i Józefy i że zostawił po sobie owdowiałą żonę Annę.

Tu jest link do ich ślubu (Antoni - wdowiec po Józefie Ostrowskiej i Anna Biedrzycka - panna):
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1127&y=160

Warszawa, parafia MB Loretańskiej, akt 73.

Pozdrawiam
Zofia Brzeska
Dzięki za zainteresowanie! :)
Ten akt ślubu został już przetłumaczony kilkanaście dni temu przez MonikęMaru w dziale tłumaczeń z rosyjskiego.

Zastanawia mnie natomiast niespójność podawanego wieku przez opisywanych w aktach ludzi. Np. Antoni, wg jego oświadczeń musiałby rodzić się w 1821 roku, innym razem w 1828 roku, zaś po jego śmierci (wg oświadczenia zgłaszających) musiałby urodzić się w 1818 r.
Wg publikacji Jerzego Łempickiego "Rościszewscy - dzieje rodziny", Filip Rościszewski i Józefa z Młodzianowskich mieli syna Antoniego urodzonego w 1823 roku, który prawdopodobnie zmarł przed rodzicami!!!
Takich zagadek jest wiele - choćby fakt urodzenia trojga dzieci Antoniego przez Annę z d. Biedrzycką - za życia pierwszej żony Józefy. W aktach urodzenia dzieci podane jest, że urodziły się z prawowitej żony Antoniego Anny, gdy on wziął z nią ślub dopiero dwa lata po śmierci Józefy!!! :shock:

Widzi mi się, że ten mój prapradziadek był niezłym gagatkiem. Zresztą słyszałem o nim od mojej babci (której za mało wtedy słuchałem) niezłe opowieści na jego temat... :wink: