Potocki Ksawery powstaniec listopadowy
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Doprecyzujmy. czy pisząc że w genetece w XVIII i XIX wieku na Podlasiu żyli Potoccy miał Pan na myśli to
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
Ja nie kwestionuje że żyli Potoccy problem że z samych indeksów nie wynika aby byli szlachta to trzeba zweryfikowac w metrykach . Kilka parafii posiada ksiegi z przed 1808 roku choćby Trzcianne
Sprawdziłem w podymnym 1790 kto płacił podatki (z nazwiska wymieniano jedynie szlachtę) w Downarach .
Było takich dwóch Romuald Brzozowski i Adam Kramkowski. W całej parafio nie ma szlachcica Potockiego. Podobnie jak w zdecydowanie bardziej zeszlachconej parafii trzciańskiej. A zasada była jasna - szlachcic musiał płacić podatki
Pozdrawiam
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
Ja nie kwestionuje że żyli Potoccy problem że z samych indeksów nie wynika aby byli szlachta to trzeba zweryfikowac w metrykach . Kilka parafii posiada ksiegi z przed 1808 roku choćby Trzcianne
Sprawdziłem w podymnym 1790 kto płacił podatki (z nazwiska wymieniano jedynie szlachtę) w Downarach .
Było takich dwóch Romuald Brzozowski i Adam Kramkowski. W całej parafio nie ma szlachcica Potockiego. Podobnie jak w zdecydowanie bardziej zeszlachconej parafii trzciańskiej. A zasada była jasna - szlachcic musiał płacić podatki
Pozdrawiam
Pisząc o Potockich występujących na terenie Parafii Goniądz, w tym w Downarach, którzy używali tytułów „szlachetny”, „urodzony” wyłącznie opierałem się na danych metrykalnych. To niektóre z tych metryk:
METRYKA ZGONU NR 51 WM 22 FOT.0329
METRYKA ŚLUBU NR 36 Z DN.1829.10.27
METRYKA ZGONU NR 113 WN 42 FOT.0688
METRYKA ZGONU NR 35 WM 41 FOT.0451.
Proszę mi powiedzieć, jak wyglądała sprawa płacenia podatku w przypadku posiadania dóbr w kilku parafiach, gdzie był płacony podatek? Czytałem o skutecznym unikaniu płacenia podatków w RP po Unii Lubelskiej.
Pozdrawiam
Mirosław Potocki
METRYKA ZGONU NR 51 WM 22 FOT.0329
METRYKA ŚLUBU NR 36 Z DN.1829.10.27
METRYKA ZGONU NR 113 WN 42 FOT.0688
METRYKA ZGONU NR 35 WM 41 FOT.0451.
Proszę mi powiedzieć, jak wyglądała sprawa płacenia podatku w przypadku posiadania dóbr w kilku parafiach, gdzie był płacony podatek? Czytałem o skutecznym unikaniu płacenia podatków w RP po Unii Lubelskiej.
Pozdrawiam
Mirosław Potocki
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Witam
Może bardziej jasne byłyby intencje zakładającego ten temat Mirosława Potockiego, gdyby zechciał podzielić się z nami tym co już ustalił i zawarł w swoim blogu: Potoccy z Podlasia - link: http://potoccyzpodlasia.blogspot.com/p/ktokolwiek.html
Nie ma się czego wstydzić i lepiej podać taki link, bo nie ma sensu wyważać otwartych drzwi i łatwiej wszystko zrozumieją osoby chcące udzielić pomocy.
Jeśli chodzi o wiek Franciszka Ksawerego Potockiego podany w akcie zgonu, to należy wziąć pod uwagę fakt, iż urodził się pod koniec 1808 roku, a liczono zwykle pełne ukończone lata zmarłego. Ponadto wiemy doskonale, że wiek podany w aktach bywa bardzo rozbieżny, a tu nawet takiej wielkiej rozbieżności nie widać.
Anetka podała właściwy link do skanu i nie było sensu zaprzeczać, iż to nie o tego Potockiego chodziło. Nie można zbierać dokumentów i dopasowywać do z góry ustalonej hipotezy bo to prowadzi na manowce.
Jeśli chodzi o nazwisko to indeksujący wiek XVIII ( do nich także należę),spotykali osoby innych wyznań np. mojżeszowego, które dokonywały konwersji i arystokraci nadawali im swoje nazwisko, ale bez tytułu szlacheckiego. Potoccy mieli swojego prymasa Polski Teodora Andrzeja Potockiego ( był nim w latach 1723-1738), który słynął z niemal fundamentalistycznej religijności i już za życia wybudował sobie kaplicę w katedrze gnieźnieńskiej by został pochowany jako zasłużony dla kościoła rzymskokatolickiego.
Ponadto arystokraci jako właściciele terenów otaczali opieką porzucone niemowlęta i małe dzieci pozwalając na nadanie im własnego nazwiska, dla większej chwały jako altruistyczni opiekunowie ubogich. Jeśli była taka sytuacja to starali się wychować i wykształcić takich podopiecznych jako żołnierzy i obrońców Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
Nie można sugerować się tylko nazwiskiem i to na tym forum powtarzane jest tysiące razy. Należy przeprowadzić gruntowne i dobrze udokumentowane badania jeśli chce się przypisać do jakiegoś magnackiego rodu.
Pozdrawiam
Janina
Może bardziej jasne byłyby intencje zakładającego ten temat Mirosława Potockiego, gdyby zechciał podzielić się z nami tym co już ustalił i zawarł w swoim blogu: Potoccy z Podlasia - link: http://potoccyzpodlasia.blogspot.com/p/ktokolwiek.html
Nie ma się czego wstydzić i lepiej podać taki link, bo nie ma sensu wyważać otwartych drzwi i łatwiej wszystko zrozumieją osoby chcące udzielić pomocy.
Jeśli chodzi o wiek Franciszka Ksawerego Potockiego podany w akcie zgonu, to należy wziąć pod uwagę fakt, iż urodził się pod koniec 1808 roku, a liczono zwykle pełne ukończone lata zmarłego. Ponadto wiemy doskonale, że wiek podany w aktach bywa bardzo rozbieżny, a tu nawet takiej wielkiej rozbieżności nie widać.
Anetka podała właściwy link do skanu i nie było sensu zaprzeczać, iż to nie o tego Potockiego chodziło. Nie można zbierać dokumentów i dopasowywać do z góry ustalonej hipotezy bo to prowadzi na manowce.
Jeśli chodzi o nazwisko to indeksujący wiek XVIII ( do nich także należę),spotykali osoby innych wyznań np. mojżeszowego, które dokonywały konwersji i arystokraci nadawali im swoje nazwisko, ale bez tytułu szlacheckiego. Potoccy mieli swojego prymasa Polski Teodora Andrzeja Potockiego ( był nim w latach 1723-1738), który słynął z niemal fundamentalistycznej religijności i już za życia wybudował sobie kaplicę w katedrze gnieźnieńskiej by został pochowany jako zasłużony dla kościoła rzymskokatolickiego.
Ponadto arystokraci jako właściciele terenów otaczali opieką porzucone niemowlęta i małe dzieci pozwalając na nadanie im własnego nazwiska, dla większej chwały jako altruistyczni opiekunowie ubogich. Jeśli była taka sytuacja to starali się wychować i wykształcić takich podopiecznych jako żołnierzy i obrońców Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
Nie można sugerować się tylko nazwiskiem i to na tym forum powtarzane jest tysiące razy. Należy przeprowadzić gruntowne i dobrze udokumentowane badania jeśli chce się przypisać do jakiegoś magnackiego rodu.
Pozdrawiam
Janina
-
Sułkowski_Jacek

- Posty: 229
- Rejestracja: czw 01 gru 2011, 14:44
Zanim zostałby Francuzem to najpierw był Polakiem - uchodźcą po powstaniu listopadowym.elgra pisze:Sułkowski_Jacek pisze:Witam
Ponieważ był na emigracji we Francji, w archiwum powinny być dokumenty dotyczące jego naturalizacji. M.in. wnosek osobowy uchodźcy i odpis aktu urodzenia.
pozdr
Jacek![]()
Wielu, bardzo wielu naszych (i nie tylko naszych) emigrantów żyło we Francji bez francuskiego obywatelstwa . Na przykład Mickiewicz, Chopin .... itp.
Widziałam trochę teczek zawierających dokumenty składane przy prośbie o naturalizacje. Ani jedna nie zawierała aktu urodzenia . Miejsce urodzenia, rodzice itp wpisywano do kwestionariusza.
Co to jest "wnosek osobowy uchodźcy" ? Kto to "wnioskował" ?
Sam sobie przeczysz, bo albo uchodźca, albo Francuz (naturalizowany) .
Nie twierdzę,że się naturalizował ale jeżeli tak to mogą być dokumenty w archiwum odpowiedniego departamentu.
A wiem to, bo w przypadku innego emigranta po powstaniowego otrzymałem dokumenty z Francjii -
jeden ma tytuł - Refugie Bulletin Individuel i zawiera dane personalne a drugi to odpis aktu urodzenia po francusku, potwierdzony przez Sąd Pokoju i Parafię w Polsce.
Tak więc to, że nie widziałaś odpisów aktu urodzenia, nie znaczy że ich w niektórych przypadkach nie było.
pozdr
Jacek
Ostatnio zmieniony sob 20 lut 2016, 17:01 przez Sułkowski_Jacek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Przepraszam że nie od razu odpowiadam ale miałem inne zajęcia. Jesli chodzi o podatki to oczywiście, że nikt nie lubi ich płacic tyle ze uciec od umieszczenia w rejestrach ich poboru się nie da. I druga odpowiedź na Pańskie pytanie przywoływana przeze mnie taryfa z 1790 to podatek podymny płacony od dymu czyli de facto domu (chałupy, dworku etc). Drobna szlachta z reguły miała jeden.
Ale do rzeczy. Wskazane skany z Downar są przesłanką że Potoccy mogli mieć szlacheckie korzenie. Tej rodzinie było akurat łatwiej to wykazać bo zajmowała się pewnie tym czym szlachcic zajmować się powinien - uprawą roli. Potoccy stamtad mogli nie mieć wlasnej ziemi ale w jej uprawie uczestniczyli (na wiele sposobów) bo Downary to wieś. Natomiast Goniadz to miasteczko, z samej natury ówczesnego prawa zamieszkiwanie w mieście odziera ze szlachectwa. Pisze Pan że Grzegorz był burmistrzem to tym bardziej.
Gdybym to miał Pański problem to przede wsztstkim spisałbym wszystkich Potockich z lat 1808 – 1864 i analizował akt po akcie wzajemne powiązania. Mnie zastanawia min dlaczego w zapisach rozróźniano Szlachetnych i Urodzonych. Raczej wykluczam że pod mianem Urodzony kryje się akurat Generosus rozumiany jako szlachcic zamozniejszy od Nobilisa (Szlachetnego) a taki podział był standardem na Podlasiu. Co zatem autor miał na mysli tak różnicując ?. Niestety poza pewnymi generalnymi zasadami różni pisarze w metrykach stosowali lokalne licentia poetica. Na Goniądzu i okolicznych parafiach się nie znam; aby móc autorytatywnie się wypowiadac trzeba zjeść genealogiczną beczke soli, cóż moich tam nie zagnało.
Skąd Potoccy do Goniadza przybyli? Odpowiedż będzie trudna głównie z braku ksiag metrykalnych sprzed 1808. Wszystkich w genetece łączy jednak pewna cecha , występuja w biebrzańskich parafiach. Nie czyniłbym z tego dogmatu bo pewnie w duzym stopniu wynika to stąd, iz te paradie zindeksowano. Ale warto przejrzec ksiegi tych parafii z których stare ksiegi się zachowały. Przede wszystkim myslę o Trzciannem. Będzie ciekawe i oby istotne dla sprawy jak Potockich zapisywano w XVIII wieku.
I kilka moich hipotetycznych refleksji.
Wykluczyłbym że są przetrwańcami po Wielce Wielmoznych Potockich od kniaziów Ogińskich. Wielkie rody też się degradują ale nie radykalnie szybko.
Nie wydaja się też być prawdopodobne aby nastali w pierwszej fali osadnictwa drobnoszlacheckiego. Wtedy by byli odnotowani we wsiach drobnoszlacheckich, w taryfach pogłównego 1663 , 1674 czy 1692 roku. Przeglądałem je to co prawda błyskawicą (nie moja wszak to sprawa) ale nie znalazłem Poockich, Przejrzenie wyżej wymienionych taryf w AGADzie to robota na kilka godziny. Część jest zmikrofilmowana. Jak do nich dotrzec pisze na tym portalu w mini poradniku Jak szukac w Ziemi Bielskiej.
To co wydaje najbardziej prawdopodobne że Potoccy napłynełi tu po wojnach szwedzkich i III wojnie północnej. Spustoszone wyludnione ziemie północnego Podlasia a także Suwalskie i Augustowskie były terenem dużego napływu ludności, głównie zdegradowanej finansowo szlachty z przeludnionych terenów Podlasia i Mazowsza.. Szli oni głównie na słuzbę w starostwach, majątkach i lasach królewskich. Ten proces trochę kwerendowałem w odniesieniu do ziem Suwalszczyzny. Tam notowałem mnóstwo nazwisk z moich parafii (z nich na pewno nie wywodzili si.ę Potoccy). Z reguły nie byli już oni na nowych terenach zapisywani jako szlachetni, Ale nie musiało to być reguła.
Pozdrawiam
Ale do rzeczy. Wskazane skany z Downar są przesłanką że Potoccy mogli mieć szlacheckie korzenie. Tej rodzinie było akurat łatwiej to wykazać bo zajmowała się pewnie tym czym szlachcic zajmować się powinien - uprawą roli. Potoccy stamtad mogli nie mieć wlasnej ziemi ale w jej uprawie uczestniczyli (na wiele sposobów) bo Downary to wieś. Natomiast Goniadz to miasteczko, z samej natury ówczesnego prawa zamieszkiwanie w mieście odziera ze szlachectwa. Pisze Pan że Grzegorz był burmistrzem to tym bardziej.
Gdybym to miał Pański problem to przede wsztstkim spisałbym wszystkich Potockich z lat 1808 – 1864 i analizował akt po akcie wzajemne powiązania. Mnie zastanawia min dlaczego w zapisach rozróźniano Szlachetnych i Urodzonych. Raczej wykluczam że pod mianem Urodzony kryje się akurat Generosus rozumiany jako szlachcic zamozniejszy od Nobilisa (Szlachetnego) a taki podział był standardem na Podlasiu. Co zatem autor miał na mysli tak różnicując ?. Niestety poza pewnymi generalnymi zasadami różni pisarze w metrykach stosowali lokalne licentia poetica. Na Goniądzu i okolicznych parafiach się nie znam; aby móc autorytatywnie się wypowiadac trzeba zjeść genealogiczną beczke soli, cóż moich tam nie zagnało.
Skąd Potoccy do Goniadza przybyli? Odpowiedż będzie trudna głównie z braku ksiag metrykalnych sprzed 1808. Wszystkich w genetece łączy jednak pewna cecha , występuja w biebrzańskich parafiach. Nie czyniłbym z tego dogmatu bo pewnie w duzym stopniu wynika to stąd, iz te paradie zindeksowano. Ale warto przejrzec ksiegi tych parafii z których stare ksiegi się zachowały. Przede wszystkim myslę o Trzciannem. Będzie ciekawe i oby istotne dla sprawy jak Potockich zapisywano w XVIII wieku.
I kilka moich hipotetycznych refleksji.
Wykluczyłbym że są przetrwańcami po Wielce Wielmoznych Potockich od kniaziów Ogińskich. Wielkie rody też się degradują ale nie radykalnie szybko.
Nie wydaja się też być prawdopodobne aby nastali w pierwszej fali osadnictwa drobnoszlacheckiego. Wtedy by byli odnotowani we wsiach drobnoszlacheckich, w taryfach pogłównego 1663 , 1674 czy 1692 roku. Przeglądałem je to co prawda błyskawicą (nie moja wszak to sprawa) ale nie znalazłem Poockich, Przejrzenie wyżej wymienionych taryf w AGADzie to robota na kilka godziny. Część jest zmikrofilmowana. Jak do nich dotrzec pisze na tym portalu w mini poradniku Jak szukac w Ziemi Bielskiej.
To co wydaje najbardziej prawdopodobne że Potoccy napłynełi tu po wojnach szwedzkich i III wojnie północnej. Spustoszone wyludnione ziemie północnego Podlasia a także Suwalskie i Augustowskie były terenem dużego napływu ludności, głównie zdegradowanej finansowo szlachty z przeludnionych terenów Podlasia i Mazowsza.. Szli oni głównie na słuzbę w starostwach, majątkach i lasach królewskich. Ten proces trochę kwerendowałem w odniesieniu do ziem Suwalszczyzny. Tam notowałem mnóstwo nazwisk z moich parafii (z nich na pewno nie wywodzili si.ę Potoccy). Z reguły nie byli już oni na nowych terenach zapisywani jako szlachetni, Ale nie musiało to być reguła.
Pozdrawiam
-
Augustyniak_Irena

- Posty: 250
- Rejestracja: wt 23 lut 2010, 17:47
Janina_Tomczyk pisze:Witam
Może bardziej jasne byłyby intencje zakładającego ten temat Mirosława Potockiego, gdyby zechciał podzielić się z nami tym co już ustalił i zawarł w swoim blogu: Potoccy z Podlasia - link: http://potoccyzpodlasia.blogspot.com/p/ktokolwiek.html
Nie ma się czego wstydzić i lepiej podać taki link, bo nie ma sensu wyważać otwartych drzwi i łatwiej wszystko zrozumieją osoby chcące udzielić pomocy.
Jeśli chodzi o wiek Franciszka Ksawerego Potockiego podany w akcie zgonu, to należy wziąć pod uwagę fakt, iż urodził się pod koniec 1808 roku, a liczono zwykle pełne ukończone lata zmarłego. Ponadto wiemy doskonale, że wiek podany w aktach bywa bardzo rozbieżny, a tu nawet takiej wielkiej rozbieżności nie widać.
Anetka podała właściwy link do skanu i nie było sensu zaprzeczać, iż to nie o tego Potockiego chodziło. Nie można zbierać dokumentów i dopasowywać do z góry ustalonej hipotezy bo to prowadzi na manowce.
Jeśli chodzi o nazwisko to indeksujący wiek XVIII ( do nich także należę),spotykali osoby innych wyznań np. mojżeszowego, które dokonywały konwersji i arystokraci nadawali im swoje nazwisko, ale bez tytułu szlacheckiego. Potoccy mieli swojego prymasa Polski Teodora Andrzeja Potockiego ( był nim w latach 1723-1738), który słynął z niemal fundamentalistycznej religijności i już za życia wybudował sobie kaplicę w katedrze gnieźnieńskiej by został pochowany jako zasłużony dla kościoła rzymskokatolickiego.
Ponadto arystokraci jako właściciele terenów otaczali opieką porzucone niemowlęta i małe dzieci pozwalając na nadanie im własnego nazwiska, dla większej chwały jako altruistyczni opiekunowie ubogich. Jeśli była taka sytuacja to starali się wychować i wykształcić takich podopiecznych jako żołnierzy i obrońców Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
Nie można sugerować się tylko nazwiskiem i to na tym forum powtarzane jest tysiące razy. Należy przeprowadzić gruntowne i dobrze udokumentowane badania jeśli chce się przypisać do jakiegoś magnackiego rodu.
Pozdrawiam
Janina
Moja Droga Pani! Chyba nie do końca zrozumiała Pani intencje jakimi się kierowałem. Moim podstawowym pytaniem, było ustalenie i zarazem potwierdzenie faktycznych rodziców Ksawerego Potockiego, oficera powstania listopadowego 1831, który zmarł na emigracji Nevers (Francja). Poza rozbieżnościami w datach urodzeń F.K.Potockiego zm. Francja i F.K. Potockiego ur. w Goniądzu, również brakuje danych rodziców tego pierwszego, dlatego próbuję przy pomocy portalu dowiedzieć się coś więcej o możliwości zweryfikowania tych informacji. W blogu, który Pani przytoczyła nie ma tych informacji i nie było sensu go przytaczać dla autoreklamy, czego potwierdzeniem jest Pani odpowiedź, która nic nie wnosi do moich poszukiwań pomimo przeczytania blogu. Pozostałe sugestie są nie merytoryczne i nie odniosę się do nich. Za przesłane informacje dziękuję i pozdrawiam.
Mirosław Potocki
-
Augustyniak_Irena

- Posty: 250
- Rejestracja: wt 23 lut 2010, 17:47
Ksawery Potocki, hrabia, urodzony około 1750 roku, miejsce urodzenia Brody
- według http://genealogia.grocholski.pl/gd/szuk ... ocki&nr=10
ojciec Stanisław Potocki , matka Helena Zamoyska
herb Pilawa
Pozdrawiam Irena
- według http://genealogia.grocholski.pl/gd/szuk ... ocki&nr=10
ojciec Stanisław Potocki , matka Helena Zamoyska
herb Pilawa
Pozdrawiam Irena
Pani Ireno!
Niestety ten Ksawery Potocki nie pasuje wiekowo. Nie wiem na jakiej podstawie autor Genealogii Grocholski (R.Jurzak) przyporządkował go do zmarłego we Francji, który w dniu zgonu miał 32 lata, czyli mógł się urodzić ok 1810 roku!. Zbyt duża różnica wieku. Z dotychczasowych ustaleń i pomocy życzliwych uczestników forum utwierdzam się w przekonaniu, że Franciszek Ksawery Potocki, powstaniec listopadowy z 1831 roku z Goniądza, to zmarły we Francji jak wyżej, ale nie mogę potwierdzić z uwagi na brak jego rodziców. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Mirosław Potocki
Niestety ten Ksawery Potocki nie pasuje wiekowo. Nie wiem na jakiej podstawie autor Genealogii Grocholski (R.Jurzak) przyporządkował go do zmarłego we Francji, który w dniu zgonu miał 32 lata, czyli mógł się urodzić ok 1810 roku!. Zbyt duża różnica wieku. Z dotychczasowych ustaleń i pomocy życzliwych uczestników forum utwierdzam się w przekonaniu, że Franciszek Ksawery Potocki, powstaniec listopadowy z 1831 roku z Goniądza, to zmarły we Francji jak wyżej, ale nie mogę potwierdzić z uwagi na brak jego rodziców. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Mirosław Potocki
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Mój Drogi Panie!
Odpowiadając w Pana stylu ( niezgodnym z netykietą tego forum) dodam do informacji zawartych w moim wcześniejszym poście, że dokonał Pan manipulacji danymi zupełnie zbędnie, bo na tym forum jest bardzo wielu znawców tego regionu o jakim Pan pisał czyli Podlasia oraz wiele osób zna podstawowe źródła genealogiczne. Anetka Kaczmarek podała źródło niezmiernie ciekawych informacji na temat Goniądza i należało je przeczytać, również znakomita Irena Augustyniak podała informacje i źródło aby Szanowny Pan nie błąkał się i nie wprowadzał w przysłowiowe maliny jakoby Ksawery Potocki hrabia i powstaniec listopadowy był urodzony w Goniądzu. Nie wiem w jakim celu zamieścił Pan ten temat na forum i podał fałszywe dane iż powstańcem był Franciszek Ksawery Potocki z Goniądza zmarły w 1842 r w Belgii, ale zrobił Pan zamieszanie skutkujące naszą reakcją.
Jeśli szuka Pan Potockich z Podlasia, a konkretnie z okolic Goniądza, to trop z Ksawerym hrabią Potockim był błędny, bo jak pisałam wyżej: nie każdy Potocki to hrabia.
Przeczytałam fragmenty książki z dziejów Goniądza jakiej link podała nieoceniona Aneta i znalazłam dane o pochodzeniu Potockich z Goniądza, gdyż w dniu 31 maja 1821 roku odbyła wizytacja generalna JWP Józefa Twardowskiego i sprawozdanie złożył ks. Florian Misztowt Kanonik Brzeski, proboszcz Goniądzki, dozorca Szkoły Parafialnej Goniądzkiej. Podaje tam imiona i nazwiska uczniów oraz określa ich stan, a przy nazwiskach Potockich jacy tam się uczyli nie podaje stanu szlacheckiego lecz stan miejski:
poz. 27 Antoni Potocki z Guzów lat 10 stan miejski
poz. 30 Kazimierz Potocki z Guzów lat 10 stan miejski
poz. 46 Franciszek Potocki z Guzów lat 12 stan miejski.
Ów ksiądz ubolewa także nad stanem funduszy tej szkółki parafialnej i podaje, że: " W roku 1820 Jan Grabski zapisał na szkołę oblig zawierający w sobie talarów 304. Lecz ponieważ debitor jego Grzegorz Potocki [/b]mieszczanin goniądzki nie przyznaje się do tego obligu, przeto sprowadzona była na to Komisja Śledztwienna, która zawieszona została z przyczyny niestaranności jednego z najpotrzebniejszego świadka."
Jak widać Grzegorz Potocki ojciec urodzonego w 1808 roku Franciszka Ksawerego Potockiego był stanu miejskiego (innym bardzo dokładnie określano stan szlachecki), a także niezbyt szlachetnie się zachował zaprzeczając iż miał dług u pana Jana Grabskiego, przez co ucierpiały finanse tej szkoły goniądzkiej. W dodatku ten Franciszek Ksawery Potocki pochodzący z Goniądza wcale nie był powstańcem i nie miał przypisywanych mu przez Pana zasług dla Polski.
Prawda jaka jest każdy może zobaczyć w dobie internetu i nie ma co strzelać focha jeśli popełniło się błąd. Zanim zacznie się pisać jakąś historię trzeba przez co najmniej przez kilka lat przeprowadzić badania źródłowe, a najlepiej zacząć badania genealogiczne od rodziców, dziadków, pra....pra znajdując pokolenia bez przeskakiwania do odległych wieków bo o błąd bardzo łatwo.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam Panu gdzie wprowadził Szanowny Pan zamęt i wprowadził nas w maliny. Na szczęście na krótko i raczej zamiast strzelać focha lepiej wszystkich przeprosić za wprowadzanie w błąd i podawanie fałszywych informacji.
Pozdrawiam Szanownego Ić Pana Mirosława Potockiego
Janina Władysława Tomczyk ( nie szlachcianka i bez hrabiowskich ambicyi )
Ps. Widzę teraz odpowiedź Szanownego Pana do Ireny i stwierdzam, że nic Panu nie wybije z głowy bredni jakich się Pan trzyma uporczywie. Oj byli już, byli tacy "naukowcy", którzy fakty naginali do swoich hipotez.
Odpowiadając w Pana stylu ( niezgodnym z netykietą tego forum) dodam do informacji zawartych w moim wcześniejszym poście, że dokonał Pan manipulacji danymi zupełnie zbędnie, bo na tym forum jest bardzo wielu znawców tego regionu o jakim Pan pisał czyli Podlasia oraz wiele osób zna podstawowe źródła genealogiczne. Anetka Kaczmarek podała źródło niezmiernie ciekawych informacji na temat Goniądza i należało je przeczytać, również znakomita Irena Augustyniak podała informacje i źródło aby Szanowny Pan nie błąkał się i nie wprowadzał w przysłowiowe maliny jakoby Ksawery Potocki hrabia i powstaniec listopadowy był urodzony w Goniądzu. Nie wiem w jakim celu zamieścił Pan ten temat na forum i podał fałszywe dane iż powstańcem był Franciszek Ksawery Potocki z Goniądza zmarły w 1842 r w Belgii, ale zrobił Pan zamieszanie skutkujące naszą reakcją.
Jeśli szuka Pan Potockich z Podlasia, a konkretnie z okolic Goniądza, to trop z Ksawerym hrabią Potockim był błędny, bo jak pisałam wyżej: nie każdy Potocki to hrabia.
Przeczytałam fragmenty książki z dziejów Goniądza jakiej link podała nieoceniona Aneta i znalazłam dane o pochodzeniu Potockich z Goniądza, gdyż w dniu 31 maja 1821 roku odbyła wizytacja generalna JWP Józefa Twardowskiego i sprawozdanie złożył ks. Florian Misztowt Kanonik Brzeski, proboszcz Goniądzki, dozorca Szkoły Parafialnej Goniądzkiej. Podaje tam imiona i nazwiska uczniów oraz określa ich stan, a przy nazwiskach Potockich jacy tam się uczyli nie podaje stanu szlacheckiego lecz stan miejski:
poz. 27 Antoni Potocki z Guzów lat 10 stan miejski
poz. 30 Kazimierz Potocki z Guzów lat 10 stan miejski
poz. 46 Franciszek Potocki z Guzów lat 12 stan miejski.
Ów ksiądz ubolewa także nad stanem funduszy tej szkółki parafialnej i podaje, że: " W roku 1820 Jan Grabski zapisał na szkołę oblig zawierający w sobie talarów 304. Lecz ponieważ debitor jego Grzegorz Potocki [/b]mieszczanin goniądzki nie przyznaje się do tego obligu, przeto sprowadzona była na to Komisja Śledztwienna, która zawieszona została z przyczyny niestaranności jednego z najpotrzebniejszego świadka."
Jak widać Grzegorz Potocki ojciec urodzonego w 1808 roku Franciszka Ksawerego Potockiego był stanu miejskiego (innym bardzo dokładnie określano stan szlachecki), a także niezbyt szlachetnie się zachował zaprzeczając iż miał dług u pana Jana Grabskiego, przez co ucierpiały finanse tej szkoły goniądzkiej. W dodatku ten Franciszek Ksawery Potocki pochodzący z Goniądza wcale nie był powstańcem i nie miał przypisywanych mu przez Pana zasług dla Polski.
Prawda jaka jest każdy może zobaczyć w dobie internetu i nie ma co strzelać focha jeśli popełniło się błąd. Zanim zacznie się pisać jakąś historię trzeba przez co najmniej przez kilka lat przeprowadzić badania źródłowe, a najlepiej zacząć badania genealogiczne od rodziców, dziadków, pra....pra znajdując pokolenia bez przeskakiwania do odległych wieków bo o błąd bardzo łatwo.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam Panu gdzie wprowadził Szanowny Pan zamęt i wprowadził nas w maliny. Na szczęście na krótko i raczej zamiast strzelać focha lepiej wszystkich przeprosić za wprowadzanie w błąd i podawanie fałszywych informacji.
Pozdrawiam Szanownego Ić Pana Mirosława Potockiego
Janina Władysława Tomczyk ( nie szlachcianka i bez hrabiowskich ambicyi )
Ps. Widzę teraz odpowiedź Szanownego Pana do Ireny i stwierdzam, że nic Panu nie wybije z głowy bredni jakich się Pan trzyma uporczywie. Oj byli już, byli tacy "naukowcy", którzy fakty naginali do swoich hipotez.
Janina_Tomczyk pisze:Mój Drogi Panie!
Odpowiadając w Pana stylu ( niezgodnym z netykietą tego forum) dodam do informacji zawartych w moim wcześniejszym poście, że dokonał Pan manipulacji danymi zupełnie zbędnie, bo na tym forum jest bardzo wielu znawców tego regionu o jakim Pan pisał czyli Podlasia oraz wiele osób zna podstawowe źródła genealogiczne. Anetka Kaczmarek podała źródło niezmiernie ciekawych informacji na temat Goniądza i należało je przeczytać, również znakomita Irena Augustyniak podała informacje i źródło aby Szanowny Pan nie błąkał się i nie wprowadzał w przysłowiowe maliny jakoby Ksawery Potocki hrabia i powstaniec listopadowy był urodzony w Goniądzu. Nie wiem w jakim celu zamieścił Pan ten temat na forum i podał fałszywe dane iż powstańcem był Franciszek Ksawery Potocki z Goniądza zmarły w 1842 r w Belgii, ale zrobił Pan zamieszanie skutkujące naszą reakcją.
Styl w jakim Pani uprawia wymianę informacji do początku jest prowokacyjno-zaczepny i nie mam zamiaru z Panią dalej korespondować. Proszę również nie wypowiadać się w imieniu innych osób. Informacje, które Pani przytacza są dla mnie znane i nie oczekuję więcej powtórek. Zawarte treściw korespondencji naruszają nie tylko etykę,regulamin portalu, ale również prawo. Mam nadzieję, że administrator odpowiednio zareaguje. Dla przypomnienia przytaczam kolejny i ostatni raz źródło o Franciszku Ksawerym Potockim:
Wypis ze Słownika Biograficznego Oficerów Powstania Listopadowego R. Bieleckiego:”…Potocki Ksawery- ur. w Goniądzu.Przed powstaniem urzędnik.W powstaniu ppor.7 puł., 05.10.1831 przeszedł z Rybińskim do Prus, internowany przez Prusaków. Przybył .02.1832 do Francji, należał początkowo do zakładu w Besançon, był członkiem Rady Polaków, wziął udział w wyprawie frankfurckiej i 07.04.1833 przeszedł do Szwajcarii. Uzyskał zgodę na powrót do Francji i 12.1834 przybył do Nevers. 1835 pracował u notariusza w Magny w dep.Nièvre, następnie na poczcie w Nevers. 01.03.1842 postrzelił się na polowaniu. Zm.07.03.1842 z ran w szpitalu w Nevers”.
Mirosław Potocki
Jeśli szuka Pan Potockich z Podlasia, a konkretnie z okolic Goniądza, to trop z Ksawerym hrabią Potockim był błędny, bo jak pisałam wyżej: nie każdy Potocki to hrabia.
Przeczytałam fragmenty książki z dziejów Goniądza jakiej link podała nieoceniona Aneta i znalazłam dane o pochodzeniu Potockich z Goniądza, gdyż w dniu 31 maja 1821 roku odbyła wizytacja generalna JWP Józefa Twardowskiego i sprawozdanie złożył ks. Florian Misztowt Kanonik Brzeski, proboszcz Goniądzki, dozorca Szkoły Parafialnej Goniądzkiej. Podaje tam imiona i nazwiska uczniów oraz określa ich stan, a przy nazwiskach Potockich jacy tam się uczyli nie podaje stanu szlacheckiego lecz stan miejski:
poz. 27 Antoni Potocki z Guzów lat 10 stan miejski
poz. 30 Kazimierz Potocki z Guzów lat 10 stan miejski
poz. 46 Franciszek Potocki z Guzów lat 12 stan miejski.
Ów ksiądz ubolewa także nad stanem funduszy tej szkółki parafialnej i podaje, że: " W roku 1820 Jan Grabski zapisał na szkołę oblig zawierający w sobie talarów 304. Lecz ponieważ debitor jego Grzegorz Potocki [/b]mieszczanin goniądzki nie przyznaje się do tego obligu, przeto sprowadzona była na to Komisja Śledztwienna, która zawieszona została z przyczyny niestaranności jednego z najpotrzebniejszego świadka."
Jak widać Grzegorz Potocki ojciec urodzonego w 1808 roku Franciszka Ksawerego Potockiego był stanu miejskiego (innym bardzo dokładnie określano stan szlachecki), a także niezbyt szlachetnie się zachował zaprzeczając iż miał dług u pana Jana Grabskiego, przez co ucierpiały finanse tej szkoły goniądzkiej. W dodatku ten Franciszek Ksawery Potocki pochodzący z Goniądza wcale nie był powstańcem i nie miał przypisywanych mu przez Pana zasług dla Polski.
Prawda jaka jest każdy może zobaczyć w dobie internetu i nie ma co strzelać focha jeśli popełniło się błąd. Zanim zacznie się pisać jakąś historię trzeba przez co najmniej przez kilka lat przeprowadzić badania źródłowe, a najlepiej zacząć badania genealogiczne od rodziców, dziadków, pra....pra znajdując pokolenia bez przeskakiwania do odległych wieków bo o błąd bardzo łatwo.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam Panu gdzie wprowadził Szanowny Pan zamęt i wprowadził nas w maliny. Na szczęście na krótko i raczej zamiast strzelać focha lepiej wszystkich przeprosić za wprowadzanie w błąd i podawanie fałszywych informacji.
Pozdrawiam Szanownego Ić Pana Mirosława Potockiego
Janina Władysława Tomczyk ( nie szlachcianka i bez hrabiowskich ambicyi )
Ps. Widzę teraz odpowiedź Szanownego Pana do Ireny i stwierdzam, że nic Panu nie wybije z głowy bredni jakich się Pan trzyma uporczywie. Oj byli już, byli tacy "naukowcy", którzy fakty naginali do swoich hipotez.
-
Augustyniak_Irena

- Posty: 250
- Rejestracja: wt 23 lut 2010, 17:47
Panie Mirosławie, proszę o zwrócenie uwagi, że informacja o hr. Ksawerym Potockim, powstańcu listopadowym zmarłym w 1842 w Nevers, pochodzi z Kompendium opartego na opracowaniach Jana Bartkowskiego, Adolfa hr.Tabasza Krosnowskiego – uczestników powstania i ówczesnej emigracji. W Genealogii p.Jurzaka rok urodzenia jest przesadzony ale Brody należały do Potockich.
Pani Ireno!
W kilku źródłach znalazłem informację, że Franciszek Ksawery Potocki z Goniądza był powstańcem listopadowym i pochodził z Goniądza. Te informacje były zawarte m.in. w poniższych źródłach.
- Legioniści i powstańcy listopadowi z obecnego powiatu monieckiego http://www.e-monki.pl/studniarek/rozne_legionisci.html
-Wypis ze Słownika Biograficznego Oficerów Powstania Listopadowego Roberta Bieleckiego
Dodam, że autorem pierwszej pozycji jest lokalny historyk podlaski, pisarz Arkadiusz Studniarek, który jest wydawcą wielu pozycji książkowych z zakresu historii regionalnej. Nie wspominając już o R.Bieleckim.
Informacje znajdujące się w Kompedium biograficzno-informacyjnym Wielkiej Emigracji, o którym dowiedziałem się od Pani również informacje nie wykluczają tej samej osoby. W metrykach wileńskich znalazłem jedną osobę, która posiada takie same imiona, urodziła się 24.11.1808 w Goniądzu i brak jest jej metryki zgonu w Parafii Goniądz. O tej osobie również pisała Pani Aneta. Zanim poruszyłem ten problem na forum, to przez kilka lat dokonałem analizy stosownej literatury, zwłaszcza regionalnej z Podlasia, dokonałem indeksacji metryk z okresu 1808-1864 i 1865-1900 oraz innych źródeł historycznych. Dlatego, gdy trafiłem na te informacje sprawdzałem je u źródeł, m.in.ściągając metrykę zgonu z Francji poprzez znajomych. Zajmuje się genealogią rodzinną i nie najważniejsze jest dla mnie, czy to będą herbowi, czy nie. Dla mnie najważniejsze jest ustalanie jak najwięcej członków rodziny i najstarszych przodków. Obecnie mój zbiór liczy blisko 8.000 osób. Najważniejsza jest dla mnie wiarygodność ustaleń i za nim coś przyjmę za fakt muszę to potwierdzić wieloźródłowo, co też czynię. Cenię sobie każdą informację, którą otrzymuję od innych osób i jestem za to bardzo wdzięczny. Na terenie Podlasia jest udokumentowana obecność Potockich m.in.herbu Pilawa i ich licznych majątków na tym terenie. Reasumując dotychczasowe ustalenia w zakresie poszukiwań Franciszka Ksawerego Potockiego zmarłego we Francji chciałbym ustalić jego rodziców i ewentualnie potwierdzić lub wykluczyć. Jak widać w literaturze fachowcy mają rozbieżne stanowiska, tym bardziej ja mam prawo mieć wątpliwości. Mam nadzieję, że się to uda.Spróbuję również sprawdzić sugerowany przez Panią kierunek za co jeszcze raz dziękuję i czekam na dalsze ewentualnie informacje.
Dodatkowo przypominam mój adres e-mail: mir.pot@wp.pl
Pozdrawiam
Mirosław Potocki
W kilku źródłach znalazłem informację, że Franciszek Ksawery Potocki z Goniądza był powstańcem listopadowym i pochodził z Goniądza. Te informacje były zawarte m.in. w poniższych źródłach.
- Legioniści i powstańcy listopadowi z obecnego powiatu monieckiego http://www.e-monki.pl/studniarek/rozne_legionisci.html
-Wypis ze Słownika Biograficznego Oficerów Powstania Listopadowego Roberta Bieleckiego
Dodam, że autorem pierwszej pozycji jest lokalny historyk podlaski, pisarz Arkadiusz Studniarek, który jest wydawcą wielu pozycji książkowych z zakresu historii regionalnej. Nie wspominając już o R.Bieleckim.
Informacje znajdujące się w Kompedium biograficzno-informacyjnym Wielkiej Emigracji, o którym dowiedziałem się od Pani również informacje nie wykluczają tej samej osoby. W metrykach wileńskich znalazłem jedną osobę, która posiada takie same imiona, urodziła się 24.11.1808 w Goniądzu i brak jest jej metryki zgonu w Parafii Goniądz. O tej osobie również pisała Pani Aneta. Zanim poruszyłem ten problem na forum, to przez kilka lat dokonałem analizy stosownej literatury, zwłaszcza regionalnej z Podlasia, dokonałem indeksacji metryk z okresu 1808-1864 i 1865-1900 oraz innych źródeł historycznych. Dlatego, gdy trafiłem na te informacje sprawdzałem je u źródeł, m.in.ściągając metrykę zgonu z Francji poprzez znajomych. Zajmuje się genealogią rodzinną i nie najważniejsze jest dla mnie, czy to będą herbowi, czy nie. Dla mnie najważniejsze jest ustalanie jak najwięcej członków rodziny i najstarszych przodków. Obecnie mój zbiór liczy blisko 8.000 osób. Najważniejsza jest dla mnie wiarygodność ustaleń i za nim coś przyjmę za fakt muszę to potwierdzić wieloźródłowo, co też czynię. Cenię sobie każdą informację, którą otrzymuję od innych osób i jestem za to bardzo wdzięczny. Na terenie Podlasia jest udokumentowana obecność Potockich m.in.herbu Pilawa i ich licznych majątków na tym terenie. Reasumując dotychczasowe ustalenia w zakresie poszukiwań Franciszka Ksawerego Potockiego zmarłego we Francji chciałbym ustalić jego rodziców i ewentualnie potwierdzić lub wykluczyć. Jak widać w literaturze fachowcy mają rozbieżne stanowiska, tym bardziej ja mam prawo mieć wątpliwości. Mam nadzieję, że się to uda.Spróbuję również sprawdzić sugerowany przez Panią kierunek za co jeszcze raz dziękuję i czekam na dalsze ewentualnie informacje.
Dodatkowo przypominam mój adres e-mail: mir.pot@wp.pl
Pozdrawiam
Mirosław Potocki
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Witam,
cała ta dyskusja miejscami przypominała - przepraszam za określenie - "bicie piany". Już po raz kolejny poszukuje się "jakiegoś z Potockich" i dyskusja oscyluje zupełnie bezpodstawnie wokół "hrabiów Potockich". Genealogia hrabiów Potockich jest dobrze znana i nie ma potrzeby zaczynania od nich. Notabene nawet wśród tych pewnych Srebrnych czy Złotych Pilawitów - połowa z nich nie miała prawa do tytułu.
W takich przypadkach jedynym odniesieniem jest badanie akt metrykalnych i innych pierwszorzędnych źródeł archiwalnych i takie kompetentne odpowiedzi dały tu znakomicie Panie Kaczmarek i Tomczyk.
Posługiwanie się słownikami wymaga ostrożności, zwłaszcza tymi, które wydano na emigracji. I tak BARTKOWSKI to jedynie rejestr wszystkich rzeczy archiwalnych i drukowanych dotyczących postaci żyjących na emigracji. Tym bardziej cytowany fałszywy hrabia KROSNOWSKI (por. życiorys w PSB), który dodawał w swoim almanachu tytuły i odznaczenia (VM), a niekiedy stopnie wojskowe nieco na wyrost. Przykładem tego jest wspomniany FRANCISZEK KSAWERY POTOCKI, który nie został odznaczony krzyżem VM. Tylko biogram ze zweryfikowanym numerem jego krzyża mógłby być wiarygodny.
Należy te źródła cytować ostrożnie z zastrzeżeniem. Podobnie słownik BIELECKIEGO, który nie jest żadnym autorytetem jeśli chodzi o genealogię, a wręcz zawiera fałszywe informacje biograficzne pochodzące z herbarzy itp. Zasługą autora było korzystanie z archiwów emigracyjnych, a nie kwerenda metrykalna, korespondencja z rodzinami itp. To robił jego konkurent ZACHAREWICZ, którego materiały są dotąd nie wydane, a obaj panowie pokłócili się za życia, więc niestety nie mogli połączyć swoich dokonań.
Genealogia JURZAKA od lat nie jest aktualizowana i poprawiana. Po prostu została przekazana na serwer genealogiczny rodu Grocholskich przed laty.
Również PSB do liter P-R, w zależności kto wykonywał biogram, zawiera często mylne informacje, dziś zdarzające się rzadziej, ponieważ autorzy rzadko kiedy prowadzili poszukiwania archiwalne w zakresie konfrontacji genealogii ze źródłami.
Wreszcie ciesząca się duzym powodzeniem na portalu praca Elżbiety Sęczysowej o szlachcie wylegitymowanej Królestwa Polskiego, cytuje resztki akt Heroldii Królestwa Polskiego, która zawierała w przeważającej większości fałszywe rodowody, bowiem układającym genealogie nie chodziło o ich rzetelność, ale udowodnienie szlachectwa podług przepisów wymaganych prawem.
Zasługą portalu genealodzy.pl jest coraz większe budzenie właściwej świadomości genealogicznej opartej na cytowaniu i docieraniu do źródeł pierwszorzędnych. Wszelkie materiały wyżej wymienione przeze mnie, zwłaszcza herbarze są tylko nie do końca zweryfikowanym zbiorem i podejście do nich wymaga krytyki wynikającej choćby z wiedzy ogólnej.
Pozdrawiam
Tomasz Lenczewski
cała ta dyskusja miejscami przypominała - przepraszam za określenie - "bicie piany". Już po raz kolejny poszukuje się "jakiegoś z Potockich" i dyskusja oscyluje zupełnie bezpodstawnie wokół "hrabiów Potockich". Genealogia hrabiów Potockich jest dobrze znana i nie ma potrzeby zaczynania od nich. Notabene nawet wśród tych pewnych Srebrnych czy Złotych Pilawitów - połowa z nich nie miała prawa do tytułu.
W takich przypadkach jedynym odniesieniem jest badanie akt metrykalnych i innych pierwszorzędnych źródeł archiwalnych i takie kompetentne odpowiedzi dały tu znakomicie Panie Kaczmarek i Tomczyk.
Posługiwanie się słownikami wymaga ostrożności, zwłaszcza tymi, które wydano na emigracji. I tak BARTKOWSKI to jedynie rejestr wszystkich rzeczy archiwalnych i drukowanych dotyczących postaci żyjących na emigracji. Tym bardziej cytowany fałszywy hrabia KROSNOWSKI (por. życiorys w PSB), który dodawał w swoim almanachu tytuły i odznaczenia (VM), a niekiedy stopnie wojskowe nieco na wyrost. Przykładem tego jest wspomniany FRANCISZEK KSAWERY POTOCKI, który nie został odznaczony krzyżem VM. Tylko biogram ze zweryfikowanym numerem jego krzyża mógłby być wiarygodny.
Należy te źródła cytować ostrożnie z zastrzeżeniem. Podobnie słownik BIELECKIEGO, który nie jest żadnym autorytetem jeśli chodzi o genealogię, a wręcz zawiera fałszywe informacje biograficzne pochodzące z herbarzy itp. Zasługą autora było korzystanie z archiwów emigracyjnych, a nie kwerenda metrykalna, korespondencja z rodzinami itp. To robił jego konkurent ZACHAREWICZ, którego materiały są dotąd nie wydane, a obaj panowie pokłócili się za życia, więc niestety nie mogli połączyć swoich dokonań.
Genealogia JURZAKA od lat nie jest aktualizowana i poprawiana. Po prostu została przekazana na serwer genealogiczny rodu Grocholskich przed laty.
Również PSB do liter P-R, w zależności kto wykonywał biogram, zawiera często mylne informacje, dziś zdarzające się rzadziej, ponieważ autorzy rzadko kiedy prowadzili poszukiwania archiwalne w zakresie konfrontacji genealogii ze źródłami.
Wreszcie ciesząca się duzym powodzeniem na portalu praca Elżbiety Sęczysowej o szlachcie wylegitymowanej Królestwa Polskiego, cytuje resztki akt Heroldii Królestwa Polskiego, która zawierała w przeważającej większości fałszywe rodowody, bowiem układającym genealogie nie chodziło o ich rzetelność, ale udowodnienie szlachectwa podług przepisów wymaganych prawem.
Zasługą portalu genealodzy.pl jest coraz większe budzenie właściwej świadomości genealogicznej opartej na cytowaniu i docieraniu do źródeł pierwszorzędnych. Wszelkie materiały wyżej wymienione przeze mnie, zwłaszcza herbarze są tylko nie do końca zweryfikowanym zbiorem i podejście do nich wymaga krytyki wynikającej choćby z wiedzy ogólnej.
Pozdrawiam
Tomasz Lenczewski
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Tomku: wiesz coś więcej o przyczynach? Możliwościach zmiany tego stanu? Masz opinię (jeśli nie wiedzę)?
quote="Tomasz_Lenczewski"]Witam,
[...]
To robił jego konkurent ZACHAREWICZ, którego materiały są dotąd nie wydane,
Pozdrawiam
Tomasz Lenczewski[/quote]
quote="Tomasz_Lenczewski"]Witam,
[...]
To robił jego konkurent ZACHAREWICZ, którego materiały są dotąd nie wydane,
Pozdrawiam
Tomasz Lenczewski[/quote]
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz