Strona 2 z 2
: pt 16 wrz 2016, 10:55
autor: Sochers
Drogie Panie, jestem pod wrażeniem i n posiadam się z radości - niesamowicie mi pomogłyście. Czyli wszystko wskazuje na to, że w akcie ślubu jest raptem dziesięcioletnie odmłodzenie panny młodej.
Więc wygląda też na to, że po ślubie w 1891 (między 1981 a 1893( wyjechali na Ukrainę, gdzie urodziła się na pewno Zofia w 1893, prawdopodobnie Władysław w 1995 (skoro nie ma metryki w Łaznowie), a między 1895 a 1901 wrócili do Polski, co daje 2-8 lat na wyjeździe, plus między 1901 a 1919 mieszkali w Chrustach/Starych Chrustach, skąd przybyli do Łodzi.
Czyli dzięki Wam znacznie udało mi się zmniejszyć rozmiary wyrwy w informacjach

w dodatku wczoraj dowiedziałem się, że łącznie z moją prababcią było ich pięcioro, i teraz czeka mnie przekopywanie dokumentacji i gazet z końca lat 60 ze względu na fakt, że ta część rodziny została wywłaszczona na Retkini pod budowę bloków, a że jeden brat prababci przez II WŚ wyjechał do Francji, to żeby sądownie mógł się odbyć podział rekompensaty były jakieś ogłoszenia w gazetach. Więc pewnie są tam jakieś informacje dodatkowe.
A mam jeszcze do Was pytanie, w tym akcie z 1901, tak jest Stanisław, czy StanisławA?
: pt 16 wrz 2016, 12:13
autor: Al_Mia
A mam jeszcze do Was pytanie, w tym akcie z 1901, tak jest Stanisław, czy StanisławA?
urodzone dziecko płci żeńskiej, nadane imię StanisławA.
pozdrawiam
Ala
: pt 16 wrz 2016, 12:17
autor: marzanna62
1901 urodzila sie Stanislawa. Pomylkowo wtedy wpisalam Stanislaw ale wyraznie pisze plec żenska. W tym akcie pisze ze ojciiec mieszka w Rokicinach nie Chrustach byc moze przed przeprowadzka do Lodzi przeniesli sie do Chrusta ale Stanislawa rodzi sie w Rokicinach.
: pt 16 wrz 2016, 14:22
autor: Sochers
Dzięki wielkie. Z Chrustów pochodziła rodzina Wachowiec, więc może przenieśli się w międzyczasie na jej "ojcowiznę"?
A mam jeszcze do Was pytanie:
Wyszukując zestawienie Świderek/Wachowiec mam 6 rekordów, z czego jedna to moja Marianna:
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol, a najstarsze z dzieci, Stanisław Kostka urodził się w 15/11/1854
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 17-122.jpg.
Nie znalazłem takiego aktu ślubu. Ale jest kat ślubu Apolonii Świderek z Marcinem KOZŁEM, z 19/02/1854
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 184&y=1020,
Ślub zawarty 9 miesięcy przed urodzeniem Stanisława, miejscowości się zgadzają (Chrusty), parafia też, jak się rodziła Marianna w 1861 on miał 30 i ona też, na Ślubie w 1854 on miał 22 ona 23, więc przesunięcie niewielkie, podobnie w przypadku innych dzieci. i chrzestni pokrywają się ze świadkami ze ślubu. Czy to może być ten sam Marcin?
Zakładam, że tak, pytanie tylko czemu nastąpiła u niego zmiana nazwiska po ślubie. Jeszcze krótko "siedzę" w temacie, więc takie ciekawostki to dla mnie nowości.
Pozdrawiam,
Marcin
: pt 16 wrz 2016, 18:59
autor: moyra777
Marcinie, wspominasz miejscowosc Dobratyn. Czy slrawdzales AGAD i jakie lata są dostępne z parafii Młynów?
: pt 16 wrz 2016, 19:01
autor: marzanna62
Marcinie nazwiska nie zmienieja sie tak sobie funkcjonuja w jakims czasie rownolegle ze slowami "alias" "vel". Postaraj sie dotrzec do aktu chrztu meza Apolonii. Jakie tam ma nazwisko. Marianna miala nazwisko Wachowiec a jak inne dzieci tej pary?
Przeszukaj ksiegi urodzen w Chrustach pod katem Marcina Kozła ur ok 1832.
: pt 16 wrz 2016, 19:02
autor: Sochers
Tak, ale dużo wcześniejsze niestety. Już do jakiegoś ukraińskiego archiwum pisałem, ale bez zwrotki na razie.
Marzanno, wszystkie dzieci mają na nazwisko Wachowiec. A faktycznie, jest e Chrustach Marcin Kozioł. Czy może mieć znaczenie to, że między ich ślubem A narodzinami dzieci zmienił się proboszcz? Widać po charakterze pisma.
: pt 16 wrz 2016, 20:00
autor: marzanna62
Sochers pisze:Tak, ale dużo wcześniejsze niestety. Już do jakiegoś ukraińskiego archiwum pisałem, ale bez zwrotki na razie.
Marzanno, wszystkie dzieci mają na nazwisko Wachowiec. A faktycznie, jest e Chrustach Marcin Kozioł. Czy może mieć znaczenie to, że między ich ślubem A narodzinami dzieci zmienił się proboszcz? Widać po charakterze pisma.
Marcinie dopasowujesz na sile.
Widzialam akt urodzenia Marcina Kozla nie ma zadnego alias ani vel. Nazwisko Swiderek lub podobne nie wystepowalo w parafii Laznow przed dziecmi Marcina i Apolonii rownie dobrze slub mogl byc w innej parafii. Nazwisko Wachowiec wystepuje w Laznowie stosunkowo czesto przed 1820 tak samo jak nazwisko Koziol. Mam przypadek w rodzinie gdy dziecko rodzi sie o imieniu Benedykt Wojciech a w akcie slubu jest tylko Wojciech i potem we wszystkich aktach chrztow dzieci jest Wojciechem choc na chrzcie Wojciech to bylo drugie imie. Tak samo moze byc z Apolonia to moze byc imie zwyczajowe a imie na chrzcie miala zupelnie inne. Moze byc tez tak ze imie Apolonia sie zgadza a nazwisko jest przekrecone
Masz link do urodzenia 1833 Apolonia Świderska Widawa powiat łaski łodzkie akt 11
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 10-015.jpg
: pt 16 wrz 2016, 20:30
autor: Andrzej75
marzanna62 pisze:nie ma zadnego alias ani vel.
Nie wypowiadam się o tej sprawie, ale tak w ogóle to spotkałem się przejściem z jednego nazwiska na drugie (w par. Szadek), gdzie nie ma żadnego "vel" - wdowiec do czasu 2. małżeństwa występował tam pod jednym nazwiskiem, ale już jego dzieci z tego 2. związku rodzą się pod zupełnie innym nazwiskiem, a dojść do tego można było po charakterystycznym nazwisku jego 2. żony.
: pt 16 wrz 2016, 20:41
autor: marzanna62
Andrzej75 pisze:marzanna62 pisze:nie ma zadnego alias ani vel.
Nie wypowiadam się o tej sprawie, ale tak w ogóle to spotkałem się przejściem z jednego nazwiska na drugie (w par. Szadek), gdzie nie ma żadnego "vel" - wdowiec do czasu 2. małżeństwa występował tam pod jednym nazwiskiem, ale już jego dzieci z tego 2. związku rodzą się pod zupełnie innym nazwiskiem, a dojść do tego można było po charakterystycznym nazwisku jego 2. żony.
Nie mowie ze nie ma takich przypadkow zmiany nazwiska. Niemniej jednak nazwiska Koziol i Wachowiec wystepuja w tej parafii rownolegle i to przed domniemanym slubem. Nazwisko Swiderek lub podobne jest calkiem obce w parafii Laznow wiec prawdopodobnie mloda mogla byc z zupelnie innej parafii niekoniecznie zindeksowanej w genetece.
Sochers dopasowuje slub po imieniu Apolonia i dacie chrztu domniemanego pierwszego dziecka pary Marcin Wachowiec i Apolonia??
Swiderek?? Tymczasem ślub mogl byc w zupelnie innej parafii - parafii panny mlodej a mlodzi po slubie mogli zamieszkac w domu z rodzicami mlodego. Nie widze podstaw do identyfikacji slubu Marcina Kozla ze slubem Marcina Wachowca. Zbyt wiele jest niewadomych.
Co do zmany nazwiska ja tez mialam taki przypadek ale to pierwotne nazwisko zaniklo wraz ze smiercia osoby wielonazwiskowej dzieci i zstepni mieli tylko to drugie nazwisko.
: śr 28 wrz 2016, 13:05
autor: Sochers
Kilka dni mnie nie było, a dyskusja potoczyła się dalej, więc nie chciałbym, żebyście mieli wrażenie że ją porzuciłem.
Marzanno, jestem daleki od dopasowywania na siłę, rzekłbym nawet, że bardziej sceptyczny

po prostu tutaj naukowo wysuwam hipotezę, którą w miarę możliwości będę chciał potwierdzić lub obalić, ale to po głębszej analizie materiału "dowodowego"

Tam w ich aktach było kilka elementów które skłoniły mnie do zadania pytania, czy Marcin Kozioł to nie Marcin Wachowiec, muszę raz jeszcze prześledzić to wszystko, może coś mi się nasunie.
Niemniej dziękuję bardzo
Pozdrawiam,
Marcin