Strona 2 z 2

: ndz 15 lis 2009, 22:19
autor: AleGor
To ja się jeszcze zapytam. Czy w tych 5 tomach są wszystkie inwentarze osobowe wszystkich notariuszy z każdego roku ich pracy? Jeśli tak to te tomy muszą być bardzo grube co skądinąd mnie cieszy bo większa szansa na znalezienie „swoich”. Czy też te inwentarze są bezpośrednio w aktach i trzeba zamawiać po kolei jednostki aby wszystko sprawdzić?

: pn 16 lis 2009, 10:33
autor: Kaczmarek_Aneta
Gdyby tak było, jak pisze AleGor, to byłoby świetnie - wszystko w 5 tomach :)
Byłoby to niezłe wyzwanie (Warszawa archiwalna to wyzwanie !), ale pewnie warto byłoby poświęcić swój czas...

Joasiu,
to ja jeszcze dopytam: czy bez problemu po odnalezieniu "swoich" uzyskałaś dostęp do przedmiotowych akt, a potem do kopii ?

Pozdrawiam serdecznie

Aneta

: pn 16 lis 2009, 14:55
autor: Joanna_Januszewska
Aneto,
muszę Cię zmartwić znałam nazwisko notariusza, co oczywiście ułatwiło poszukiwania, ale zanim je ustaliłam ... to się nieźle naszukałam. W archiwum w Katowicach znalazłam odpis dokumentu z 1829 wystawiony przez kancelarię Walentego Skorochód-Majewskiego. Niestety z tego dokumentu nie wynikało, jak się sprawa skończyła, więc postanowiłam poszukać dalszego ciągu i tak wpadłam na pomysł przeszukania akt wspomnianego notariusza. Nie tylko udało się znaleźć ciąg dalszy, ale o wiele wiele więcej, gdyż okazało się, że był to "rodzinny notariusz".

Jeśli chodzi o dostęp już do właściwych dokumentów to musiałam uzyskać dodatkową zgodę na wgląd do nich. Jako że są to moi przodkowie w linii prostej i dokumenty dotyczą początku XIX wieku taką zgodę uzyskałam bez większych problemów. Z "młodszymi" dokumentami może być trudniej.

AleGor,
w tych 5 tomach inwentarzy są wypisani z imienia i nazwiska tylko notariusze działający na terenie Warszawy w latach 1808-1939.
W przypadku Walentego Skorochód-Majewskiego, który w okresie swojej działalności od 1808-1835 przeprowadził 18 tys. spraw, wszystkie jego sprawy są podzielone na lata i kolejne numery spraw. Wszystko to jest zmikrofilmowane. Dokumenty z tej kancelarii mieszczą się na około 200 mikrofilmach. Przeciętnie 100 spraw na mikrofilm.

Po ustaleniu nazwiska notariusza trzeba przebrnąć przez dość żmudne poszukiwania w skorowidzach (na szczęście alfabetycznych), a dopiero potem można brać się za właściwą sprawę.:wink:

Joanna

: pn 16 lis 2009, 15:55
autor: Kaczmarek_Aneta
Hohoho...to sprawa jest bardziej skomplikowana, aniżeli sądziłam :(
Dziękuję za wyjaśnienia tak czy inaczej.

Pozdrawiam serdecznie,
Aneta

: pn 16 lis 2009, 19:01
autor: jerkre
Witam
Czego mogę się spodziewać w aktach personalnych sedziego pokoju.
pozdrawiam
Jerzy