Hehe.
Trzeba chyba będzie solidnie przeszukać zasoby internetowe w poszukiwaniu tego programu. Ale chyba się mogę tego podjąć w wolnym czasie. Jak coś znajdę, to dam znać.
A propo Virg, z czekoladkami nie ma sprawy, problem tylko która koleżanka ma ten Viasat History? ;D Bo obawiam się, że mało która

.
No cóż. Nie gniewam się. Każdy ma chwile swojej słabości, chwile poddenerwowania. Przyjmijmy, że nic się stało i o tym zapomnijmy. A tytuł Genealogia Roku dla Pana Waldka moim zdaniem był zasłużony.
Dobrze, nie będę pisał

, chociaż 6 rano to trochę wcześnie

, ale 14 mi odpowiada jak coś.
Pozdrawiam
Bartek