Strona 2 z 2
: pt 30 cze 2017, 22:10
autor: piotr_nojszewski
Marynicz_Marcin pisze:Co prawda nie w Galicji, ale niedaleko Kielc, w rodzinnej parafii mojego Dziadka macierzystego, przy okazji indeksacji, zauważyłem, że nieślubne córki otrzymywały na imię Ķordula, a synowie - Dydak.
Znam przypadek z innego rejonu bo z Ziemi liwskiej z koniec XIX wieku gdzie nieślubna córka dostała również na imię Kordula.
Przypadek?
: pn 03 lip 2017, 13:52
autor: awdochin
Spotkałem się z takim zwyczajem, lata 40 i 50te XIX wieku, grecko katolicka parafia na Podkarpaciu. Wszystkie nieślubne dzieci, chrzczone z rzadkimi imionami:
Chłopcy:
- Varus, Sarus, Titus, Nicetas, Callistratus, Epiphanius, Plato, Policarpus, Porphirius, Savus, Jeremias, Artemius, Artemonus, Mironus, Athanasius
Dziewczęta:
- Sinovia, Matrona, Epistima, Acvilina, Melania, Grina, Domna, Julitta, Cira, Haritina
: pn 03 lip 2017, 16:41
autor: kulik_agnieszka
Św.Kordula jest patronką kobiet niezamężnych i poszukujących męża.
W tym przypadku nie podejrzewałabym raczej chęci "stygmatyzacji" nieślubnego potomka,
miała najpewniej pomóc matce i córce w osiągnięciu stabilizacji życiowej.
Agnieszka
: pn 03 lip 2017, 18:29
autor: bielecki
awdochin pisze:Spotkałem się z takim zwyczajem, lata 40 i 50te XIX wieku, grecko katolicka parafia na Podkarpaciu. Wszystkie nieślubne dzieci, chrzczone z rzadkimi imionami:
Chłopcy:
- Varus, Sarus, Titus, Nicetas, Callistratus, Epiphanius, Plato, Policarpus, Porphirius, Savus, Jeremias, Artemius, Artemonus, Mironus, Athanasius
Dziewczęta:
- Sinovia, Matrona, Epistima, Acvilina, Melania, Grina, Domna, Julitta, Cira, Haritina
Sarus (źle odczytane/zapisane)/Savus - to najpewniej chodzi o imię Sawa, dalej także Nikita (Nicetas), Miron i Afanasij (Atanazy) to w żadnym razie nie są imiona niezwyczajne u chrześcijan obrządków wschodnich. Pozostałe - faktycznie.
: pn 03 lip 2017, 18:53
autor: MarylaW.
Indeksowałam dziesiątki tysięcy metryk :Warszawa, Łódź, woj. nadmorskie i nie stwierdziłam "specjalnie oryginalnych " imion dla dzieci panien niezamężnych. Często właśnie tym dzieciom nadawano po dwa imiona, jakby chciano wynagrodzić brak ojca!
: pn 03 lip 2017, 22:41
autor: awdochin
bielecki pisze:
Sarus (źle odczytane/zapisane)/Savus - to najpewniej chodzi o imię Sawa, dalej także Nikita (Nicetas), Miron i Afanasij (Atanazy) to w żadnym razie nie są imiona niezwyczajne u chrześcijan obrządków wschodnich. Pozostałe - faktycznie.
Tak zdaję sobie sprawę, że w innych miejscach zapewne nie były one rzadkie - w tej jednak parafii unikatowe, przy całym zatrzęsieniu Joannes, Basilius, Gregorius, Georgius i Theodorus.
Jeszcze po tym wpisie sprawdzałem dokładniej indeksy z kolejnych lat 1870-1880 i chyba wygrywa: MOSES, następnie Jesrem i Trosen. Jest też i Hiob
Pozdrawiam
Lesław