Strona 2 z 2

Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!

: pn 21 lis 2016, 13:26
autor: Sroczyński_Włodzimierz
W tym konkretnym przypadku nie zajmuję stanowiska "można". Nie znam zasobu, nie analizowałem go i nie podejmę się pomocy polegającej na przeczytaniu i przeanalizowaniu paru tysięcy aktów (a to należałoby zrobić).
Odniosłem się do bardziej ogólnego problemy, gdyż wydawało mi się, że Twój głos wpisał się w ogólną tendencję "inna parafia to mniej wiarygodne z założenia".
Nie, nie można przyjąć, że pary "Piotr i Zofia" i "Jan i Marianna" to ta sama para:) Niezależnie czy w tej samej czy w innej parafii.
Ale tak samo można przyjąć, że poszukiwania ( gdy nazwisko "zanika" jest to w miarę oczywiste i popularne) nie powinny być ograniczone do jednej. Jeśli (a to też w dalszym ciągu raczej wyjątek niż reguła) nie zatrzymujemy się na etapie "znalazłem ślub Jana i Marianny" po "miałem potwierdzone urodzenia dzieci Jana i Marianny", tylko badamy czy nie ma "innego ślubu innych Jana i Marianny" w parafii urodzeń dzieci, to warto weryfikować czy "nie ma lepszego ślubu Jana i Marianny" poza parafią.
A w sytuacjach, gdy nazwisko nie "zanika", to mam wrażenie, że mało kto wychodzi poza parafię identyfikowaną jako "ta właściwa".
Stąd błędy (no..potencjalne błędy) j.w. I to z tendencją do utrwalania (przekonanie o braku migracji w sytuacjach, nie jesteśmy zmuszeni przez brak zasobu lub brak w zasobie, szukać poza jedną lokalizacją).
XIX/XX już chyba "ruszył" i nie jest tak, jak naście lat temu "moi przodkowie od zawsze z Warszawy" - upowszechnienie, ułatwienie dostępu do źródłowych, gdzie "jak krowie na rowie" napisano o urodzeniu młodych przy małżeństwie - spowodowało wzrost świadomości "odmiejscowienia", konieczności rozejrzenia się na boki, uświadomiło skalę migracji. Nie ma racjonalnych podstaw by ograniczać metodę do "po 1860/1870". Tak, może skala inna, ale nie na tyle, by pomijać migracje wcześniejsze.
"Wszyscy wiedzą" (nie wnikając w podstawy i zakres poprawności) "nazwiska były zmienne" i chętniej dopasowują "inne nazwisko w tej samej parafii" niż szukają zbliżonych nazwisk w sąsiedztwie (bliższym lub dalszym). Pułapka:) Rzadziej w nią wpadają ci, którzy przez brak źródeł (luki, braki alternatywnych) "zmuszeni są" do szerszej kwerendy zasobu z tego samego okresu.

Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!

: pn 21 lis 2016, 13:41
autor: AndrzejG
Moim zdaniem w poście Włodka jest dużo racji, w moich poszukiwaniach odnalazłem żyjącą córkę mojego przodka Stanisława Gnysińskiego ur. we wsi Szczęście par. Zwoleń w 1906 r. końcówkę do nazwiska Gnys dołożyli sobie w początkowych latach 19 w.
W przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z w/w córką Stanisława mówiła mi że pamięta z relacji swoich przodków że też mieszkali w okolicach Plocka.
Bogumiła w geneszukaczu zindeksowała par. Dzierżenin właśnie z okolic Płocka gdzie występuje dużo osób o nazwisku Gnys, może to coś znaczy w moich poszukiwaniach a może nic nie znaczy, w chwili obecnej w FS przeglądam sąsiednie parafie od Zwolenia w Policznej nic nie znalazłem z tych lat o których wyżej mowa , przeglądam Janowiec i w Tczowie też nic nie było, jak nic nie znajdę w okolicznych parafiach to parafia Dzierżenin i wymienieni w niej Gnysowie w moich poszukiwaniach mogą coś znaczyc.
Andrzej.

Niech żywi nie tracą nadziei

: pn 21 lis 2016, 13:52
autor: Kostkowski
marzanna62 pisze:...Mnie też udało się rozwiązać zagadkę wydawałoby się nierozwiązywalną przodka migrującego do 3 parafii odległych 100 km ale u mnie to była polowa XIX wieku w akcie zgonu byli wymienieni rodzice wiec wiedziałam ze to na pewno mój. W późniejszych księgach można mieć względną pewność jeżeli zgadzają się imiona nazwiska...
Niech żywi nie tracą nadziei powiedział mi pewien ksiądz, gdy miałem w drzewie około 5 tysięcy osób i nie mogłem sięgnąć w głąb. Teraz mam ponad 8 tysięcy i nadal nie mogę sięgnąć w głąb.
Pierwsze doświadczenie podobnego typu. Miałem 3 akty zgonów różnych osób w pełni pasujące do osoby z mojego drzewa. Dot. dziecka o takim samym imieniu, takich samych imionach rodziców, takim samym wieku rodziców, z tego samego roku, z tej samej parafii, a do tego wiek XX, czyli powinno być łatwiej. Mam kontakt z jedną z rodzin (notabene spokrewnioną), na podstawie danych z administracji cmentarza nawiązałem kontakt z rodziną drugiej z tych pasujących osób i tę mogłem wykluczyć, ale dwie nadal pasują. Rodzice: Władysław Pietrzykowski i Marianna z d. Kowalska.
Drugie doświadczenie tego typu dotyczy trzech Szymańskich Antonich urodzonych i mieszkających w tej samej parafii, dwaj urodzeni w roku 1872. Obaj mieli żony z d. Kostkowskie. Karta z aktem urodzenia jednego wyrwana z księgi pierwopisów. W spisach ludności stałej miasta Ostrowca w miejsce danych tego bez aktu urodzenia wpisano dane tego drugiego.
Ku pokrzepieniu serc: Niech żywi nie tracą nadziei.

Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!

: pn 21 lis 2016, 15:49
autor: marzanna62
AndrzejG pisze:Moim zdaniem w poście Włodka jest dużo racji, w moich poszukiwaniach odnalazłem żyjącą córkę mojego przodka Stanisława Gnysińskiego ur. we wsi Szczęście par. Zwoleń w 1906 r. końcówkę do nazwiska Gnys dołożyli sobie w początkowych latach 19 w.
W przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z w/w córką Stanisława mówiła mi że pamięta z relacji swoich przodków że też mieszkali w okolicach Plocka.
Bogumiła w geneszukaczu zindeksowała par. Dzierżenin właśnie z okolic Płocka gdzie występuje dużo osób o nazwisku Gnys, może to coś znaczy w moich poszukiwaniach a może nic nie znaczy, w chwili obecnej w FS przeglądam sąsiednie parafie od Zwolenia w Policznej nic nie znalazłem z tych lat o których wyżej mowa , przeglądam Janowiec i w Tczowie też nic nie było, jak nic nie znajdę w okolicznych parafiach to parafia Dzierżenin i wymienieni w niej Gnysowie w moich poszukiwaniach mogą coś znaczyc.
Andrzej.
Andrzeju tez sprawdzalam w Szukaczu zawęzilam okres do 1800 niestety z tych najstarszych slubow sprzed 1741 widze tylko w parafii Goworowo Archidiecezja Płocka slub Andrzeja Gnys u Ciebie jest Antoni nie zgadza sie tez imie zony u Ciebie jest Zofia. Mozesz rozszerzac poziomo na podstawie jakis wspolnych osob ale wydaje mi sie ze problem jest w Antonim on jest calkiem zawieszony w prozni. Co do Płocka relacja przodkow tej osby z ktora rozmawiales chyba nie dotyczy przodkow z XVII wieku? Nie sadze aby przez okolo 10 pokolen byla zachowana wiedza ze w XVII wieku przybyli z okolic Płocka?
Wydaje mi sie ze te wspomnienia to góra XIX wiek. Chyba nieraz zetknales sie z mitami w rodzinie ktore w zderzeniu z dokumentem calkiem upadły.

Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!

: pn 21 lis 2016, 16:55
autor: AndrzejG
Też sprawdzałem, pozostaje mi tylko jeszcze przeszukać parafie Janowiec jeżeli tam nic nie znajdę to pozostają mi parafie dalej oddalone od Zwolenia niż te które wyżej wymieniłem.
Andrzej.