Prawa autorskie do metrykalii

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Botev

Sympatyk
Posty: 56
Rejestracja: sob 02 lut 2008, 23:55
Lokalizacja: Lutkówka, gm. Mszczonów, powiat Żyrardów

Re: Prawa autorskie do metrykalii

Post autor: Botev »

Nie do końca. Gdyby tak było, to drukarnia powielająca książkę miałaby do niej zależne prawa autorskie. Jednak tak nie jest, bo to nie jest działalność twórcza. Dlatego śmiem twierdzić, że kserokopie czy skany metrykaliów nie są objęte prawem autorskim.

A w przypadku, o którym piszesz (nagranie utworu Chopina) mają zastosowanie odrębne przepisy - te, które mówią o ochronie wykonania utworu (czyli prawa autorskie ma tu artysta) oraz te, które mówią o utworach audiowizualnych (zależne prawo autorskie nagrywającego utwór). Czyli prawo do nagranego koncertu Chopina dzielone jest między wykonawcę a nagrywającego (o ile nagranie ma charakter twórczy) - ale tak jak mówiłem, to są odrębne przepisy i nie stosuje się ich do reprodukcji metrykaliów.

Natomiast co zaś do samej treści, o której napisał Młochowski Jacek, to ja bym tu jednak polemizował, czy to nie ma charakteru twórczego. Ktoś ten tekst w końcu kiedyś stworzył. A utwór nie musi być literacki, żeby był chroniony prawem autorskim, bo jest napisane w ustawie, że ochrona prawa autorskiego przysługuje niezależnie od przeznaczenia tekstu. Na tej zasadzie chroniona prawnie jest nawet treść listu do cioci z wakacji (niezależnie od innych przepisów chroniących tajemnicę korespondencji). Ale oczywiście masz rację co do tego, że formuła metryki to utwór na tyle stary, żeby nie był chroniony prawem autorskim. Ja miałem raczej na myśli, że utworem mogłaby być sama księga metrykalna. Przecież gdybym takie cudo wykonał dzisiaj, obawiam się, że mógłbym rościć sobie prawa autorskie. :lol: Poza tym to jest zapis określonych wydarzeń w parafii - gdybym pisał pamiętnik i zapisywał w nim codziennie standardową formułką, kto mnie odwiedził i co mi powiedział, to czy ten pamiętnik jako całość nie byłby utworem (niezależnie od samej formułki)? Tak czy owak prawa do ksiąg w archiwach oczywiście wygasły.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”