Ukrainka polskiego pochodz. prosi o pomoc
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Parę lat temu pomagałam w podobnej sprawie osobie mieszkającej w USA i wystarczylo dostarczenie aktu urodzenia dziadka, gdzie było napisane, że zglaszający dziecko ojciec jest zapisany w księdze ludności stałej danej miejscowości. Oczywiście akt urodzenia musi być oficjalnie potwierdzony przez Archiwum.
Pozdrawiam Krystyna
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
z Ukrainą jest trochę inaczej niż z emigracją do USA,
Chyba warto przyjąć, że w urzędzie (jakim? nieważne:) poinformowano posiadając większą wiedzę "o sprawie" niż nasza szczątkowa z wątku
Tak, akt urodzenia powinien dużo wyjaśnić, ale skoro mowa o akcie małżeństwa rodziców to widać są ku temu jakieś powody (np urodzenie już nie pod jurysdykcją II RP, a po 1939, albo na innym obszarze, albo utrata obywatelstwa i niemożność przywrócenia z uwagi na szczegółowe, wykluczające zapisy ówczesnej ustawy (i nie jestem pewny, że tylko ówczesnej, parę rzeczy się ostało chyba do dziś)
chyba, że powodów nie ma, ale bariery braku informacji nie przeskoczymy domysłami. Po dookreśleniu 'obywatelstwo' nie "narodowość" i potrzymaniu, że chodzi nie o Kartę Polaka, a o obywatelstwo można coś dalej..ale to też hipotetycznie i "naturalne odwołanie" do ustawy przedwojennej (z 1921?), czyli kwestii zapisu w księgach ludności nie muszą być wystarczające. Do stwierdzenia że pradziadkowie byli w momencie zawarcia małżeństwa lub przyjęcia, że dłużej - tak wystarczy udokumentowanie z księgi ludności lub przywołanie z k.l....akt małżeństwa w zasadzie wystarczyć powinien, ale może (i tak bym zakładał, dopóki nie będzie przesłanek, że jest inaczej) "wie coś o czym my nie wiemy". Trudno pomóc bez ryzyka niechcący "krzywdy" tj bez całości wiedzy można skierować na czasochłonny, niepotrzebny , kosztochłonny tor. Sylwio: nie z niechęci do podzielenia się wiedzą (skrawkami:), ale tak się nie da: forum genealogiczne to nie porada prawna, a jak widać - bez sprecyzowania co tak naprawdę jest potrzebne poszukiwaczce, jakie kryteria dokumentu muszą być spełnione, dlaczego AM pradziadków nie AU ich dziecka (nie ma? sprawdzone? w jakim okresie powinien być i gdzie?) to trudno.
pozdrawiam
Chyba warto przyjąć, że w urzędzie (jakim? nieważne:) poinformowano posiadając większą wiedzę "o sprawie" niż nasza szczątkowa z wątku
Tak, akt urodzenia powinien dużo wyjaśnić, ale skoro mowa o akcie małżeństwa rodziców to widać są ku temu jakieś powody (np urodzenie już nie pod jurysdykcją II RP, a po 1939, albo na innym obszarze, albo utrata obywatelstwa i niemożność przywrócenia z uwagi na szczegółowe, wykluczające zapisy ówczesnej ustawy (i nie jestem pewny, że tylko ówczesnej, parę rzeczy się ostało chyba do dziś)
chyba, że powodów nie ma, ale bariery braku informacji nie przeskoczymy domysłami. Po dookreśleniu 'obywatelstwo' nie "narodowość" i potrzymaniu, że chodzi nie o Kartę Polaka, a o obywatelstwo można coś dalej..ale to też hipotetycznie i "naturalne odwołanie" do ustawy przedwojennej (z 1921?), czyli kwestii zapisu w księgach ludności nie muszą być wystarczające. Do stwierdzenia że pradziadkowie byli w momencie zawarcia małżeństwa lub przyjęcia, że dłużej - tak wystarczy udokumentowanie z księgi ludności lub przywołanie z k.l....akt małżeństwa w zasadzie wystarczyć powinien, ale może (i tak bym zakładał, dopóki nie będzie przesłanek, że jest inaczej) "wie coś o czym my nie wiemy". Trudno pomóc bez ryzyka niechcący "krzywdy" tj bez całości wiedzy można skierować na czasochłonny, niepotrzebny , kosztochłonny tor. Sylwio: nie z niechęci do podzielenia się wiedzą (skrawkami:), ale tak się nie da: forum genealogiczne to nie porada prawna, a jak widać - bez sprecyzowania co tak naprawdę jest potrzebne poszukiwaczce, jakie kryteria dokumentu muszą być spełnione, dlaczego AM pradziadków nie AU ich dziecka (nie ma? sprawdzone? w jakim okresie powinien być i gdzie?) to trudno.
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wysiedlen ... _1944-1946
Prawdopodobnie problem tkwi w dobrowolnym lub mniej lub bardziej wymuszonym określeniem ukraińskiej narodowości przez przodków
Prawdopodobnie problem tkwi w dobrowolnym lub mniej lub bardziej wymuszonym określeniem ukraińskiej narodowości przez przodków