Ostrowiec Świętokrzyski

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

bielecki

Sympatyk
Posty: 614
Rejestracja: czw 18 paź 2007, 13:35

Post autor: bielecki »

Na jedno chciałem zwrócić uwagę.

Do chaosu nazewniczego w odrodzonej Polsce po 1918 roku dokładały swą cegiełkę zupełnie autonomiczne systemy nazewnictwa stosowane przez Pocztę Polską i PKP. Obie te instytucje starały się, aby jak najmniejsza była liczba miejscowości posiadających urząd pocztowy bądź stację - o tej samej nazwie na obszarze kraju. Tyle, że wprowadzane przez nie nazwy "uszczegółowione" jak się wydaje ni epodlegały żadnej systematycznej kontroli włądzy centralnej. Niewykluczone też, że wprowadzane były na dość niskim szczeblu zarządzania. To jeszcze warto by zbadać.

W przypadku Ostrowca, urzędowy Spis Miejscowości RP z 1931 roku podaje, że urzędowa nazwa miasta brzmi Ostrowiec, poczty Ostrowiec Kiel[ecki], a stacji kolejowej - Ostrowiec n/Kamienną. Jeśli coś możemy spekulować o motywach urzędowej zmiany nazwy, to byłaby to moim zdaniem chęć ujednolicenia tego. Jeśli nazwa Ostrowiec Świętokrzyski nie funkcjonowała wcześniej w obiegu, to może właśnie została wymyślona ad hoc, żeby "nikt nie był pokrzywdzony". Skąd sama nazwa Świętokrzyski, to dość oczywiste.

W ogóle można odnieść wrażenie, że nazwy stacji kolejowych nieraz wyprzedzały oficjalne ustalenie nazw miejscowości "z przymiotnikami". To zrozumiałe, taka nazwa w świadomości społecznej dość szybko się utrwalała - w końcu była jedyną taką nazwą w kraju - i przychodziła w pewnym momencie refleksja, że należałoby to utrwalić prawnie, więc oddolnie, czy odgórnie doprowadzano do formalnej decyzji ministerstwa.

Od 1999 dodatkowo Ostrowiec leży w województwie świętokrzyskim, co dodatkowo sprawia, że jego nazwa wydaje się być "na swoim miejscu", skoro jest tyle miast z członem "Wielkopolski" w woj. wielkopolskim, "Podlaski" w podlaskim itp. Choć z różnych przyczyn pewna liczba miejscowości o takiej nazwie znalazła się poza granicami "właściwych" województw , jak to:

Wysokie Mazowieckie w podlaskim
Sokołów Małopolski w podkarpackim
Sokołów Podlaski w mazowieckim, a Radzyń Podlaski w lubelskim, tak samo Biała Podlaska i Międzyrzec Podlaski
Janowiec Wielkopolski w kujawsko-pomorskim
malutkie Mostki Kujawskie i Szklarka Śląska w wielkopolskim

W ich wypadku nazwa ma przynajmniej uzasadnienie w historycznych rozgraniczeniach, a co do Gorzowa Wielkopolskiego położonego jak wiadomo w lubuskim, nawet kryterium historyczne jest dość słabe.
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Post autor: Kostkowski »

To bardzo cenne wskazówki poszukiwawcze.
Bardzo dziękuję za przypomnienie historycznych faktów.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Post autor: Kostkowski »

Sofeicz pisze:...Na jakiej podstawie tak sądzisz?
Będąc genealogiem jestem badaczem. Nie sądzę, lecz szukam, sprawdzam, badam...
Sofeicz pisze:...Przecież te lokalne portale....
"lokalne portale" jak lokalne płoty!
Sofeicz pisze:...w innych też to można znaleźć...
Przepisywacze przepisują, a ja badam.
Sofeicz pisze:...pewnie opierają się na jakichś ustaleniach...
Dobrze napisałeś: "jakichś", ale jakich?
Sofeicz pisze:...lokalnych historyków...
Kogo nazywasz historykiem? Tego po WUML (wyższy uniwersytet marksizmu leninizmu)? Tego, który publikuje w gazecie bzdurne wypociny licealistki? Tego, który te brednie kopiuje do książeczek wydawanych za Twoje pieniądze?
Zapewne wiesz, że Klimkiewiczów to osada fabryczna sąsiadująca z miastem Ostrowcem, od 1924 dzielnica miasta Ostrowca, od 1937 dzielnica miasta Ostrowca Świętokrzyskiego. A czy wiesz, że ci, których Ty nazwałeś historykami Klimkiewiczów uznali za nazwisko jednego z mężów zakonnicy, która według nich mężów miała mieć trzech?

Bardzo Cię proszę wysłuchaj audycji "Moc historii" z 14 września 2014.
http://www.radio.kielce.pl/pl/przeglad-548/_post/26165
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”