Dając ponadstandardowy (w tym wypadku) kredyt zaufania: nie można wykluczyć, że ojcem biologicznym faktycznie był jakiś Józef (nie Mickiewicz), który faktycznie został zesłany na Sybir i dlatego nie uznał syna (choć oczywiście mógł go nie uznać z innych powodów - choćby dlatego, że nie chciał albo był żonaty).AlicjaSurmacka pisze:zawsze w każdym biogramie denerwuje mnie, jak piszący odnosi się do tradycji w rodzinie i zasług przodków tak jak w tym przypadku:
cytuję za wikipedją: "Telesfor pochodził z rodziny o głębokich tradycjach patriotycznych. Jego ojciec, Józef za swoją działalność polityczną został również zesłany na Sybir, gdzie w niedługim czasie zmarł."
I jak tu nie grzmieć !!!
Alicja
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest owo "zaniedbanie" matki, która zwlekała z chrztem przez 11 lat. Oczywiście spotykane są takie przypadki - np. gdy dzieci "czekały" aż rodzice wezmą oficjalny ślub. Może podobnie było w tym przypadku?
