Strona 2 z 2

: śr 19 sie 2009, 22:11
autor: Tomek1973
Rozbawił mnie pan do łez, panie Tomku. Mam nadzieję, że nie ostatni raz :mrgreen:

tomek

: śr 19 sie 2009, 23:00
autor: Artur_Gorzelak
Tomasz_Swierzb pisze:i myślałem, że uzyskam tu pomoc i po części tak jest, ale na samym wstępie jestem bartdzo zniesmaczony takim czymś jak się tu uprawia;(
Tomku, Twój post przypomniał mi pewnego kolegę ze studiów, narodowości węgierskiej, który w trakcie wykładu potrafił wtrącić pytanie: co to znaczy słowo "jeżeli"? Nie muszę dodawać jaką wywoływało to reakcję :)

Forum jest przeznaczone do wymiany informacji, ale do uzyskiwania odpowiedzi na podstawowe pytania, są inne miejsca. Znajdując na forum jakiś niezrozumiały termin czy nieznane nazwisko, w pierwszej chwili sięgamy po encyklopedię, słownik czy odpalamy google lub wikipedię. Odpowiedź mamy natychmiast, a nie po paru godzinach czy dniach oraz oszczędzamy czas uczynnej duszy, pozwalając jej wykazać się na znacznie trudniejszym pytaniu. Na forum zadawać się powinno pytania takie, na które sami nie możemy nic znaleźć i potrzebujemy pomocy bardziej doświadczonych kolegów. Inaczej doczekamy się niedługo pytań w stylu "przez jakie ż pisze się żonaty" albo "co znaczy słowo father".

Co do nazwiska zaś, to dość często zdarzają się warianty według uznania sporządzającego dany wpis i odnalezienie właściwej formy bywa praktycznie niemożliwe. Ot dla przykładu z gałęzi moich przodków to Rumowiczowie czy też Romowiczowie. Trzy najstarsze pokolenia były zapisywane wymiennie obydwiema formami i to sprawdzane było na niemal całym rodzeństwie takiego przodka. Niestety nie piszesz czy te odmiany dotyczą tylko jednej metryki czy całego kompletu (chrzest, małżeństwo, chrzty dzieci i zgon). Być może zebranie większej ilości zapisów wykazałoby jakąś prawidłowość bądź formę przeważającą.

: czw 20 sie 2009, 20:37
autor: Tomasz_Swierzb
Nie wiem co było w moim poście aż tak śmieszne;)
Wystarczyłoby tylko trochę wyrozumiałości dla nowego kolegi...
Panie Arturze jak ktoś był chrzczony Sampolski to zazwyczaj kończył zycie mając to samo nazwisko...
Ale są odstępstwa od reguły-Mój pradziadek Tomasz Sampolski, a póżniej nazwisko wskoczyło w inny wydzwięk Sympolski... Najmłodsze siostry mojego przdaziadka to Sympolskie dodatkowo Jeden brat to Paweł Sympolski... Wymienione przez Pana nazwisko ma tylko jedną zniekształconą formę;) A to to aż 5...
W aktach podzcas zgłaszania narodzin mój prapradziadek Józef Sempolski występuje pod 4 formami i według tych form póżniej nazwiska takie nosiły jego dzieci... Nie sądziłem, że w poszukiwaniach spotkam coś takiego;) Przez moment zawachałem sie nawet czy odpowiedniej rodziny szukam;)