Kublik_Anna pisze:Niestety, to jest bardzo popularne nazwisko, jak Kublik w Wodyniach - do tego stopnia że Kubliki z sąsiednich wsi żenili się między sobą jako niespokrewnieni. Tam z resztą też są Lawendowscy i Lewandowscy.
Bardzo łatwo się pomylić w takiej sytuacji; widziałam już po 2 - 3 osoby o tym samym imieniu i nazwisku w tej samej wsi, różniących się niewiele wiekiem, natomiast różniących się danymi rodziców, małżonków, dzieci.
Z drugiej strony 3-4 lata róznicy w dacie urodzenia między kolejnymi aktami - nic niezwyklego. Tyle, że do ślubu dane spisują z aktu urodzenia, powinna być zgodność między nimi.
Są różne stopnie wiarygodności w zależności od źródła - w akcie urodzenia dziecka jest zapewne zgodna z prawdą data urodzenia, w akcie zgonu natomiast często wiek jest podany z pamięci, a im starszy tym gorzej: "A ile lat ma zmarły? A ze 70 będzie pewnie.." no to pisze 70. Za to w akcie zgonu mamy wiarygodne miejsce zamieszkania i ew. pozostała rodzina - wdowa/wdowiec, dzieci.
Akty ślubu, jeśli porządnie spisane, są bardzo dobrym źródłem wiedzy o rodzicach młodych - "syn ... i .. z domu .. " i o samych młodych. Dane pochodzą z aktów urodzenia obojga i z wiedzy własnej piszacego proboszcza: Syn kowala tutejszego " "córka tkacza z Kuflewa".
Mogłoby się czasem nie zgadzać imię matki, bo była na przykład Tekla Kunegunda i raz piszą jedno, raz drugie - ale nazwiska 2 różne? bardzo rzadko. Wygląda na to niestety, że to różne osoby są.
Tak przy okazji- na potwierdzenie postu Agnieszki- bo wiele jest zamieszania z tym przypasowywaniem sobie lat;
Data w akcie ślubu musi się zgadzać z datą aktu chrztu- to wedle prawa napoleońskiego, które wtedy obowiązywało w Polsce.
„ Kodeks Napoleona” rok 1810.
Akt urodzenia:
Akt urodzenia spisany będzie natychmiast w przytomności dwóch świadków
57. W akcie urodzenia wymieniony będzie dzień, godzina, miejsce urodzenia, płeć dziecięcia imiona mu dane: imiona, nazwiska, stan życia, miejsce zamieszkania rodziców jego i świadków
Akt ślubu.
70. Urzędnik stanu cywilnego każe sobie złożyć akt urodzin każdego z przyszłych małżonków. Jeżeli z nich, które jest w niemożności dostania takowego , składając akt zeznania wydany przez sędziego pokoju miejsca w którem się urodził, albo w którem zamieszkał.
71. Taki akt zeznania zawierać w sobie będzie zaznanie siedmiu świadków, jakiejkolwiek płci, krewnych lub nie krewnych, o imionach nazwisku, stanie życia, zamieszkania przyszłego małżonka, również jako ojca i matki jeżeli są znani: o miejscu i ile możności o czasie urodzenia jego o przyczynach przeszkadzających do złożenia na to aktu. Świadkowie to podpiszą akt zeznania i Sędzia Pokoju , a gdyby który podpisać nie mógł lub nie umiał wzmianka o tem zrobiona będzie.
Akt zgonu
79. W akcie śmierci wyrażone będą imiona nazwiska, wiek, stan życia i zamieszkania osoby umarłej, imiona i nazwiska jej małżonka, jeżeli umarła osoba w małżeństwie, albo w stanie wdowim była: imion, nazwiska, wiek, stan życia i zamieszkanie świadków i jeżeli są krewni stopień ich pokrewieństwa.
O ile akt ślubu musiał mieć potwierdzenie w postaci aktów, tak przy zgonach zapisywano wiek podany przez zgłaszających. Wobec tego mógł się nie zgadzać tylko wiek i tutaj możemy sobie „ podpasować” danego przodka oczywiście jeżeli wszystkie inne dane się zgadzają.
Księża mieli kontrole przez Sędziów Pokoju i za nie przestrzeganie przepisów ponosili odpowiednie kary.
https://books.google.pl/books?id=W7lbAA ... go&f=false
Mogło się tak zdarzyć,że brakowało jakiś dokumentów lub świadkowie nie pamiętali i wtedy jak występuje jakaś niezgodność to trzeba ja przeanalizować.
Marianno podczas ponownego szukania akt Lewandowskich i Lawendowskich- bo to też musisz brać pod uwagę (mogła być pomyłka) - proponuję spisać oprócz danych osobowych także miejscowości oraz zawody- bo mogą się przydać w razie rozwiania wątpliwości.
Pozdrawiam,
Mirka