Strona 2 z 11

Archiwum Diecezjalne Włocławek

: pn 21 lut 2011, 17:36
autor: neumann
Witam serdecznie,

mam ogromną prośbę do forumowiczów, którzy dysponują chwilką wolnego czasu i odwiedzają Archiwum Diecezjalne we Włocławku.

Szukam aktów dot. Macieja Nowickiego (owczarza, ur ok 1770 r) i jego żony Apolonii Nowickiej (ur. ok 1782 r., zmarłej w Turku w 1814 r) oraz ich dzieci w:

- aktach parafii rzym-kat w Turku w latach (1800-1808)
- aktach parafii rzym - kat św. Mikołaja w Stawie Kaliskim w latach 1790 - 1808, (ok 1800 r urodziła się w Stawie ich córka Helena Nowicka).

Niestety nie mam możliwości dotrzeć osobiście do Archiwum Diecezjalnego we Włocławku, więc będę wdzięczny za pomoc. Służę pomocą w AP Łódź.

Serdecznie dziękuję i pozdrawiam,

Marcin

: pn 21 lut 2011, 18:47
autor: neumann
Witam serdecznie,

mam ogromną prośbę do forumowiczów, którzy dysponują chwilką wolnego czasu i odwiedzają Archiwum Diecezjalne we Włocławku.

Szukam aktów dot. Macieja Nowickiego (owczarza, ur ok 1770 r) i jego żony Apolonii Nowickiej (ur. ok 1782 r., zmarłej w Turku w 1814 r) oraz ich dzieci w:

- aktach parafii rzym-kat w Turku w latach (1800-1808)
- aktach parafii rzym - kat św. Mikołaja w Stawie Kaliskim w latach 1790 - 1808, (ok 1800 r urodziła się w Stawie ich córka Helena Nowicka).

Niestety nie mam możliwości dotrzeć osobiście do Archiwum Diecezjalnego we Włocławku, więc będę wdzięczny za pomoc. Służę pomocą w AP Łódź.

Serdecznie dziękuję i pozdrawiam,

Marcin

: pn 21 lut 2011, 19:11
autor: Farmer1979
Witam,
ostatnio kontaktowałem się drogą mailową z AD we Włocławku.Prosiłem o akt zgonu prababci.AD nie robi skanów,wysyła kopie drogą pocztową.Ponieważ mieszkam w Niemczech było mi to trochę nie na rękę,jednak pracująca tam zakonnica napisała mi wszystkie informacje z aktu w mailu.

: pn 21 lut 2011, 20:45
autor: igoriosso
hej, a na ile wycenili Pana zamówienie zrealizowane drogą mailową, Panie Jarosławie?
IgorD.

Re: Archiwum Diecezjalne Włocławek Prośba o pomoc

: pt 25 lut 2011, 01:08
autor: Święcicki_Józef
[quote="Marszycki] proszę mi odpisać rodziców Jana [/quote]
Sprawdź pocztę...

Re: Archiwum Diecezjalne Włocławek Prośba o pomoc

: wt 07 cze 2011, 21:19
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Nieaktualne.

Re: Archiwum Diecezjalne Włocławek Prośba o pomoc

: wt 07 cze 2011, 21:33
autor: igoriosso
Archiwum wysyła ksero aktów, ja zapłaciłem 10 PLN za jedną kopię z pieczęcią Archiwum. Zamówienia dokonałem mailowo.
IgorD.

Re: Archiwum Diecezjalne Włocławek Prośba o pomoc

: wt 07 cze 2011, 22:40
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Nie będę ukrywał - gdyby nie zaporowe ceny ksero oraz kwerend, nie śmiałbym prosić o pomoc.
Niestety, z powodu obecnego braku pieniędzy na zamówienie poszukiwanego dokumentu oraz ewentualne odnalezienie drugiego zmusza mnie do "chodzenia po prośbie"... :)
Poza tym, brak konta po stronie AD Włocławek również zniechęca mnie do załatwiania tego z nimi...

Jeśli więc, znalazłby się ktoś chętny - będę serdecznie wdzięczny za pomoc! :)

Re: Archiwum Diecezjalne Włocławek Prośba o pomoc

: wt 05 lip 2011, 22:49
autor: Czyżewski_Bartłomiej
...

Re: Archiwum Diecezjalne Włocławek Prośba o pomoc

: ndz 07 sie 2011, 11:33
autor: Marynicz_Marcin
Witam!
Mam ogromną prośbę do odwiedzających Archiwum.
Dwa akty urodzenia :
1) Józef Rożniata - Góry - parafia Wilamów - rok 1838/1839
2) Józefa Kuźnik (z Kuźników) - Góry - parafia Wilamów - rok 1840/1841
3) Józef Rożniata i Józefa z Kuźników - parafia Wilamów - rok 1856-1869.
4) Inne dzieci tej pary ( znalazłem jak na razie mego pradziadka Marcina Rożniatę urodzonego w 1869. - parafia Wilamów - lata 1856-1877.
Zespół: 176 .

Byłbym wdzięczny o wyciągnięcie jak najwięcej info (tj. imiona rodziców, datę urodzenia, nazwiska rodziców, świadków (chrzestnych), dziadków (jeśli są) i cokolwiek byłoby ważnego.

A.D. Włocławek

: śr 14 mar 2012, 21:51
autor: Dławichowski
2-4 lata temu stawiliśmy się z Leszkiem w A.D. Włocławek z profesjonalnym na tamte czasy sprzętem fotograficznym z nadzieją na zgodę sfotografowania ksiąg interesujacej mnie parafii. Boże! jak się ksiądz Dyrektor tego przestraszył. Owszem, wyraził wstepną zgode na fotografowanie, ale nie zdawał sobie sprawy ze skali tego przedsięwzięcia. Na takie coś On się nie zgadza. On posiada wszystko zmikrofilmowane (Mormoni) i ma aż jeden czytnik co zupełnie wystarcza.
A tak między nami:
Tam naprawdę nie ma miejsca na kwerendy. Na wieży kościoła nie ma miejsca na archiwum! Takie jest moje zdanie. Przeciez nawet dostęp jest taki, że jak się spóżnisz o pół godziny, to zastaniesz kratę wejściową do kościoła zamkniętą i spokojnie możesz wsiadać w pociąg powrotny.
Nawet gdybyśmy chcieli pomóc przy urządzaniu pracowni na sposób A.D. Pelplin, to tam nie ma GDZIE!
Ale... w interesie A.D. włocławek winno być, by genealodzy sfotografowali zasoby i mając już tę czynność wykonaną, ksiądz mógłby starać się w swych instancjach nadrzędnych stworzenie PRAWDZIWEGO archiwum. Tak jak to się stało w Warszawa-Praga.
My - genealodzy gotowi jesteśmy sfotografować i zindeksować. Częściowo wyposażyć w komputery.
Tu potrzebna jest wola i pieniądze zwierzchników kościoła. Docieka:
Krzycho z Koszalina

A.D. Włocławek

: śr 14 mar 2012, 23:33
autor: kotik7
Najtaniej będzie zrobić kopie mikrofilmów i rozesłać do odpowiednich AP:)
Swoją drogą, ciekawe, czy to możliwe, i jak drogie i trudne jest zrobienie takiej kopii. Chociaż wydaje się że kopia byłaby też kopią istniejących zarysowań i innych niedociągnięć.
Kiedyś z wielką wiarą poprosiłem pocztą elektroniczną o kontakt z Dyrektorem i miałem płonną nadzieję, że moja prośba spotka się z jakimś odzewem. Płonną.
O ile się nie mylę, archiwum to ma wielki zasób, a dla mnie szczególnie ważny jako genealoga z centralnej Polski. Jednocześnie dzieli mnie od Włocławka spora odległość.
Archiwum jest czynne jedyne 5h o ile dobrze pamiętam, a teraz dowiaduję się, że jest tylko jeden czytnik, więc pewnie jest do tego duża kolejka. Rozwiązaniem kwestii dostępności mogłaby być możliwość wypożyczania mikrofilmów. Dlaczego w Archiwach Kościelnych nikt tego nie praktykuje? Jeśli to możliwe w Archiwach Państwowych, jeśli godza się na to wykwalifikowani archiwiści, czemu w AA i AD panują tak surowe zasady?
W AA Łódź są 2 czytniki, czeka się około miesiąc. Czynne 3 dni w tygodniu przez 4 godziny. Dostęp nie jest utrudniony, ale ksiądz i siostra tam obecni nie są zadowoleni kiedy muszą przynieść więcej niż 2 rolki na raz. Na szczęście tutaj część filmów została skopiowana i są też dostępne w AP Łódź.
Ale cóż można zrobić?
Kościół może nawet zrezygnować z udostępniania metryk, jeśli się tak im spodoba. Mógłby też oczywiście być przychylnie nastawiony do tych spraw, w końcu to genealogia, nauka o rodach, a rodzina w Kościele się liczy.
Pieniądze na archiwum na pewno by się znalazły-wystarczy spojrzeć na gmachy innych departamentów.
Kolejna rzecz to ceny, które czasami są wygórowane.
Moim zdaniem staranie się o archiwum z prawdziwego zdarzenia byłoby dla genealogów mniej korzystne niż po prostu zdigitalizowanie zasobów i stworzenie archiwum internetowego. No chyba, że nawet na prace digitalizacyjne braknie miejsca.
Kuba

A.D. Włocławek

: czw 15 mar 2012, 00:16
autor: cichocka.karolak
Witram.Wprawdzie rozmawialiśmy kiedyś na" skypa", o tym Archiwum Arch.Włocławek.Popieram z całej mocy, aby wreszcie stał się tam "cud" nad Wisłą i "zmiękł " ksiądz, i otworzył się dla dobra innych,i udostępnił.Ja osobiście tego pragnę,bo napewno jest tam duża ilość, "moich " przodków.Cóż niech ksiądz weżmie pod uwagę to,że my też jesteśmy katolikami,dziećmi bożymi,a takim pomocy,współpracy księdzu odmawiać nie wypada.Jest to na wieży,w końcu myszy zjeść mogą,tak jak Popiela w Kruszwicy,no ale bez żartów.trzeba nad księdzem będzie popracować,może "ktoś" z Włocławka???.Pozdrawiam-Halina

A.D. Włocławek

: czw 15 mar 2012, 00:27
autor: kwroblewska
W ubiegłym roku spędziłam 3 dni w tym archiwum.
Dostępne 3 albo i 4 czytniki, wejść można o każdej porze. Zdjęcia z mikrofilmów można robić gratis.
Coż pomieszczenie nie duże ale dla mnie przegladanie starych dokumentów nawet na mikrofilmach w tej kościelnej wieży ma swoją atmosferę.

Dlaczego tak wszyscy narzekają na archiwa kościelne i państwowe też, a o dużej instytucji państwowej jaką jest AGAD, brakiem większości dokumentów na mikrofilmach i bardzo ograniczonej dostępności nie wspominacie? Tam tez trudno o jakiekolwiek zmiany?


----
Krystyna

A.D. Włocławek

: czw 15 mar 2012, 01:02
autor: cichocka.karolak
Do kwroblewska: To ,to takie idywidualne, na potrzeby własne, a wyżej opisany temat,byłby wykonany profesjonalnie,wszystko i dla każdego,kto by mógł sie tam odnależć, a to różnica.Miejscowi oczywiście,mogą tam chodzić co kilka i przez ki lka dni,natomiast inni ,niestety.Pozdrawiam-Halina